Oskar Szafarowicz o marsz 4 czerwca

Oskar Szafarowicz boi się o przyszłość na UW? Zderzył się z rzeczywistością

Źródło zdjęć: © Instagram - Oskar Szafarowicz
Maja Kozłowska,
06.06.2023 10:30

Oskar Szafarowicz odniósł się na Twitterze do marszu 4 czerwca, który nazywa "marszem nienawiści". Na wydarzeniu zabrakło osób, które by go broniły.

Marsz opozycji odbył się w Warszawie 4 czerwca. Długo przed faktycznym wydarzeniem budził skrajne emocje, a już po nim okazało się, że nastroje wcale się nie uspokoiły. Media nie mogą zgodzić się w podaniu liczby uczestników, a politycy z partii rządzącej i konserwatywni przedstawiciele sceny politycznej nie szczędzą gorzkich słów - zarówno w kierunku organizatorów, jak i biorących udział w evencie.

Minęło kilka dni, a temat wciąż jest bardzo żywy i szeroko komentowany. Do tej pory o marszu negatywnie wypowiedział się m.in. Sławomir Mentzen, któremu w krytykę opozycji udało się przy okazji wpleść odrobinę rasizmu oraz Przemysław Czarnek, bardzo pogardliwie odnoszący się do osób uczestniczących w, jak to nazwał, "4-godzinnym spacerze".

Oskar Szafarowicz lobbuje rządową narrację: to "Marsz Nienawiści"

Działacz PiS nie omieszkał wytknąć organizatorom, kogo "goszczą" na wydarzeniu. Wyłapał relację Pawła Kozaneckiego - adwokata, sprawcy wypadku samochodowego, w którym zginęły dwie osoby. Tego samego od słynnych słów o "trumnie na kółkach", odnoszących się do starego audi, którym jechały ofiary zderzenia.

Dla Szafarowicza najwyraźniej 1 + 1 = 3, ponieważ uznał prawnika za twarz marszu 4 czerwca. Czy ma to sens? Bynajmniej. Wyłowiony z tłumu Kozanecki nie stanowi przecież symbolu opozycji - pojawił się na wydarzeniu jako osoba prywatna.

trwa ładowanie posta...

Oskar Szafarowicz boi się wydalenia z uczelni?

Działacz PiS w ironiczny sposób opisuje, jak jego nazwisko zostało podniesione na marszu 4 czerwca. Jego wpis jasno jednak wskazuje, że hasło "Szafarowicz won z UW" nie zostało zakrzyknięte bez odzewu. Czy w przypadku zmiany rządów Oskar Szafarowicz może obawiać się o swoją przyszłość na Uniwersytecie Warszawskim?

Może i powinien - szczególnie po tym, jak nagrabił sobie u warszawiaków, nawołując do burzenia stołecznych zabytków.

trwa ładowanie posta...

Przypominamy, że petycja o usunięcie Oskara Szafarowicza z UW została założona po jego wpisach dotyczących rzekomego zatajenia pedofilii przez posłankę Koalicji Obywatelskiej, Magdalenę Filiks, w celu chronienia interesów partyjnych. Twórcy wniosku łączą działacza PiS z samobójstwem syna przedstawicielki KO.

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 27
  • emoji ogień - liczba głosów: 4
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 112
  • emoji smutek - liczba głosów: 9
  • emoji złość - liczba głosów: 99
  • emoji kupka - liczba głosów: 325
Zyga3Wazon,zgłoś
Człowiek czopek - dla władzy i sławy wejdzie komu trzeba i gdzie trzeba :))
Odpowiedz
6Zgadzam się0Nie zgadzam się
Demokrata,zgłoś
Czy mi się wydaję czy ten młody człowiek już zażywa botoksu,masakra,biedny zepsuty młody człowiek,po przegranej PIS co on biedny zrobi ?
Odpowiedz
13Zgadzam się1Nie zgadzam się
zobacz odpowiedzi (1)
Profesorze Czarnek trzeba otworzyć Uniwersytet dla wykluczonych bo zanosi się że będzie więcej potrzebujących po wyborach.
Odpowiedz
18Zgadzam się0Nie zgadzam się
Zobacz komentarze: 301
Komentarze (301)
Powrót