Nowa Nadzieja o gwałtach w Polsce

Kobiety w Polsce nie są gwałcone? Nowa Nadzieja broni białych hetero mężczyzn [OPINIA]

Źródło zdjęć: © Canva, Facebook, Nowa Nadzieja, YouTube
Anna RusakAnna Rusak,04.07.2023 10:43

Czy kobiety w Polsce mogą czuć się bezpiecznie i nie martwić się tym, że zostaną zgwałcone? Nowa Nadzieja twierdzi, że tak, ale doświadczenia Polek mówią coś innego.

Kto jest największym zagrożeniem dla Polek? Biali, heteroseksualni rodacy czy imigranci? Po słowach posłanki Lewicy dotyczących przemocy, jakiej dopuszczają się Polacy, konserwatywna partia Nowa Nadzieja postanowiła opublikować dane dotyczące gwałtów w Europie.

Problem polega tylko na tym, że nie uwzględniają one znaczących kwestii, a do tego nie biorą pod uwagę osób, które nie zgłaszają molestowania seksualnego. Czy Polki rzeczywiście nie doświadczają przemocy seksualnej?

Biały, heteroseksualny Polak zagrożeniem dla Polek?

W sobotę 1 lipca w programie "6. Dzień tygodnia w Radiu Zet" gośćmi byli m.in. Krzysztof Bosak z Konfederacji i Joanna Scheuring-Wielgus z Lewicy. W pewnym momencie dyskusja zeszła na temat referendum w sprawie relokacji migrantów.

Krzysztof Bosak odniósł się do polityki PiS dotyczącej uchodźców i stwierdził, że na zachodzie coraz częściej imigranci pracujący w firmach przewozowych dokonują przestępstw na tle seksualnym. Na ten argument postanowiła odpowiedzieć posłanka Scheuring-Wielgus, która powiedziała, że to biali, heteroseksualni Polacy najczęściej dopuszczają się przemocy w stosunku do kobiet w naszym kraju.

- Dobra, to ja muszę ściągnąć pana Bosaka na ziemię i powiedzieć panu, żeby pan wrócił do Polski i przestał się zajmować multi kulti i obcokrajowcami, którzy nie są zagrożeniem dla Polek. Ok. 15 proc. kobiet funkcjonuje w Polsce w związkach z przemocą, z białymi, heteroseksualnymi Polakami, 25 proc. zgłoszonych przestępstw z użyciem przemocy to przemoc wobec kobiet ze strony ich mężów - powiedziała Joanna Scheuring-Wielgus.

trwa ładowanie posta...

W Polsce nie ma gwałtów?

Na tę wypowiedź postanowiła odpowiedzieć Nowa Nadzieja. Na Twitterze opublikowała mapę z danymi Eurostatu z 2017 r., które dotyczyły gwałtów. Można byłoby z niej wywnioskować, że Polska jest jednym z bezpieczniejszych krajów dla kobiet w Europie.

Problem polega jednak na tym, że dane nie są miarodajne. Jak na Twitterze pisze aktywistka Maja Staśko, sam Eurostat w komentarzu zwracał uwagę na to, że definicja zgwałcenia w każdym kraju jest inna, co znacząco wpływa na wyniki badania. Przypominam chociażby, że w tym roku w Holandii skazano mężczyznę za to, że w trakcie stosunku z partnerką zdjął prezerwatywę.

trwa ładowanie posta...

Do tego warto byłoby zwrócić uwagę również na fakt, że wiele kobiet w Polsce nie zgłasza molestowania seksualnego. Badania przeprowadzone w ramach projektu "Akademia Równości" przez Polskie Towarzystwo Antydyskryminacyjne pokazały, że niewiele osób studiujących zgłasza molestowanie seksualne. Jedynie niecałe 9 proc. z pokrzywdzonych czy będących świadkiem takich zachowań poinformowało o nich organy uczelni.

trwa ładowanie posta...

Poza tym badania Eurostatu dotyczące gwałtów są dość stare, więc nie można przewidzieć, jak rozkładałyby się te wyniki po sześciu latach. Jeśli chcielibyśmy jednak dowiedzieć się czegoś o aktualnej sytuacji Polek w tym temacie, to wystarczy zapoznać się z danymi IPSOS-u, które powstały w związku z akcją "Stand Up". Pokazały, że aż 84 proc. kobiet doświadczyło przemocy seksualnej. Tylko w 41 proc. przypadków ktoś okazał tym kobietom wsparcie.

Z kolei z badania przeprowadzone przez Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego dowiadujemy się, że zarówno osoby, które doświadczały molestowania na uczelni i w pracy nie zgłaszały takiego zachowania. Najczęściej dlatego, że uważały, że jest ono zbyt błahe lub ze względu na przekonanie, że nikt nie zareaguje na ich zgłoszenie.

"Zdecydowana większość osób, które wzięły udział w badaniu i doświadczyły molestowania, nie zgłosiła formalnie tego/tych zdarzenia/ń. 76,6 proc. przypadków molestowania w kształceniu zawodowym nie zostało zgłoszonych, podobnie jak 70,6 proc. przypadków molestowania w miejscu pracy i 84,4 proc. sytuacji w usługach" - czytamy w raporcie z badania.

Straszenie kobiet uchodźcami, którzy mieliby je zgwałcić, naprawdę nie jest dobrą drogą. Znacznie lepszym wyjściem byłoby zainteresowanie się realnymi problemami Polek i przemocą, której już doświadczają w swoim otoczeniu.

trwa ładowanie posta...

Źródło: Twitter, Radio Zet

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 15
  • emoji ogień - liczba głosów: 3
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 94
  • emoji smutek - liczba głosów: 4
  • emoji złość - liczba głosów: 9
  • emoji kupka - liczba głosów: 154
lola,zgłoś
chłopak w szkole podniósł mi przy wszystkich spódniczkę, poczułam się upokorzona, bo wszyscy widzieli moją bielizne, uderzyłam go za to w twarz.. oboje zostaliśmy wezwani do dyrektorki - dryrekcja uznała że naganę dostanę JA nie ON - poniewaz użyłam przemocy fizycznej, i ponoc mogłam przyjsc do wychowawcy a nie bić chłopaka.. tylko wtedy byłabym kapusiem, a bielizne i dupe na wierzchu i tak by pamiętali wszyscy, za to boli mnie to, że nikt nie potraktował zachowania kolesia jako przemocy wobec mnie.. a jedynie za wybryk i głupią zaczepke.. bo chłopak może ogladać moje majty ale kiedy chce się bronić to już używam przemocy.. masakra no..
Odpowiedz
7Zgadzam się3Nie zgadzam się
zobacz odpowiedzi (1)
Jango,zgłoś
Największym zagrożeniem dla kobiet są ludzie innych ras, których w Polsce prawie nie ma, oraz przedstawiciele środowisk LGBT. Heil , panowie biali. heteroseksualiści.
Odpowiedz
6Zgadzam się6Nie zgadzam się
zobacz odpowiedzi (1)
Wystarczy porozmawiać z ofiarami co je spotyka i jak sa traktowane w szpitalach i na komendach. Żadna instytucja, posłanka, organizacja kobieca tym problemem się nie zajmuje. Artykuł Kwartalnik Policyjny 3/2018
Odpowiedz
7Zgadzam się0Nie zgadzam się
Zobacz komentarze: 140
Komentarze (140)
Powrót