warszawa
Marsz Niepodległości. Na transparentach hasła anyukraińskie, anty LGBT+ i anty Maja Staśko
Raport z badania warszawskiej młodzieży - narkotyki i pandemia

Młodzi z Warszawy. W kwestii narkotyków płeć nie ma znaczenia?

Źródło zdjęć: © Vibez / Canva
Blanka RogowskaBlanka Rogowska,11.01.2023 19:00

Ani płeć, ani to, czy nastolatek wychowywał się w pełnej rodzinie, nie miało wielkiego znaczenia dla jego decyzji w kwestii używania narkotyków. Im silniejsza frustracja z powodu ograniczeń związanych z pandemią, tym większe było prawdopodobieństwo sięgania po substancje psychoaktywne. Tak wynika z badań przeprowadzonych podczas pandemii COVID-19 na nastolatkach z Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa w Warszawie.

Według raportu z badań wykonanych w Wielkiej Brytanii, już w trakcie pierwszych miesięcy pandemii koronawirusa zaobserwowano aż dwukrotny wzrost wskaźnika ryzyka wystąpienia depresji wśród studentów (z 15 proc. przed pandemią do ponad 30 proc.). Co ciekawe, czas ten przyniósł także istotne ograniczenie rozpowszechniania problemów związanych z picem alkoholu. Raport z badania został przedstawiony w czasopiśmie naukowym "Psychiatry Research" w 2021 roku.

Jak młodzi czuli się w pandemii w Polsce? Czy oni także rzadziej sięgali po alkohol i narkotyki? Co trzeci badany nastolatek z Warszawy mówił o niezwykle trudnym czasie i stresie, z którym trudno było mu sobie poradzić.

Nastolatki z Warszawie w czasie pandemii COVID-19. Bardziej narażeni na depresję, ale też bardziej trzeźwi

Jak piszą naukowcy z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie w artykule pt. "Psychospołeczne i pandemiczne uwarunkowania używania substancji psychoaktywnych przez młodzież", który ukazał się w czasopiśmie naukowym "Alcoholism and Drug Addiction", wystąpienia depresji wśród młodych w Polsce w czasie pandemii wzrosło. Porównując wyniki badań z 2016 roku i 2020 roku (w tym drugim przypadku badanie objęło także okres dziewięciu pierwszych miesięcy pandemii COVID-19 w Polsce) rozpowszechnienie ryzyka depresji wzrosło z 11 proc. do 18 proc. Co ciekawe, podobnie jak w przypadku Wielkiej Brytanii, zmiejszyło się zjawisko nadużywania substacji psychaktywnych z 22 proc. do 11 proc.

Młodzi Warszawiacy niezadowoleni z restrykcji w trakcie pandemii COVID-19

Badacze z z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie przeprowadzili badania na grupie 3927 uczniów z 151 klas pierwszych szkół ponadpodstawowych z terenu trzech dzielnic Warszawy: Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa. Były to osoby głównie w wieku od 14 do 15 lat. Badania były realizowane w  roku szkolnym 2020/2021.

Z badań wynika, że w pierwszych miesiącach pandemii większość badanych warszawskich nastolatków odczuwało niezadowolenie. Powodem były m.in. restrykcje sanitarne. Aż 80 proc. badanych niezadowolenie odczuwało w związku z brakiem możliwości samodzielnego wychodzenia z domu. Przypomnijmy, że na początku pandemii takie ograniczenie faktycznie obowiązywało. Nieletni nie mogli przebywać w przestrzeni publicznej bez dorosłowego, nawet gdy chodziło o spacer, czy wyjście z psem.

- Młodzież, zwłaszcza w weekendy, wychodziła w grupach, dlatego wprowadzamy ograniczenia - mówił wtedy ówczesny minister zdrowia Łukasz Szumowski, cytowany przez "Wiadomości WP".

72 proc. badanej młodzieży ze stolicy niezadowolenie odczuwało w związku z ograniczoną możliwością bezpośrednich spotkań z rówieśnikami. 61 proc. wskazało, że są niezadowoleni z powodu zawieszenia działalności kawiarni, barów i restauracji, 59 proc. z powodu braku możliwości zakupów w sklepach, a 45 proc. w odniesieniu do konieczności ograniczenia kontaktów przyjaciółmi i znajomymi do rozmów online.

Uczniowie z Warszawy. Co myśleli o nauce zdalnej?

Mogłoby się wydawać, że zawieszenie lekcji w szkołach i przejście na naukę zdalną było dla wielu uczniów powodem do zadowolenia. Nic bardziej mylnego. Pamiętajmy, że badanie było wykonane w pierwszym roku pandemii - w pierwszym semestrze roku szkolnego 2020/2021. Możliwe, że przedłużona częściowo na kolejny rok nauka zdalna mogła powodować większe niezadowolenie.

Tylko 42 proc. badanych nastolatków było zadowolonych z faktu zawieszenia lekcji w szkołach, 41 proc. przyznało, że wprowadzenie lekcji zdalnych spowodowało u nich zadowolenie. Jako powód zadowolenia 42 proc. badanych podało częstsze kontakty z domownikami, jakie wymusił lockdown, a 36 proc. zadowolonych było faktu, że ten czas pozwolił im na rozwijanie własnych umiejętności przez pracę indywidualną.

Młodzi warszawiacy i narkotyki. Płeć nie gra znaczenia

Według różnych badań, spożycie środków psychoaktywnych przez młodzież w czasie pandemii spadło. Najpewniej przez to, że młodzi mieli mniej możliwości spotykania się ze sobą, a w czasie lockdownu dorośli mieli nad nimi większą kontrolę. Jak twierdzą badacze z z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, dla osób w wieku ich respondentów największym predykatorem do sięgnięcia po narkotyki są spotkania towarzyskie, na których inni używają takich substancji.

Dlaczego nastolatkowie sięgają po narkotyki? Badacze wymieniają: "poszukiwanie wrażeń, impulsywność i kontrolę ze strony rodziców" jako czynniki istotne, jednak najsilniejszym okazało się niezadowolenie z powodu ograniczeń związanych z pandemią COVID-19. "Czyli im większy stopień frustracji, niezadowolenia z powodu ograniczeń związanych z pandemią, tym większe prawdopodobieństwo sięgania po substancje psychoaktywne" - czytamy w raporcie z badania. "Grupa uczniów używających substancji psychoaktywnych w porównaniu z nieużywającymi cechowała się wyższymi statystycznie średnimi w zakresie impulsywności, poszukiwania wrażeń oraz poziomu niezadowolenia z powodu ograniczeń związanych z kwarantanną COVID-19. Z kolei nieużywający tych substancji uzyskali wyższe statystycznie średnie w zakresie więzi ze szkołą, kontroli i wsparcia ze strony rodziców" - czytamy w raporcie.

Na koniec zaskoczenie: wbrew stereotypom różnica między chłopakami a dziewczynami w tym względzie wcale nie była duża. Wśród osób, które ani razu nie użyły żadnej substancji narkotyzującej w ciągu ostatniego roku znalazło się 58,1 proc. dziewczyn i 62.1 chłopców. Bez większego znaczenia było też to, czy nastolatek pochodził z pełnej rodziny, czy też był wychowywany przez jednego opiekuna.

"Płeć i struktura rodziny nie miały natomiast istotnego statystycznie związku z używaniem jakichkolwiek substancji psychoaktywnych" - czytamy w raporcie.

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 1
  • emoji ogień - liczba głosów: 0
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 0
  • emoji smutek - liczba głosów: 3
  • emoji złość - liczba głosów: 2
  • emoji kupka - liczba głosów: 2
Komentarze (0)
arrow
Strefa Czystego Transportu w Warszawie. Które dzielnice obejmie?