ekologia
Nanami Chan tłumaczy się z zakupów w SHEIN: "Fast fashion jest trochę jak alkoholizm"
brak wody w kranie i susze

Czemu nie ma wody w kranie? Winne są susze, czyli właściwie my sami

Źródło zdjęć: © Canva, Twitter
Anna RusakAnna Rusak,21.07.2022 06:30

Jest upał, chcecie odkręcić kran i nalać sobie wody. Ewentualnie wziąć chłodny prysznic. Co się okazuje? Woda nie leci i nie poleci z tego kranu przez kolejnych 7 godzin. Czemu susza jest tak wielkim problemem i jak odbija się na naszym codziennym życiu?

bFYEEdmH

Fala upałów trwa w najlepsze, w niektórych miejscach termometry w czwartek 30 czerwca pokażą ponad 37 stopni Celsjusza. Sięgnięcie po szklankę z wodą w takiej sytuacji wydaje się czymś całkiem naturalnym, szczególnie jeśli np. postoimy sobie chwilę na zabetonowanym rynku.

Problem polega na tym, że z kranu może nam nie polecieć nawet kropelka płynu. Oto skutki kryzysu klimatycznego, z którymi już musimy się mierzyć i tak - będzie tylko gorzej.

Gminy ograniczają dostęp do wody

Jeszcze co prawda nie bijemy się o wodę, ale jej brak coraz częściej dotkliwie odbija się na naszym życiu. Jak informuje blog "Świat Wody", ograniczenia dotyczące poboru wody już zostały wprowadzone w prawie 150 miejscach.

bFYEEdmJ

To były dane z 28 czerwca i jeśli myślicie, że pod koniec miesiąca, w szczycie czerwcowych upałów, ten wynik będzie niższy, to bardzo się mylicie. W tych gminach z wody można korzystać tylko do celów "bytowych", ale są też samorządy, które już wprowadziły "wodne godziny policyjne".

"Wodne godziny policyjne", czyli czemu nie mam wody w kranie?

Aktywista klimatyczny Michał Grzywa na Twitterze podzielił się informacją dotyczącą przerw w dostawie wody w jego mieście. Mieszkańcy Łańcuta, Woli Małej i Woli Dalszej nie będą mieli wody przez siedem godzin - dostęp do niej będzie wyłączony od 22:00 do 5:00. Wszystko po to, by "zapewnić dostawę wody dla wszystkich odbiorców".

bFYEEdmL

Na stronie nie znajdziecie jednak informacji o tym, dlaczego władze miejscowości zdecydowały się na tak długie ograniczenie dostępu do wody. Wystarczy spojrzeć na ostatnie nagłówki i apele, które płyną z różnych stron, by znaleźć winowajczynię tego problemu - jest nią oczywiście susza.

Podobne apele i ograniczenia dotyczą przecież też innych miejsc. Z przerwami w dostawie wody mierzą się również podlubelskie gminy. Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, tam pojawiły się apele o to, by wodę oszczędzać. Niestety, niezbyt działają.

bFYEEdmR

Trzeba pamiętać, że woda, która jest w kranach, nie służy do tego, żeby podlewać rośliny czy myć samochód. Woda w kranie jest do celów bytowych. W okresie, kiedy mamy do czynienia z suszą - a susza ta występuje w województwie lubelskim, jak również właściwie w całym kraju - pamiętajmy, żeby nie marnować wody.

- Radio Lubli

Najprawdopodobniej z tego też względu gmina Łochów zdecydowała się na przerwy w dostawie wody. Na portalu radia RDC możemy przeczytać, że jej pobór w upały jest czterokrotnie większy. Jak myślicie, czy w przyszłości będzie to wyglądało lepiej?

Błędne koło pełne suszy i pustych kranów

Biorąc pod uwagę badania, które przewidują, że niedługo takie upalne dni jak w czerwcu nie będą nas męczyły przez tydzień, tylko przez miesiąc, to dla niektórych te "śmieszne" wizje walki o wodę stają się coraz bardziej realne.

bFYEEdmS

Pytanie brzmi, czy robimy cokolwiek, by jakoś temu zapobiec? Oczywiście, że nie. Betonoza sprawia, że zamiast ochładzać się w cieniu drzew, niepotrzebnie zużywamy wodę, używając kurtyn wodnych.

Zamiast wysokich trawników, które zapobiegają przesuszeniom gleby, wolimy te bardzo ładnie przystrzyżone na łyso. Jeśli ktoś myśli, że suche kępki jakkolwiek nam pomagają, to jest w dużym błędzie. Problem zatrzymywania wody w glebie jest w ogóle bardziej skomplikowany, więc jeśli chcielibyście dowiedzieć się o nim więcej, to zapraszam do przeczytania rozmowy Adama Robińskiego z dr Aleksandrą Kardaś.

Wszyscy są jednak zgodni - jeśli nie zatrzymamy wody w glebie, wciąż będziemy zmagali się z suszą. Jeśli będziemy zmagać się z suszą, nie będziemy mieli wody w kranie. Proste? Niby tak, ale pokażcie mi chociaż jeden projekt, który realnie poprawiłby nasze funkcjonowanie w trakcie tych wielkich upałów…

Źródło: Magazyn Pismo, lancut.gada.pl, rdc.pl, radio.lublin.pl

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
I dobrze,zgłoś
Polska przecież na to zasługuje. Więcej niech zabetonują, w końcu Unia sponsoruje.
Odpowiedz
0
like
0
dislike
myslący,zgłoś
..kryzys klimatyczny, czyli NATURALNE zmiany klimatu, które postanowiono skapitalizować i zmusić zdebilniałą większość, przy pomocy pożytecznych idiotów i opłacanych ekokundli, do płącenia za "bycie eko"...
Odpowiedz
0
like
1
dislike
Milan,zgłoś
Czytając te komentarze ręce opadają. Cudze widzicie swego nie znacie. Debili nie sieją sami się rodzą. W Polsce przeciętny polak zużywa ... 37 litrów wody do umycia zębów,42 litry do wyprania 1 pary skarpetek lub majtek, 117 litrów na umycie naczyń po obiedzie 2 osób. To tragedia jak krótkie są wasze rozumy. Kapiący kran przez dobę marnotrawi blisko 54 litry wody gdyby to kapanie trwało przez dobę na wasze puste głowy dziura byłaby trochę poniżej serca. Kompletne bezmózgowie istnieje. Eistein mówił, że dwie rzeczy są nieskończone, wszechświat i ludzka głupota, choć do tej pierwszej nie był pewny.
Odpowiedz
4
like
1
dislike
Zobacz komentarze: 94
Komentarze (94)
arrow
Wielkie klimatyzatory w Katarze. Czy Mistrzostwa Świata 2022 będą eko?