Rzecznik praw dziecka wie, czego brakuje uczniom - schronów i kursów strzeleckich
Mikołaj Pawlak "zabłysnął" znajomością problemów młodzieży. Rzecznik praw dziecka stwierdził, że skoro piętnastolatek może przejść inicjację seksualną, to powinien też wiedzieć, jak obsługiwać broń.
Rosnąca liczba samobójstw? Uzależnienie od social mediów? Alienacja rodzicielska? Jeśli sądzicie, że to są problemy nastolatków, posłuchajcie Mikołaja Pawlaka, który powie wam jak jest. Rzecznik praw dziecka, który teoretycznie powinien rozumieć, z czym zmaga się młodzież, na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia podzielił się refleksją, czego brakuje nastolatkom.
Podobne
- Jak zostać Świętym Mikołajem? W tej szkole cię nauczą
- Nauczyciel na medal. Korzysta z niekonwencjonalnych metod
- Nauczycielka wywołała burzę. Ujawniła listę słów zakazanych w klasie
- Oto Historia i Teraźniejszość: Smoleńsk, neomarksizm i JPII. Mamy plan nowego przedmiotu Czarnka
- Brak papieru i kary za wygląd. Przerażający raport o prawach uczniów w Polsce
Pawlak wystąpił do resortów edukacji i spraw wewnętrznych o przypomnienie dyrekcjom szkół zasad bezpieczeństwa, podaje portal wiadomosci.wp.pl. Jego zdaniem, jeśli w szkole jest schron, to powinien on zostać odnowiony, a informacja o jego położeniu przekazana uczniom. - By wiedzieć, jak zareagować na alarm, czy sytuację kryzysową, a nie po to, by budować atmosferę niepewności - tłumaczył Pawlak.
Piętnastolatek może uprawiać seks, więc może nauczyć się strzelać. Zaraz, co?
Pawlak argumentował, że "wsparcie dzieci w umiejętności bycia bezpiecznym, czy posługiwania się, czy w ogóle dotknięcia tego, czym jest broń, właśnie po to jest, by się czuć bezpiecznym". Pawlak rozwinął myśl w wypowiedzi dla dziennikarzy tvn24.pl. Powiedział, że to specjaliści mogliby zaznajamiać młodzież z bronią i zaproponował analogię, która jest trudna do zrozumienia.
- Piętnastolatek zgodnie z polskim prawem może już inicjację seksualną przechodzić, to jest dopuszczalne, więc dlaczego w tym aspekcie nie możemy dzieci przygotować? - powiedział Pawlak (źródło: tvn24.pl). Jaki związek zachodzi pomiędzy utratą dziewictwa a umiejętnością obsługi broni? Nie mam pojęcia.
"Malowaniem kolorowych znaków nie powstrzymamy zła"
Rzecznik praw dziecka został gwiazdą na Twitterze, gdzie krąży fragment jego wypowiedzi dla News24. Po raz kolejny chodzi o naukę obsługi broni u nastolatków.
Ktoś zarzuci, że rzecznik od dzieci powinien mówić o miłości, radości i piknikach, ale nie. Jednym z podstawowych praw dziecka, chociażby w konstytucji, jest prawo do bezpieczeństwa, życia bez przemocy. Nie zgadzam się z ruchami czysto pacyfistycznymi, że tylko malowaniem kolorowych znaków na chodniku powstrzymamy zło. Nie, nie powstrzymamy w ten sposób zła, a my jako dorośli, którzy mamy dbać o bezpieczeństwo dzieci, musimy im tę wiedzę przekazywać.
Według rzecznika praw dziecka elementy "wiedzy" można przekazywać już w 8. klasie szkoły podstawowej. - To jest 14-letni młody człowiek, który na progu dorosłego życia może mieć różnego rodzaju umiejętności. Są różne możliwości, to nie musi być od razu broń ostra - powiedział Mikołaj Pawlak.
Wypowiedź rzecznika praw dziecka spotkała się z lawiną krytyki. - Kiedy nie można uczyć nastolatka o antykoncepcji albo uświadamiać go, że ludzie mają różną orientację, bo to skrzywi jego psychikę, ale zaznajamianie go z bronią brzmi całkiem niewinnie - napisała jedna z użytkowniczek Twittera.
Źródła: tvn24.pl/wp.pl/wpolityce.pl/Twitter
Popularne
- Wpadka Natalii Magical. Prawnik wyjaśnia, czy coś jej grozi
- Spotyka się Polak i Japończyk... Żuramen trafił do Żabki. Hit czy profanacja?
- Ashton Hall - kim jest i na czym polega jego poranna rutyna?
- Co zawiera Mystery Box w zestawie Minecraft x McDonald's? Jest nagranie
- Kot Kacper przeszedł piekło. Wiadomo, co go teraz czeka
- Książulo dał "MUALA", ale bar się zamyka. Właścicielka podjęła szokującą decyzję
- FAME MMA musiało to usunąć. Denis Labryga wręczył "prezent" przeciwnikowi
- Warhaus: "mężczyźni mają bardzo małe serca" [WYWIAD]
- Polska influencerka chciała leczyć psa w barterze. Oburzyła ją cena zabiegu