ekologia
Przez kryzys klimatyczny w Polsce będziemy chorować na malarię? Niepokojące badania
recykling moczu

Recykling moczu może rozwiązać wiele naszych problemów. O co w nim chodzi?

Źródło zdjęć: © canva
Anna RusakAnna Rusak,26.06.2022 08:00

Recykling moczu powrócił przez wojnę w Ukrainie. Na czym polega moczykling i jak zmieniłby nasze życie na lepsze? Jego zastosowanie może was zaskoczyć.

bFZWXnsj

Recyklingować można wiele rzeczy. Szkło, plastik, a nawet ubrania - w zasadzie prawie wszystko, co wytworzyliśmy, może być ponownie użyte i trafić do obiegu w jakiejś nowej wersji.

Od dawna wiemy, że obieg zamknięty jest jednym z najbardziej ekologicznych rozwiązań. Pomyślelibyście, że zrecyklingować można też… mocz?

Recykling moczu, czyli moczykling - co to?

Jak podaje "Guardian", ten termin datuje się już na 2006 rok i odnosi się do praktyki sprzed wieków. Wychodzi na to, że naszym przodkom idea ponownego używania moczu nie była obca.

bFZWXnsl

Moczykling (ang. Peecykling) opierałby się, jak sama nazwa wskazuje, na recyklingowaniu moczu. Wydalany przez nas płyn po prostu powinien trafić do specjalnego pojemnika i zostać ponownie użyty. Ot, cała filozofia.

Po co recyklingować mocz?

Zapytacie - po co mielibyśmy recyklingować mocz? Żeby zrobić na złość Rosji. Nieee, to nie żarty. Idea wróciła, bo sankcje nałożone na Rosję przekładają się na trudności w dostawie produktów potrzebnym rolnikom do hodowania np. pszenicy. 

bFZWXnsn

Taki mocz jest wykorzystywany jako nawóz, bo jest bogatym źródłem azotu, fosforu i porostu. Guardian, powołując się na instytut w Vermoncie, pisze, że mniej więcej 500ml moczu wystarczyłoby do wyhodowania 145 kg pszenicy. Nieźle, co?

To jednak nie koniec magicznych plusów płynących z recyklingowania moczu. Wychodzi na to, że dzięki temu nie tylko zagralibyśmy na nosie Putina, ale i pomogli środowisku. Moczykling pomaga zaoszczędzić wodę!

bFZWXnst

W Polsce opcja oddawania swojego moczu w takim celu jest jednak jeszcze niedostępna. Za to w Vermoncie w Wielkiej Brytanii działają już fundacje, które dostarczają specjalne lejki i magazynują mocz. W Paryżu planuje się nawet specjalne toalety, które miałyby odprowadzać taki mocz i użyźniać miejskie tereny zielone.

Wzbogacić się na moczu?

Jeszcze bardziej interesujące jest to, że cena moczu aktualnie wzrosła. Za 25 litrów tego płynu trzeba teraz zapłacić 6 dolarów. Dobra, ale przyznacie, że w porównaniu z potem z piersi, to jednak są dość średnie zarobki, co?

W każdym razie cała idea wydaje się naprawdę interesująca, szczególnie w tym paryskim aspekcie. Może dożyjemy czasów, w których w ten sposób będą użyźniane wszystkie tereny zielone? 

Źródło: Guardian, NYTimes

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Potok w Turnicy zanieczyszczony przez Hotel Arłamów? Jest komentarz ośrodka