alkohol
Pokolenie Z pije alkohol i bierze narkotyki coraz rzadziej. Jest szczęśliwsze?
zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w Warszawie

Nocny zakaz sprzedaży alkoholu w Warszawie. Radni KO są przeciwko

Źródło zdjęć: © Miasto Jest Nasze, Twitter, um.warszawa.pl
Anna RusakAnna Rusak,24.01.2023 11:30

Radna Warszawy Aleksandra Śniegocka-Goździk z Koalicji Obywatelskiej w rozmowie z "Radiem Kolor" odniosła się do propozycji aktywistów z organizacji Miasto Jest Nasze o zakazie sprzedaży alkoholu między godziną 22 a 6. Twierdzi, że o wiele lepszy efekt odniosą kampanie społeczne. - Jesteśmy absolutnie zdruzgotani podejściem pani radnej - mówi Marcin Chlewicki z Miasto Jest Nasze.

We wrześniu 2022 roku Miasto Jest Nasze, czyli niezależne stowarzyszenie mieszkańców Warszawy, razem ze stowarzyszeniem Porozumienie Dla Pragi wystąpiło z postulatem dotyczącym ograniczenia sprzedaży alkoholu w Warszawie. Aktywiści proponowali zakaz sprzedaży napojów alkoholowych w sklepach i na stacjach benzynowych w godzinach 22- 6.

Do tego postulatu w rozmowie z "Radiem Kolor" odniosła się radna Warszawy Aleksandra Śniegocka-Goździk (KO), która pełni funkcję przewodniczącej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny przy stołecznej radzie miejskiej. Zamiast zakazu sprzedaży alkoholu w Warszawie zaproponowała kampanie społeczne.

Zakaz sprzedaży alkoholu nocą w Warszawie

Aktywiści z Miasto Jest Nasze oraz aktywiści z Porozumienia Dla Pragi w swoich postulatach dotyczących nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w Warszawie podkreślali, nie dążą do całkowitej prohibicji. Ograniczenie miałoby nie obejmować lokalów gastronomicznych, barów czy klubów. Postulowali również zwiększenie patrolów straży miejskiej. Wszystko po to, by walczyć z alkoholizmem i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców stolicy.

Jak jednak wynika z rozmowy przeprowadzonej w "Radiu Kolor" z radną Śniegocką-Goździk z KO, komisja zajmująca się sprawą, której ta przewodniczy, nie jest przychylna postulatom aktywistów. Petycja Miasto Jest Nasze oraz Porozumienia Dla Pragi najprawdopodobniej zostanie odrzucona.

- Na ten moment petycja jest w opiniowaniu komisji. Natomiast od razu zaznaczam, że rekomendacją klubu Koalicji Obywatelskiej jest odrzucenie petycji - przekazała w rozmowie z "Radiem Kolor" radna.

trwa ładowanie posta...

Walka z alkoholizmem w Warszawie za pomocą kampanii

Czemu radni KO nie chcą nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w Warszawie? Według Śniegockiej-Goździk, badania przeprowadzone przez miasto wykazały, że walka z alkoholizmem powinna być realizowana w inny sposób, np. poprzez kampanie dotyczące sprzedaży alkoholu.

- Zgodnie z ustaleniami, które zrobiliśmy: badaniami rynku, rozmową z przedsiębiorcami oraz ostatnimi badaniami związanymi ze sprzedażą alkoholu m.in. nieletnim, stwierdziliśmy, że kierunek, w którym powinniśmy iść jest zupełnie inny. Przerażające są statystyki, jeśli chodzi o ilość sprzedanego alkoholu dla młodzieży, oprócz tego musimy skupić się na procesie odbierania licencji. Będziemy prawdopodobnie dyskutować na temat tego, co możemy zrobić, żeby zmienić prawo krajowe, bo niewiele możemy zrobić, jeśli chodzi o prawo miejskie - powiedziała w rozmowie rada.

trwa ładowanie posta...

Taki ruch nie podoba się aktywistom. W rozmowie z "Radiem Kolor" Marcin Chlewicki z Miasto Jest Nasze twierdzi, że miasto nie potraktowało petycji poważnie i nie przeprowadziło konsultacji z mieszkańcami i organizacjami, które złożyły apel dotyczący sprzedaży alkoholu w Warszawie. Według niego podejście radnych jest skandaliczne.

- Jesteśmy absolutnie zdruzgotani podejściem pani radnej. Jesteśmy w stanie zrozumieć układy polityczne, ale to, że radna, która jest przewodniczącą takiej komisji mówi, że jest przerażona statystykami sprzedaży alkoholu, ale nic nie może zrobić, bo niewiele możemy zrobić, jeżeli chodzi o prawa miejskie. Jest to dla nas absolutnie skandaliczne i jest to po prostu zdanie nieprawdziwe, bo właśnie może zrobić. Miasto ma narzędzie, czyli nocny zakaz sprzedaży alkoholu. Brakuje tylko woli politycznej - powiedział w rozmowie z "Radiem Kolor" aktywista.

Przypominajmy, że projekt Miasto Jest Nasze, dotyczący zakazy sprzedaży alkoholu między 22 a 6, już we wrześniu wzbudzał sporo kontrowersji. Przeciwnicy mówili o "ograniczaniu wolności", a twórcy przekonywali, że takie rozwiązanie zostało wprowadzone już w kilku miastach w Polsce: Poznaniu, Gdańsku, we Wrocławiu i dobrze się w nich sprawdza.

trwa ładowanie posta...

Źródło: Radio Kolor

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 1
  • emoji ogień - liczba głosów: 0
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 0
  • emoji smutek - liczba głosów: 0
  • emoji złość - liczba głosów: 0
  • emoji kupka - liczba głosów: 1
Komentarze (0)
arrow
Picie alkoholu na bulwarach wiślanych legalne. Trzaskowski wygrał