popkultura
Oxford wybrał słowo roku. "Tryb goblina" może dotyczyć ciebie
Jurassic World Camp Cretaceous, Węgry mają problem z pocałunkiem dziewczyn

Pocałunek kobiet w animacji dla dzieci. Tak Netflix łamie prawo na Węgrzech

Źródło zdjęć: © Kolaż: Vibez, Wikipedia, YouTube
Oliwier NytkoOliwier Nytko,12.09.2022 09:30

W "Jurassic World Camp Cretaceous" pojawił się wątek miłości dwóch dziewczyn. Okazuje się, że Netflix emitując animację na Węgrzech złamał lokalne prawo. O co tu chodzi?

Wiadomym jest, że na platformie streamingowej Netflix różnorodność jest kluczowa. Netflix stawia na pokazywanie różnych kultur, orientacji, tożsamości, czyli na inkluzywność. I każdy widz z szeroko pojętego świata Zachodu raczej już się do tego przyzwyczaił.

Jednak nasi sąsiedzi nie zareagowali zbyt dobrze na pokazanie pocałunku bohaterek kreskówki ze znanej franczyzy.

Węgry mówią "nie" pocałunkowi w "Jurassic World Camp Cretaceous"

Węgierski regulator mediów ogłosił 9 września, że program dla dzieci wypuszczony na Netflixie naruszył węgierskie prawo. Jak to zrobił? Pokazał całujące się dziewczyny.

Jak informuje Poliico, węgierski Narodowy Urząd ds. Mediów i Komunikacji przekazał, iż ich dochodzenie wykazało, że scena, w której dwie dziewczyny wyznają sobie miłość i całują się, "może być szkodliwa dla rozwoju moralnego nieletnich." Problematyczna jest także inna scena, w której "przerażające stworzenia" gonią głównych bohaterów animacji.

A o co poszło? Ach, zobaczcie na tę niecną i psującą dzieci scenkę:

trwa ładowanie posta...

Warto przypomnieć, że w połowie 2021 roku Węgry zakazały udostępniania i promowania treści dotyczących LGBT+. Zakaz obejmuje szkolne materiały, broszury, reklamy oraz filmy skierowane do osób poniżej 18. roku życia. Czyli osoby niepełnoletnie nie mogą zobaczyć treści inkluzywnych. LGBTQ+ jest traktowane na Węgrzech jak u nas alkohol? Grubo.

A w Polsce… podobnie:

Węgry i zakaz pokazywania treści o LGBT+. Polacy przyklaskują

Tak, w naszym rodzimym internecie pojawiły się komentarze, że takie akcje nie powinny mieć miejsca w sieci. Postulujący takie hasła to m.in. Arkadiusz Jabłoński, rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej:

"Węgierski regulator mediów uznał, że scena homoseksualnego pocałunku w jednej z netflixowych kreskówek "może być szkodliwa dla moralnego rozwoju nieletnich" i wszczął w jej sprawie śledztwo. Państwo PiS nie odważy się na takie kroki, bo jest wasalem Stanów Zjednoczonych, promotora libertarianizmu" - przekazał na Twitterze.

trwa ładowanie posta...

Czyli PiS powinien się wziąć za cenzurę seriali, ponieważ w animacji pojawił się pocałunek dwóch kobiet. W internetowej dyskusji padło też pytanie o to, jak zachowałby się rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej, gdyby jego syn był osobą nieheteroseksualną. Odpowiedź?

"To zrobię wszystko, żeby nikt się o tym nie dowiedział i założył normalną rodzinę" - przekazał.

trwa ładowanie posta...

Ale komentarze w sieci były nader pozytywne dla animacji Netflixa:

"Oglądałam z córką, jest to fajnie wprowadzony wątek uczący tolerancji" - przekazuje jedna internautka.

"Bzdura. Mój 5-latek oglądał. Żyje. To jest normalne. Dziewczyny też tworzą związki. Mnie ta scena ucieszyła. Zresztą nie spadła z kosmosu. Przyjaciele zaakceptowali i ucieszyli się z ich miłości. Wątek był fajnie i mądrze poprowadzony" - opowiada inna.

Warto też przypomnieć, że pod koniec 2020 roku doszło do skandalu, gdzie węgierski europoseł József Szájer brał, rzekomo, udział w gejowskiej orgii w Brukseli. Jak podawały organy śledcze, znaleziono u niego narkotyki, a próbował uciec ze zgromadzenia po rynnie. Także ten… może niech Węgry zaczną patrzeć na swoich polityków, a nie Netflixa?

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Jaay,zgłoś
Węgry jak zwykle z rigczem
Odpowiedz
0
like
0
dislike
Komentarze (1)
arrow
"Troll" Netfliksa to chrystofobia? Odklejka katolickiego portalu