seriale
Kolejny dowód, że 8. sezon "Gry o Tron" nie powinien istnieć? Główna bohaterka miała KOMPLETNIE inne wyobrażenie o…
Kadr z serialu "Rzymskie dziewczyny"

"Rzymskie dziewczyny" już na Netflixie. Trzecim sezonem żegnają się z fanami

Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Zofia WilczuraZofia Wilczura,16.09.2020 22:51

"Rzymskie dziewczyny" powracają po przerwie w trzeciej - i ostatniej - odsłonie. Włoski serial miał swoją premierę w 2018 roku i od razu wkradł się w łaski widzów... a także wzbudził spore kontrowersje.

bFPdgmaH

Netflixowy hit opowiada historię dwóch nastoletnich Rzymianek, które prowadzą podwójne życie. Dziewczyny w ciągu dnia chodzą do prestiżowego liceum, a nocą spotykają się z "szemranym" towarzystwem. W pewnym momencie wpadają też na pomysł, by zacząć spotykać się za pieniądze z dużo starszymi mężczyznami.

Dramat opiera się na prawdziwej historii sprzed lat - skandalu baby squillo. Afera wstrząsnęła włoskimi elitami - w 2013 roku wyszło na jaw, że znani politycy, prawnicy, biznesmeni i duchowni korzystali z usług nastoletnich prostytutek.

Wśród osób zamieszanych w skandal był też mąż Alessandry Mussolini, posłanki do Parlamentu Europejskiego. To był potężny cios w jej karierę, bo polityczka aktywnie walczyła z pedofilią i domagała się zakazania prostytucji. Tymczasem włoskie media ujawniły, że Mauro Floriani płacił za seks 15 i 16-latkom.

„Rzymskie dziewczyny” — Sezon 3 | Oficjalny zwiastun | Netflix

Początkowo dziennikarze opisywali, że na spotkania z mężczyznami decydowały się nastolatki, które chciały zdobyć środki na drogie ubrania i gadżety elektroniczne. Po długim dochodzeniu okazało się jednak, że cały proceder był zorganizowany i działał na o wiele większą skalę.

bFPdgmaJ

"Rzymskie dziewczyny" nie są serialem dokumentalnym. Twórcy, mimo oczywistej inspiracji, napisali całkowicie nową i niezależną historię. Los bohaterów jest fikcyjny, ale dotyka tego samego problemu i to w naprawdę poruszający sposób.

A czemu produkcja wzbudza kontrowersje? Jeszcze podczas prac nad serialem organizacja NCOSE (National Center on Sexual Exploitation) zarzuciła Netflixowi, że serial "gloryfikuje seksualny handel nieletnimi pod przykrywką kontrowersyjnej rozrywki".

bFPdgmaL

Zdania na ten temat są podzielone. Część osób zgadza się, że takie ujęcie problemu to "pudrowanie prostytucji", inny argumentują, że widzowie mogą przecież zauważyć, jak odrealnione są bohaterki serialu... i jak wiele mają szczęścia. A to - zdaniem niektórych - jest lepsze niż umoralnianie scenariusza na siłę.

Jeśli oglądaliście "Rzymskie dziewczyny", dajcie znać, co o tym sądzicie!

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
"Miłość, śmierć i roboty. Oficjalna antologia" - literacka wersja serialu Netflixa [RECENZJA]