U ginekologa nie była 20 lat. Kobieta z niepełnosprawnością opowiada o ginekologicznym piekle w Polsce
Jak wygląda dostęp do opieki ginekologicznej dla kobiet z niepełnosprawnościami? Praktycznie go nie ma. O tym, jak ciężko jest wykonać podstawowe badania, portalowi WP abcZdrowie opowiada Renata Orłowska w nowym cyku "waszeZdrowie".
Mamy XXI wiek, a niektóre kobiety u ginekologa nie były od dwudziestu lat. Nie, nie dlatego, że nie chciały do niego pójść. Po prostu nie miały takich możliwości. Okazuje się, że Polska nie umie zadbać o podstawowe potrzeby osób z niepełnosprawnościami.
Podobne
- Barbara Nowak uderza w dzieci z niepełnosprawnością. "To łamanie Konstytucji"
- Praca dla osób niskorosłych. Przebrania piratów, dragi i taca na głowie
- Pierwsza kobieta wyleczona z HIV. To przełom w medycynie, który dobrze wróży na przyszłość
- Padł kolejny rekord zakażeń HIV w Polsce. Orientacja seksualna nie ma znaczenia
- Sandra Kubicka zachęca do wizyt u lekarza. "Badajcie się często, nawet gdy nic nie boli"
Portal WP abcZdrowie w swoim nowym cyklu #waszeZdrowie przeprowadził rozmowę z Renatą Orłowską. Kobieta opowiedziała z czym muszą mierzyć się osoby z niepełnosprawnością, gdy chcą skorzystać z podstawowych badań ginekologicznych.
Cykl #waszeZdrowie i historia kobiety z niepełnosprawnościami
Portal WP abcZdrowie ruszył właśnie z nowym cyklem #waszeZdrowie, który ma poruszać wstydliwe, niewygodne, czasem kontrowersyjne tematy. Akcja opiera się na spotkaniach i rozmowach z osobami zmagającymi się z różnymi trudnościami i przeżyciami.
Pierwszą gościną była Renata Orłowska, na Instagramie znana jako zaniczka. Kobieta w wywiadzie opowiedziała o swoich doświadczeniach związanych z gabinetami ginekologicznymi. Jeśli myśleliście, że kobiety z niepełnosprawnościami mogą liczyć na podstawową opiekę medyczną, to się myliliście.
Renata Orłowska opowiada o swoich doświadczeniach u ginekologa
Kobieta prowadzi swój profil w social mediach i normalizuje życie osób z niepełnosprawnościami. Ma 47 lat, a u ginekologa była cztery razy. Nie, nie dlatego, że nie chciała się badać. Nie miała takich możliwości.
Orłowska mówi portalowi WP abcZdrowie, że w naszym kraju nie ma gabinetów dostosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Lekarze nie są przeszkoleni i przygotowani. Co więcej, często lekceważą potrzeby pacjentek.
Nie ma w Polsce gabinetów dostosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Nie ma obniżanych leżanek, nie ma odpowiednio przygotowanych lekarzy. […]Na jednej z wizyt usłyszałam od lekarza: "Nie da się, nie mamy podnośnika, nie dam rady pani podnieść, no niby jak mam panią zbadać?"
"U ginekologa byłam cztery razy w życiu"
Kobieta w tym roku mogła skorzystać z badania ginekologicznego tylko dlatego, że taką możliwość oferowała kampania "W kobiecym interesie". Aby usiąść na fotelu kobieta potrzebowała podnośników mobilnych. I to wystarczyło.
To też pierwsza wizyta u ginekologa, która nie wiązała się dla niej z traumą. Osoby, z którymi do tej pory miała do czynienia, skąpili jej zrozumienia i empatii. Świetnie za to wychodziło im poniżanie i ignorowanie podstawowych potrzeb pacjentki. Pierwsza lekarka, do której się udała, założyła, że osoby z niepełnosprawnościami nie uprawiają seksu. Druga potraktowała Orłowską jak problem.
Kiedy powiedziałam, że ostatni raz byłam na wizycie u ginekologa 20 lat temu, to lekarka zaczęła się śmiać. Gdyby nie to, że byłam tam z mężem, który mnie uspokoił, po prostu wyszłabym stamtąd z płaczem. Lekarka popatrzyła się na mnie i powiedziała: Co ja mam z panią zrobić? W ogóle nie podeszła do mnie, jak do pacjentki, tylko jak do kogoś, kto jest "problemem". To zniechęciło mnie na bardzo wiele lat. W sumie u ginekologa - licząc ostatnią wizytę - byłam cztery razy w życiu.
Polska nie dba o podstawowe prawa osób z niepełnosprawnościami
Całego wywiadu możecie posłuchać na portalu WP abcZdrowie. Naprawdę warto, bo ten przerażający brak zrozumienia jest codziennością wielu kobiet w Polsce. Gdy wysłuchacie rozmowy z Orłowską zrozumiecie, jak bardzo nasze państwo zaniedbuje osoby z niepełnosprawnościami.
A przecież każda kobieta i osoba z macicą powinna mieć możliwość skorzystania z badania u ginekologa. To część podstawowej opieki medycznej. Wiecie, ile gabinetów oddzwoniło do redaktorki naczelnej WP abcZdrowie, gdy ta próbowała umówić wizytę dla osoby z niepełnosprawnością ruchową? Trzy. Trzy z 36 gabinetów. Jeśli to nie jest ignorowanie podstawowych potrzeb kobiet, to nie wiem, co nimi jest.
Źródło: WP abcZdrowie
W temacie społeczeństwo
- Polska musi uznawać małżeństwa par jednopłciowych? TSUE stoi po stronie LGBTQ+
- Jarmark all inclusive? Płacisz raz - jesz i pijesz, ile chcesz
- Piosenkarka kupiła lampę imitującą grzyba atomowego. Przez to Aespa nie wystąpi na sylwestrze w Japonii?
- Olivia Dean vs Ticketmaster. Artystka żąda TAŃSZYCH biletów na własne koncerty
Popularne
- SmileLandia istnieje? Wyjaśniamy, o co chodzi w nowym trendzie
- Piosenki tworzone przez AI podbijają "Viral 50 - Polska". Wszystko przez poziom polskiej muzyki?
- Popek poleciał do Turcji zrobić zęby. Efekt jego metamorfozy jest niesamowity
- Influencer podzieli się empatią. Pod warunkiem, że zapłacisz
- Ikea wypuściła własne blind boxy. W środku m.in. ikoniczne rekiny-blåhaje
- Wersow testuje Burgera Drwala. Jak oceniła króla zimy z McDonald's?
- Świetna wiadomość dla fanów Muminków. Pierwsza muminkowa kawiarnia otwiera się w Polsce
- Zamknęli influencerów w więzieniu? Premiera "Eksperyment: Odsiadka" już za kilka dni
- Jarmark all inclusive? Płacisz raz - jesz i pijesz, ile chcesz





