społeczeństwo
Abp Jędraszewski w liście z okazji adwentu straszy zagrożeniami z Zachodu
TOPFREEDOM.PL

"TOPFREEDOM.PL" trwa. Panowie pytają: "Kiedy ściągniecie majtki"?

Źródło zdjęć: © TOPFREEDOM.PL, Twitter
Anna RusakAnna Rusak,17.08.2022 17:00

Trwa akcja "TOPFREEDOM.PL", do której dołączyła już m.in. Maja Staśko, Kasia Koczułap i Maria Peszek. Pomysłodawczyni kampanii tłumaczy, dlaczego kobiety przy okazji "nie zdejmują majtek".

Niedawno opisywaliśmy akcję "TOPFREEDOM.PL", którą zapoczątkowała Ane Ratownica  aktywistka i ratowniczka.

Na Twitterze i pod niektórymi zdjęciami można znaleźć komentarze, które wskazują, że część społeczeństwa skorzystała z "TOPFREEDOM.PL" nie w taki sposób, jaki miała chyba na myśli twórczyni akcji.

"TOPFREEDOM.PL". Co to za akcja?

O co chodzi w akcji? Ratownica postanowiła sprzeciwić się seksualizacji kobiecego ciała i zwrócić uwagę na problem nierówności w zakresie odsłaniania klatki piersiowej w miejscach publicznych oraz mediach społecznościowych.

Jej kampania nie miała nikogo zmuszać do "rozbierania się". Aktywistka chciała po prostu pokazać, że: "Jesteśmy równi i równe w swoich prawach. Patrzenie na kobiece ciało przez pryzmat seksu jest tylko interpretacją. Wpędza ona dziewczynki i kobiety we wstyd i każe im zasłaniać - w zależności miejsca na ziemi - piersi, włosy, nogi, twarze. To tylko koncept kultury. Możemy umówić się inaczej" - możemy przeczytać na stronie projektu.

trwa ładowanie posta...

Do "TOPFREEDOM.PL" dołączyło już wiele gwiazd, w tym m.in. Maja Ostaszewska i Maria Peszek. Zdjęcia udostępniła też Maja Staśko oraz Kasia Koczułap. Niestety, chyba nie wszyscy zrozumieli założenia kampanii.

Seksualizacja ciała w projekcie "TOPFREEDOM.PL"

W sieci pojawiły się komentarze osób, które w obrzydliwy sposób wyśmiewają "TOPFREEDOM.PL". Myślozbir, czyli felietonista "Tygodnika Solidarność", zamieścił na Twitterze zdjęcie, które pokazuje, jak według niego większość mężczyzn zareagowała na ten projekt:

trwa ładowanie posta...
trwa ładowanie posta...

Ktoś napisał nawet, że ma nadzieję, że te same kobiety: "będą chodziły tylko w stringach, żebyśmy mieli gdzie zatykać im dziesięciozłotówki jak dzi*kom". Jedna z osób, zwróciła uwagę, że tak ważna i potrzebna akcja zakończyła się "atakiem spe*miarzy".

trwa ładowanie posta...
trwa ładowanie posta...
trwa ładowanie posta...

Czemu w "TOPFREEDOM.PL" nie chodzi o "ściąganie majtek"?

"TOPFREEDOM.PL" sprzeciwia się seksualizacji kobiecego ciała i z pewnością nie promuje takiego podejścia do cielesności, jakie przedstawiają krytykujący.

Wpisy niektórych mężczyzn tylko udowadniają, jak ważna i potrzebna jest ta kampania. Sama Ane Ratownica w najnowszym poście tłumaczy, czemu kobiety w związku z akcją "nie ściągają majtek".

"Jeśli trzymać się biologii, jaką znamy, to obowiązek noszenia stanika, jest porównywalny do wprowadzenia nakazu zasłaniania szyi przez osoby z jabłkiem Adama lub kar za pokazywanie owłosienia na klatce piersiowej. Owszem różnimy się, ale dlaczego mamy zasłaniać inne różnice poza genitaliami? A jeżeli zasłaniać, to dlaczego nie wszyscy, tylko połowa?" – czytamy na profilu aktywistki.

Jeśli potrzebujecie więcej wyjaśnień, to znajdziecie je w poście Ratownicy. Na szczęście okropne komentarze są tylko kroplą w morzu, a cała akcja została naprawdę wspaniale przyjęta.

trwa ładowanie posta...
Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
Nagana dla Grzegorza Brauna za interwencje w szkole. "Niegodne posła"