lifestyle
Co kupić na mikołajki? Niebanalne i tanie prezenty
MeduM: Netflix od Czarnka na podstawie HiT-u za 29 mln zł

TikTok od Czarnka? Nadciąga rządowa (!) platforma MeduM dla młodzieży

Źródło zdjęć: © Canva, Kolaż: Vibez, YouTube
Oliwier NytkoOliwier Nytko,13.09.2022 10:30

Przemysław Czarnek, minister edukacji, chce stworzyć platformę z krótkimi filmikami dla młodzieży. O czym będą opowiadać? I ile to kosztuje?

Czy nie brakowało wam możliwości pooglądania rządowych programów na waszych telefonach? Nudzi was Netflix i produkcje platformy przyjazne osobom LGBTQ+? Rząd, a raczej Narodowe Centrum Badań i Rozwoju na prośbę Przemysława Czarnka, ministra edukacji i nauki, planuje stworzyć platformę dla osób w wieku 12 -18 lat. Wszystko to za za kilkanaście milionów złotych. Będziecie oglądać?

Przemysław Czarnek zapowiada własną planformę

O sprawie jako pierwsza napisała "Wyborcza", której dziennikarz odnalazł i pokazał projekt, który został zlecony najpewniej ministra Czarnka. "MeduM" ma być swojego rodzaju miksem Netflixa oraz TikToka dla osób 12-18 lat wprost od rządu. Ale po kolei.

W wywiadzie w tygodniku "Sieci", Czarnek zapowiedział rządową ofensywę. W jakim celu? Możemy się domyślać:

- Zdaję sobie sprawę, że młodzi ludzie nie oglądają telewizji, są na platformach streamingowych. Dlatego zleciłem Narodowemu Centrum Badań i Rozwoju konkurs za 30 mln zł na produkcję kilkuset krótkich, czterominutowych filmów o tematyce historycznej, ekonomicznej i kulturowej, które będą zamieszczane i promowane na platformach streamingowych - przekazał Czarnek w tekście Doroty Łosiewicz "Kto ma sposób na młodych?".

Czyli młodzież nie ogląda telewizji, więc rząd zamierza trafić do nich przez te kanały, które są przez nią lubiane. Chodzi o krótkie treści wizualne na wzór TikToka.

MeduM, czyli "co tu się dzieje?"

"Wyborcza" odnalazła treść projektu, o którym najpewniej mówił Czarnek. Chodzi o przedsięwzięcie "Multimedialna Edukacja Młodzieży (MeduM)" wycenione na 29 milionów złotych. Ma być to platforma VoD (Video on Demand, czyli jak Netflix czy Disney+) dla osób 12-18 lat z materiałami edukacyjnymi i dydaktycznymi:

"Celem przedsięwzięcia "MeduM" jest stworzenie i upowszechnienie wśród uczniów w wieku 12-18 lat multimedialnych materiałów edukacyjnych oraz dydaktycznych wspierających proces kształcenia w Polsce oraz umieszczenie ich na utworzonej na potrzeby tego działania platformie streamingowej VoD, spełniającej wymagania w zakresie dostępności, w szczególności dla osób wymagających specjalnego wsparcia w procesie edukacji (w tym uchodźców)" - czytamy na rządowej stronie.

To jeszcze nie brzmi tak źle. Ale im dalej w las, tym straszniej się robi. Chociaż czego oczekiwaliśmy?

Połączenie TikToka i Netflixa na Historii i Teraźniejszości

Materiały na specjalnej platformie mają mieć maksymalnie cztery minuty i trafiać na jeden z trzech obszarów tematycznych:

  • Historia Polski (ze szczególnym uwzględnieniem historii gospodarczej i politycznej) - na podstawie Historii do klasy IV-VIII szkoły podstawowej oraz Historia wraz z Historią i Teraźniejszością w liceum/technikum;
  • Historia sztuki, literatury, teatru, sztuk plastycznych i architektury w ujęciu polskiego dziedzictwa narodowego - na podstawie odpowiednik podstaw ze szkoły podstawowej oraz liceum/technikum;
  • Innowacyjność produktów i usług - na podstawie podstaw do przedsiębiorczości w liceum/technikum.

I o ile te dwa ostatnie obszary mogą być bardzo ciekawe, tak pierwszy mrozi krew w żyłach. Bo oto ma powstać kilkaset (?) filmików na podstawie podstawy programowej przedmiotu Historia i Teraźniejszość. Tego samego przedmiotu, do którego najbardziej zachwalany przez ministra Czarnka był podręcznik zestawiający m.in. feminizm z nazizm. Książka, którą sami nauczyciele nazywali rasistowską, nacjonalistyczną i ideologiczną, przez długi czas była dopuszczoną przez MEiN do użytku. Co może pójść nie tak? Boję się, że to właśnie ten podręcznik będzie inspiracją do filmików na platformie Czarnka.

Czarnek i platforma MeduM za 7 mln złotych

I co najważniejsze, te materiały nie mają być dostępne na YouTube, TikToku (gdzie pojawia się bojówka PiS, tj. "bezstronny" kanał Okiem Młodych z osobami powiązanymi z PiS) czy Twitterze.

Konkurs, który właśnie czeka na wyłonienie wykonawcy, wiąże się ze stworzeniem własnej platformy à la, jak rozumiem miks Netflixa z TikTokiem, gdzie będą trafiały treści stworzone za… no właśnie - ile to ma kosztować?

Przetarg jest prosty:

  • 7 mln złotych ma trafić na platformę VoD;
  • 22 mln zł ma zostać przeznaczone na "kilkaset filmów".

Dokładniej, minimalna liczba maksymalnie czterominutowych filmików to 230. Czyli, na logikę, może powstać co najmniej 75 materiałów okołohitowych.

Kiedy zobaczymy nową platformę MeduM?

Tego jeszcze nie wiemy. Nabór wniosków zakończył się 6 maja,  a ocena projektów składa się z etapu oceny wstępnej i merytorycznej przeprowadzonej przez pracowników Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Ale za to poznaliśmy już jednostki, które mogą zająć się realizacją zamówień, ponieważ zostały "ocenione pozytywnie" i "wybrane do finansowania":

  • Projektowanie VoD: Fundacja Wspierania Historii Kinematografii Polskiej, 6,98 mln zł;
  • Historia Polski na podstawie HiT: Fundacja Wspierania Historii Kinematografii Polskiej, 9,5 mln zł;
  • Historia sztuki: Stowarzyszenie Aktywne Beskidy, 7,452 mln zł;
  • Innowacyjność produktów i usług: Stowarzyszenie TOP500 Innovators, 2,9 mln zł.

To zapowiada się interesująco. Ile filmów za 9,5 mln zł powstanie na podstawie HiT-u? Jak będzie wyglądała platforma za prawie 7 milionów złotych? Jeszcze nie wiemy tego, aczkolwiek warto przypomnieć sobie, iż Czarnek stwierdził, że "zachodnia humanistyka nie jest wzorem do naśladowania":

trwa ładowanie posta...

Piękna katastrofa nadciąga.

Źródło: Wyborcza

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
HAHAHA,zgłoś
HAHAHAHAHA
Odpowiedz
1
like
0
dislike
Komentarze (1)
arrow
Jessica Mercedes wzięła ślub. Jej wybranką jest ona sama