lifestyle
Jim Ryan z PlayStation "poważnie" o aborcji - a wiecie, że moje kotki miały urodziny?
alkohol

Piwo bezalkoholowe - czy można podawać je nieletnim? Takie problemy mamy z alkoholem

Źródło zdjęć: © Canva, Unsplash.com
Anna RusakAnna Rusak,02.09.2021 06:35

Sprzedawanie nieletnim bezalkoholowego piwa - legalne czy nie? Z czym od wczesnych lat kojarzy nam się picie alkoholu? Porozmawiajmy trochę o kulturze picia w naszym kraju

bFFlvjUz

Bezalkoholowe napoje alkoholowe stają się coraz bardziej popularne. Sami testowaliśmy dla Was bezalkoholowe wina, ale wystarczy że pójdziecie do pierwszego lepszego sklepu i zerkniecie na półkę z alkoholami. Wybór tych bezalkoholowych trunków jest naprawdę spory.

Ostatnio na jednej z facebookowych grup trafiłam na bardzo ciekawą dyskusję. Padło pytanie, czy podawanie dziecku bezalkoholowego piwa jest czymś złym i niezgodnym z prawem. Zdania były trochę podzielone.

Dawać bezalkoholowe młodym czy nie?

Część osób uważała, że to nic złego, w końcu - jak sama nazwa wskazuje - napój nie ma w sobie alkoholu, ewentualnie są to jakieś śladowe ilość. Nie można się nim upić, nie powinno też to wpłynąć na zdrowie np. takiego piętnastolatka, więc co w tym złego?

Z drugiej strony alkohol to alkohol i nie mam tu na myśli właśnie procentów. Przede wszystkim chodzi mi o smak. Rozwój bezalkoholowego rynku sprawił, że bez trudu można już znaleźć piwa, która smakują dokładnie tak samo - bez znaczenia czy mają w sobie alkohol, czy nie. Jest to więc pewna forma przyzwyczajania dzieci do tego smaku, zaszczepiania im kultury picia.

Mogę kupić takie piwo, jeśli nie mam skończonych 18-stu lat?

A co z kupowaniem takich produktów w sklepach? W Lidlu np. bez znaczenia jest to, jaki alkohol kupujecie - kasjer zawsze może poprosić Was o dowód i sprawdzić, czy macie 18 lat. Jak firma uzasadnia takie działanie?

bFFlvjUB

Jak dowiedział się od sieci sklepów portal Business Insider: "sprzedaż rzeczonego napoju dzieciom i młodzieży budzi poważne wątpliwości wychowawcze", a taka decyzja zapadła: "w związku ze stanowiskiem Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych".

Nie jest to jednak obowiązujące prawo, jedynie postulat. W końcu ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmu nie zawiera w sobie wpisu dotyczącego alkoholu bezalkoholowego. Dlatego też w różnych sklepach sprawa może przedstawiać się inaczej.

bFFlvjUD

Kultura picia

Trzeba sobie jednak przede wszystkim zadać pytanie, czy przyuczanie dzieci do spożywania alkoholu może nam przynieść coś dobrego? Szczególnie w takim kraju jak Polska. Kraju, który z piciem alkoholu, ma poważny, prawie patologiczny problem.

Jak możemy przeczytać w wywiadzie z Krzysztofem Brzózką, prezesem Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, na portalu "Gazeta.pl" - jesteśmy jedynym krajem w Europie, który ma aż tak liberalne przepisy dotyczące picia alkoholu, jeśli weźmie się pod uwagę jego spożycie.

Pojedźcie np. na stację benzynową. Co tam znajdziecie? Alkohol. To chyba jedno z najbardziej absurdalnych miejsc, w których się znajduje. Przecież w założeniu są miejsca, z których korzystają głównie kierowcy. Kierowcy, którzy tego alkoholu w ogóle nie powinni spożywać.

bFFlvjUJ

Zabawa bez alkoholu? NIE IDĘ

Z resztą, nie trzeba przywoływać stacji benzynowej. Wystarczy pierwsze lepsze spotkanie rodzinne, wesele, chrzciny, ślub, urodziny, dzień kota czy "trudny czwartek w pracy" - czasem odnoszę wrażenie, że każdy pretekst do wypicia alkoholu jest dla nas dobry i nie ma imprezy, która mogłaby odbyć się bez niego.

Gdy rok temu znajoma miała wesele, na którym nie można było spożywać alkoholu (takie było życzenie państwa młodych - są abstynentami), większość gości po prostu piła przy samochodach. W końcu co to za wesele bez alkoholu, prawda?

Oczywiście nie chodzi w tym wszystkim tylko o wielkie imprezy. Bardziej o to, że większość z nas nie jest w stanie sobie wyobrazić spędzania czasu bez niego. Jeszcze jedno piwo, jedna lampka wina - to nie są jakieś niepokojące ilości. W końcu w okazyjnym piciu nie ma niczego złego, po coś ten alkohol ktoś wymyślił. Tylko że u nas nie pije się "dla smaku". Pije się po to, żeby się "na****ć".

bFFlvjUK

Dochodzimy do patologicznego stanu

Powiecie, że takie jedno piwko w weekend, to nie jest nic złego. Okej, ale nie mówmy tu o jednym piwie. Krzysztof Brzózka w wywiadzie zwracał też uwagę na to, że wkrótce osiągniemy taki poziom spożycia alkoholu na głowę, że dojdziemy do procesu degradacji społecznej:


"Pijemy ponad 11 litrów czystego alkoholu na głowę według miary WHO, czyli w grupie powyżej 15. roku życia. Wkrótce osiągniemy poziom 12 litrów. Powyżej tej bariery rusza proces degradacji społecznej."

- Gazeta.pl

Przez pandemię te wyniki są zapewne tylko gorsze. Ostatnie badanie BioStatu, które powstało we współpracy z abcZdrowie pokazało, że ten trudny czas zdecydowanie odbił się na naszej kulturze picia:

bFFlvjUL


"Codziennie pije alkohol 4,1proc. uczestników badania, a 21,7 proc. raz w miesiącu lub rzadziej.[..] 44 proc. ankietowanych za jednorazową dawkę alkoholu przyjmuje 2 piwa, 2 kieliszki wina lub 100 ml wódki".

- abcZdrowie

Picie kojarzy nam się z zabawą i to od najmłodszych lat

Najciekawsze jest jednak to, dlaczego pijemy. Nie, nie dlatego że lubimy smak wódki. Aż 2/3 ankietowanych łączyło picie alkoholu z relaksem i odprężeniem, a co trzecia osoba piła po to, żeby odreagować stres. Czy w związku z tym podawanie dzieciom alkoholu jest takie złe? W końcu, jak widać, większości wcale nie chodzi o smak.

bFFlvjUM

To jednak wciąż jest wprowadzanie ich w kulturę picia. Najczęściej przecież, gdy rodzice oferują dziecku alkohol w młodym wieku, robią to w ramach zabawy. Mogę się założyć, że znaczna część z was za dzieciaka piła piankę z piwa rodziców. Taka śmieszna, przyjemna rzecz, w której do tej pory sama nie dostrzegałam niczego niewłaściwego.

Oczywiście ktoś może pomyśleć: "To tylko pianka!". Jasne, ale to pianka od piwa. Pianka z piwa, która wiąże się z miłym, przyjemnym wspomnieniem. Jak jawi się więc alkohol w naszych głowach po takim doświadczeniu? Właśnie jako coś przyjemnego, a nie szkodliwego.

bFFlvjVH

Już pomijam fakt, że znaczna część osób nawet nie kojarzy piwa z alkoholem. Tak wynika z badań Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych "Opinie Polaków o alkoholu": "Napoje alkoholowe takie, jak: cydr (69 proc.), piwo smakowe (65 proc.), wino musujące (57 proc.) i piwo (54 proc.) nie kojarzą się jednoznacznie z alkoholem".

Co z tym robimy? Nic

Biorąc to wszystko pod uwagę, naprawdę powinniśmy się zastanowić, czy podawanie dzieciom piwa bezalkoholowego jest najlepszym wyjściem. W tym wszystkim przecież nie chodzi o procenty. Chodzi o to, że alkohol jest w naszym kraju naprawdę poważnym problemem i takie zachęcanie, czy ułatwianie młodym jego spożywania, nie wróży najlepiej na przyszłość.

Jeszcze smutniejsze jest w tym wszystkim to, że właściwie nie robimy nic, by jakkolwiek zmienić te dane. Alkohol jest w naszym kraju pewną świętością. Czy słusznie? Na to pytanie chyba każdy musi odpowiedzieć sobie sam.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
Szkoły będą kierować uczniów do karnego sprzątania placówek? Projekt ustawy może sporo namieszać