ciałopozytywność
Ewa Chodakowska o ruchu bodypositive: "Otyłość jest chorobą" (WYWIAD)
bohaterka plus size Disney

Pierwsza bohaterka plus size Disneya. Bianka walczy z dysmorfofobią

Źródło zdjęć: © disney, twitter
Anna RusakAnna Rusak,27.10.2022 18:00

"Głowa do góry" to krótkometrażowa animacja Disneya, która opowiada historię młodej baletnicy Bianki. Pierwsza plus size bohaterka produkcji Disneya walczy z dysmorfofobią i pokazuje, że każdym ciałem można się cieszyć.

Disney coraz częściej stawia na inkluzywność i normalizację. Przed nami premiera nowej "Małej Syrenki", w której rolę wcieli się czarnoskóra aktorka. Jakiś czas temu pisaliśmy również o bajce "To nie wypada", w której pojawił się wątek okresu.

Tym razem Disney po raz pierwszy pokazał bohaterkę plus size. Czym jest dysmorfofobia i dlaczego nowa krótkometrażowa animacja "Głowa do góry" jest tak ważna?

Pierwsza bohaterka plus size w bajce Disneya

"Głowa do góry" to ostatnia z krótkometrażowych animacji, które pojawiły się w drugim sezonie serii Disney+ "Krótko mówiąc". To eksperymentatorska seria, przedstawiająca filmy dotyczące m.in. tożsamości czy cielesności.

W "Głowa do góry" poznajemy Biankę, czyli pierwszą bohaterkę plus size Disneya. Bianka jest baletnicą, która ma dość niską samoocenę i małe poczucie własnej wartości. W trakcie animacji możemy zobaczyć, jak bohaterka odzyskuje pewność siebie i radość.

trwa ładowanie posta...

W "Główa do Góry" początkowo widać, jak bardzo niekomfortowo Bianka czuje się wśród innych uczestników zajęć baletowych. W pewnym momencie lustro na sali baletowej, na które patrzy dziewczynka, pęka, co obrazuje, w jaki pełen niepewności, krzywdzący sposób bohaterka patrzy na swoje ciało. Bianka stopniowo w trakcie zajęć nabiera pewności siebie i na nowo odnajduje miłość do baletu.

Fani kochają bohaterkę plus size od Disneya

Animacja "Głowa do góry" została wyreżyserowana przez Hillary Bradfield, która wcześniej pracowała m.in. przy "Krainie lodu 2" oraz "Encanto". Historia Bianki spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem widzów. Wielu z nich podkreśla, jak ważny jest sposób ukazania problemów dysmorfofobii, część żałuje, że nie widziała "Głowy do góry" w swoim dzieciństwie.

"Szesnastoletnia ja potrzebowała obejrzeć ten film Disneya, zanim rzuciła balet, bo nie chciała już być tą grubą dziewczyną w grupie. Cieszę się, że dzieci mają tę historię. "Głowa do góry" to 10/10" – napisała użytkowniczka Twittera.

trwa ładowanie posta...
trwa ładowanie posta...

Czym jest dysmorfofobia?

Dysmorfofobia to zaburzony obraz własnego ciała. Objawia się obsesją na punkcie własnego wyglądu. Takie osoby koncentrują się na tym, co uważają w swoim ciele za brzydkie i często nie potrafią dostrzec w odbiciu w lustrze niczego dobrego. Na dysmorfofobię wpływa m.in. popkultura, kreująca nierealne wzorce czy kanon piękna, który nakłada na nas nierealne standardy.

"To nic innego jak obsesja na punkcie swojego wyglądu, która przeradza się w bardzo poważne zaburzenie psychiczne. To zaburzenie z rodzaju obsesyjno-kompulsywnych. Nie należy go mylić z próżnością czy zwykłą, być może trochę przesadną, dbałością o swój wygląd. Nie ma też w nim cienia kokieterii – dotknięta tym zaburzeniem osoba może mówić o tym, że ma krzywe nogi, zbyt duży nos czy nierówne piersi nie po to, by otrzymywać komplementy i zapewnienia, że jest zupełnie odwrotnie. Ona to mówi, bo naprawdę w to wierzy" – czytamy na stronie psychoterapiacotam.pl.

To naprawdę cudowne, że Disney w końcu otwarcie mówi o problemach, z jakimi mogą borykać się odbiorcy animacji. Miejmy nadzieję, że ta otwartość i inkluzywność będzie kontynuowana, bo wiele dzieci właśnie oglądając takie historie, jak ta Bianki, może poczuć, że wszystko jest z nimi w porządku i mogą robić w życiu co tylko chcą.

trwa ładowanie posta...

Źródło: psychoterapiacotam.pl

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 1
  • emoji ogień - liczba głosów: 0
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 3
  • emoji smutek - liczba głosów: 1
  • emoji złość - liczba głosów: 1
  • emoji kupka - liczba głosów: 1
Komentarze (0)
arrow
Hejt na Oliwkę Brazil. Raperka musiała wyłączyć komentarze