zdrowie-psychiczne
Influencerzy narzekają na wypalenie zawodowe. Platformy ich nie wspierają
Czarnek

Zawiesili nauczycielkę, bo chciała rozmawiać z dziećmi o depresji. Gdzie my żyjemy?

Źródło zdjęć: © Materiały własne red. Vibez, canva, YouTube.com
Anna RusakAnna Rusak,14.09.2021 11:50

Toruńska nauczycielka polskiego została zawieszona, bo chciała rozmawiać z dziećmi o... zdrowiu psychicznym. Setki dzieci popełniają samobójstwa, a my odsuwamy od nich ludzi, którzy mogą im naprawdę pomóc

bGxvGNub

Pandemia poważnie odbiła się na naszym zdrowiu psychicznym. W znaczącym stopniu dotknęła dzieci i młodzież, które większą część swojej edukacji spędziły na zdalnych zajęciach. Jak już kiedyś pisaliśmy – w 2020 roku doszło aż do 814 prób samobójczych u dzieci do 18. roku życia.

Pamiętajmy też, że należymy do krajów, w których samobójstwa popełnia najwięcej dzieci i młodych dorosłych. Niestety, żyjemy też w kraju, który zamiast doceniać osoby, które chcą jakoś zaradzić tej sytuacji, woli usuwać je ze szkół.

bGxvGNud

Zawieszona za depresję

Jedną z nich jest toruńska nauczycielka języka polskiego, której historię w reportażu dla "Gazety Pomorskiej" opisała Karina Obara. Pani Dorota uczy od 26 lat, ale od pewnego czasu nie może wykonywać swojego zawodu. Dlaczego? Bo jej dobre intencje skończyły się zawieszeniem w obowiązkach.

trwa ładowanie posta...

Pani Dorota w ramach poszerzenia jednego z tematów, znajdujących się w podręczniku, postanowiła poświęcić więcej czasu na zajęcia dotyczące zdrowia psychicznego. Rozmawiała z uczniami i uczennicami m.in. o anoreksji czy problemach z samoakceptacją. Nauczycielka poprosiła ich też o napisanie krótkiego reportażu o depresji, bo był to temat, który najczęściej pojawiał się w rozmowach.

bGxvGNuf


"To był marzec, początek pandemii. Cała Polska żyła wtedy tym, że ośmiolatek popełnił samobójstwo. A później okazało się, że podczas zdalnej edukacji 106 dzieci w Polsce odebrało sobie życie. […] Powinny przy okazji dowiedzieć się, czym się objawia depresja oraz gdzie szukać pomocy, gdy zauważą taki problem u kolegów. To podstawowe zadania polonisty: otwierać młodym ludziom oczy na niełatwe sprawy, uczyć zrozumienia i empatii".

- Gazeta Pomorska

Zamiast docenić jej zaangażowanie w problemy młodzieży, dyrektor stwierdził, że nauczycielka przekroczyła swoje kompetencje, bo nie jest psycholożką i negatywnie wpłynęła na zdrowie dzieci. Stwierdził, że jej lekcje przyczyniły się do depresji i samookaleczenia dwóch uczennic. Postanowił ją więc zawiesić.


" […] na podstawie notatek służbowych, bez psychologicznych kompetencji, [dyrektor] uznał jej winę i zabronił jej uczyć. Wykorzystał specjalną procedurę, która daje dyrektorowi prawo natychmiastowego zawieszenia nauczyciela, gdy zagraża on zdrowiu i życiu uczniów, bez wyjaśnienia z nim sprawy, poznania prawdziwych okoliczności i przebiegu lekcji".

- Gazeta Pomorska
trwa ładowanie posta...

Ministerstwo Edukacji i Nauki po stronie dyrektora

Później sprawą zajęła się Komisja Dyscyplinarna przy Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy, która w zachowaniu pani Doroty nie znalazła żadnych nieprawidłowości. Dyrektor jednak nie dał za wygraną i złożył zażalenie do komisji dyscyplinarnej przy Ministerstwie Edukacji i Nauki w Warszawie. Ta oczywiście orzekła na jego korzyść i utrzymała zawieszenie polonistki.

bGxvGNul

Dyrektor już wcześniej nie był zadowolony z pracy pani Doroty, o czym szerzej przeczytacie w reportażu. Jego wszelkie uprzedzenia do niej nie powinny jednak wpływać na decyzje, które podejmuje w jej, dotyczącej tak istotnego tematu, sprawie.

trwa ładowanie posta...

Szczególnie, że nauczycielka naprawdę nie zrobiła niczego złego. Chciała tylko, by dzieci dowiedziały się, jak objawia się depresja i gdzie szukać pomocy. Nie wpajała im do głowy żadnych "ideologicznych" postulatów. Po prostu troszczyła się o ich zdrowie i życie.

bGxvGNum

Tak, żyjemy w kraju w którym na linii zaufania dla dzieci i młodzieży rad udzielają księża, a nauczyciele, którzy chcą zrobić coś dobrego, są zawieszani w obowiązkach. Żyjemy w kraju, w którym nie można na lekcjach rozmawiać o depresji, bo to "drażliwy temat". Żyjemy w kraju, w którym ponad setka dzieci w zeszłym roku odebrała sobie życie. Ale spokojnie, może Jan Paweł II w podstawie programowej nam pomoże.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
PMS to nie powód do żartów. "W skrajnych przypadkach wycinamy macicę" [WYWIAD]