Prawnik o modlącym się taksówkarzu

Taksówkarz przerwał pracę na modlitwę. Prawnik nie ma wątpliwości

Źródło zdjęć: © Prawo Marcina / TikTok
Jakub TyszkowskiJakub Tyszkowski,21.06.2024 10:00

Internet obiegło zdjęcie kierowcy taksówki, który jest najprawdopodobniej wyznawcą islamu. Mężczyzna wybrał nietypowe miejsce na odprawienie modlitwy. Znany prawnik ocenił sytuację.

Dziennikarz Miejski Reporter udostępnił na Facebooku zdjęcie, które dostał od czytelnika z Kobyłki, miasta położonego 17 km od centrum Warszawy. Fotografia przedstawia taksówkarza, który zrobił przerwę podczas pracy. Miał ku temu ważny powód.

Taksówkarz widoczny na zdjęciu klęczy na modlitewniku. Jest to kobierzec, zwany również dywanikiem, którego wyznawcy islamu używają do przykrycia miejsca, gdzie odprawiają modlitwę, aby uzyskać rytualną czystość. "Kiedy wychodzisz z domu i widzisz taką sytuację" - komentuje świadek zdarzenia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

NAJJJKA: "Ludzie zakładali się o moje dziewictwo"

Taksówkarz modlił się na chodniku

Zdjęcie taksówkarza odprawiającego modlitwy na chodniku poniosło się w sieci i wywołało lawinę komentarzy. Nie zabrakło standardowych w takich przypadkach głosów obrażających wyznawcę religii innej niż katolicka. Budujące jest natomiast to, że wielu internautów nie widzi w zachowaniu mężczyzny nic złego: "No i spoko, gdzie tu jest problem", "Ten post dość mocno zalatuje ksenofobią. Normalna rzecz modlić się. Ze zdjęcia widać, że nie zagroził bezpieczeństwu w ruchu drogowym", "A to ci wydarzenie".

trwa ładowanie posta...

Prawnik o zachowaniu taksówkarza

Komentarz w sprawie wygłosił Marcin Kruszewski, młody prawnik, tiktoker z kanału "Prawo Marcina". Twórca dzieli się prawniczą wiedzą w przystępny sposób, odnosząc zapisy Kodeksu karnego do sytuacji, które aktualnie zajmują opinię publiczną. Podobnie było w przypadku zdjęcia taksówkarza.

- Szczerze mówiąc, nie widzimy ulicy na tyle, żeby wiedzieć, czy był tam zakaz zatrzymywania się, czy postoju. Po zdjęciu nie możemy wnioskować, że złamał przepisy, bo w zasadzie tylko te przepisy drogowe mógł złamać. Rzeczpospolita Polska gwarantuje nam wolność sumienia i wyznania. Każdy może wyznawać, jaką religię chce. Dopóki nie narusza praw innych osób, może się modlić i nikomu nic do tego - wyjaśnił prawnik.

Marcin dodał: - Dziwi mnie to oburzenie. Kiedy usłyszałem, że jakiś gość zaczął się modlić podczas jazdy, to myślałem, że stanął w korku i zatamował ruch. Wtedy to byłby problem. Ale w tej sytuacji, o ile nie było tam zakazu, nic złego się nie stało.

trwa ładowanie posta...
Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 12
  • emoji ogień - liczba głosów: 2
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 17
  • emoji smutek - liczba głosów: 2
  • emoji złość - liczba głosów: 52
  • emoji kupka - liczba głosów: 9
Piotrrr,zgłoś
A blokowanie całego osiedla żeby przeszła procesja jest OK ,blokowanie dróg żeby kondukt żałobny przeszedł z kościoła na cmentarz jest OK ,jestem katolikiem ale uważam że żadne modlitwy ,symbole religijne nie powinny wychodzić za mury domu,mieszkania i kościoła, na zewnątrz świadectwem naszej wiary powinno być nasze postępowanie a nie modły i symbole
Odpowiedz
6Zgadzam się7Nie zgadzam się
qwertyu,zgłoś
Kiedyś w Norwegii, przerwał kurs na lotnisko i ktoś spóźnił się na samolot.
Odpowiedz
7Zgadzam się0Nie zgadzam się
starszy64,zgłoś
nie ma na to zgody tok to sie zaczyna a potem anglia szwecja itd
Odpowiedz
16Zgadzam się1Nie zgadzam się
Zobacz komentarze: 26