Protest taksówkarzy przeciwko Uberowi

Ukraiński tiktoker planuje strajk. Na celowniku Uber i Bolt

Źródło zdjęć: © Piwko Nie Można / Instagram
Jakub TyszkowskiJakub Tyszkowski,03.04.2025 15:30

Sierhej Mykhailiuk, znany w internecie jako "Piwko nie można", przygotowuje strajk taksówkarzy. Jego zdaniem stawki oferowane w popularnych aplikacjach przewozowych są niesprawiedliwe.

Sierhej Mykhailiuk to młody mężczyzna pochodzący z Ukrainy, który pracuje w Polsce jako taksówkarz, głównie dla firm Uber i Bolt. Pseudonim "Piwko nie można" wziął się od konkretnej sytuacji, która miała miejsce podczas jego pracy jako taksówkarz. Sierhej miał klientów chcących wejść do jego samochodu z piwem. Ukrainiec zwrócił uwagę pasażerom, że nie mogą spożywać alkoholu w taksówce, co później stało się źródłem konfliktu. Nagranie poniosło się viralowo po internecie.

trwa ładowanie posta...

Protest taksówkarzy Uber i Bolt

"Piwko nie można" walczy o lepszą sytuację finansową dla kierowców zatrudnionych w Bolcie i Uberze. Ukrainiec opublikował wideo, w którym zachęca taksówkarzy do dołączenia do grupy na Telegramie dotyczącej strajku. Chociaż temat dotyczy Trójmiasta, sprawie z pewnością przypatrują się kierowcy z całej Polski, którym zależy na lepszym traktowaniu przez aplikacje przewozowe.

- Chłopaki, mam ważną wiadomość dla taksówkarzy Ubera i Bolta z Gdańska, z Trójmiasta. Jeśli nie jesteście zadowoleni z taryf, które oferuje nam Bolt i Uber, to gorąco zapraszam was do grupki na Telegramie, gdzie będziemy robić strajk przeciwko aplikacjom, które zabierają za dużo pieniędzy do kieszeni. Żeby dać im zrozumieć, że oni muszą szanować naszą pracę i kierowców - powiedział Sierhej Mykhailiuk.

Inicjatywa "Piwko nie można" poniosła się w internecie. Internauci raczej pozytywnie wypowiadają się o proteście. Sierhej odpowiedział na jeden z komentarzy w serwisie X:

"Uber i Bolt już całkowicie przesadzili. Stawki są niższe niż za autobus. Klient płaci dużo, ale aplikacje zgarniają ogromną część dla siebie, przez co kierowca dostaje minimalne wynagrodzenie. To prowadzi do pogorszenia jakości usług - klient płaci dużo, kierowca zarabia mało, więc na końcu klient jest niezadowolony z obsługi, a kierowca ze stawek, ponieważ aplikacje niesłusznie zabierają dla siebie zbyt dużą część!" - stwierdził tiktoker.

trwa ładowanie posta...
Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 1
  • emoji ogień - liczba głosów: 0
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 0
  • emoji smutek - liczba głosów: 0
  • emoji złość - liczba głosów: 0
  • emoji kupka - liczba głosów: 0