popkultura
Wyciek info o nowych zestawach LEGO: Zelda, Harry Potter, Batman
MartiRenti, NFT, wytłumaczenia

MartiRenti NIE zarobiła miliona na NFT "miłości". Teraz przeprasza

Źródło zdjęć: © Instagram, Kolaż: Vibez, YouTube
Oliwier NytkoOliwier Nytko,25.10.2022 11:30

MartiRenti wreszcie opowiedziała o NFT swojej "miłości", który miał zostać sprzedany za milion złotych. Influencerka twierdziła, że tyle zarobiła, ale - jak dowiedzieliśmy się na rozmowach przed galą Fame MMA - okłamała fanów.

Pamiętacie jeszcze szał na NFT? Niezbywalny token, który miał być przyszłością sieci, twórczości artystycznej czy gier, okazał się tymczasowym trendem, który wyparował w kilka miesięcy. A kto miał zarobić sporo kasy na sprzedaży niestandardowego NFT?

MartiRenti i NFT - jej "miłości" za milion złotych

Wszystko działo się w połowie 2021 roku. Polska influencerka Marta Rentel, znana jako MartiRenti, zdecydowała się sprzedać NFT swojej "miłości". Wszystko to było owiane mgłą niepewności i dwuznaczności.

Rental twierdziła, że za milion sprzedała.... niezbywalny token, który miał reprezentować jej miłość.

- Tworząc moją Cyfrową Miłość (i inne emocje), nazywam tylko rzecz, która już istnieje. Miłość fizyczna, miłość platoniczna i miłość cyfrowa mogą być różne, ale każda z nich jest prawdziwa w taki sam sposób, jak wszystkie nasze myśli i uczucia. A cyfrowe znaczy wieczne. Przecież wszystko, co teraz jest digitalizowane, zostanie z nami do końca świata - fotki, filmy, wspomnienia, wszystko - tak argumentowała MartiRenti sprzedaż NFT na filmie zamieszczonym na swojej stronie.

MartiRenti, NFT
MartiRenti, NFT (Instagram)

Czy to brzmiało jak marketingowa papka, która została przygotowana przez osoby trzecie? Jak dla mnie - tak.

MartiRenti nie wie, o co chodzi z NFT. Przeprasza za oszukanie fanów

Przypomnijmy, że MartiRenti zawalczy na Fame MMA 16, a że walka na Fame łączy się z pogadankami na cage’u, to i tam poruszony musiał zostać temat NFT. Jak już się domyślacie, Marta nie wybrnęła z tego tematu zbyt dobrze.

Zacznijmy od tego, że Marta Rentel nie wie, czym jest NFT:

- Jak to było naprawdę z NFT? I czy mogłabyś mi wyjaśnić, czym to jest? - zapytał Wardęga podczas ostatniego cage'u.

- Hm… Nie spodziewałam się tego pytania, bo zapomniałam już o tym. Kurde, teraz jest przypał, bo muszę się wytłumaczyć jakoś - odpowiedziała influencerka.

Po tym nastąpiła cisza. Podobna do tej, gdy okazało się, że Edzio przebrał się za Jeffreya Dahmera.

trwa ładowanie posta...

W trakcie rozmowy okazało się, że MartiRenti nie wie za dużo o NFT, ponieważ to był pomysł kogoś innego:

- Bartek po prostu do mnie kiedyś zadzwonił, żeby mnie wprowadzić w ten cały temat NFT i to był szczerze jego pomysł - przyznała.

Spoko, to nic niezwykłego. Przecież influencerka od Instagrama nie musi się znać na tematyce blockchain. A co z tym milionem, który miałą zarobić na NFT własnej "miłości"?

- Czy to nie dostałaś tych pieniędzy? - zapytał się Robert Pasut.

- Jakby ja dostałam pieniądze - odpowiedziała MartiRenti.

- Ale nie takie? - drążył Pasut.

- Nie takie - zdradziła influencerka.

Czyli MartiRenti okłamała widzów mówiąc, że zgarnęła okrągły milion złotych za swoją "miłość"? Owszem, przyznała się do tego:

- Czyli okłamałaś wszystkich widzów. I po co to? Takie bajdurzenie w internecie, że to NFT to ho ho ho wszyscy zaraz to będą mieli, łolaboga milion dostałam, jestem milionerką - drążył dalej Wardęga.

- Słuchaj: no można tak powiedzieć, że okłamałam, no - odpowiedziała MartiRenti.

- Masz coś do powiedzenia widzom? - dopytywał Wardęga.

- Mogę widzów przeprosić, że okłamałam. Ogólnie ta transakcja była, no nie, to można sprawdzić. Ja dostałam pieniądze, tylko po prostu, no też z uwagi, że to nie był mój pomysł. No to się trzeba było w jakiś sposób podzielić, więc nie mogę powiedzieć, że dostałam milion - powiedziała.

Źródło:

trwa ładowanie posta...

Reasumując: MartiRenti okłamywała swoich fanów mówiąc, że zarobiła na "czysto" milion na NFT swojej "miłości". Do samej sprzedaży NFT miało dojść, ale zarobkiem miała się podzielić z kimś innym, najpewniej pomysłodawcą.

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 0
  • emoji ogień - liczba głosów: 0
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 0
  • emoji smutek - liczba głosów: 0
  • emoji złość - liczba głosów: 0
  • emoji kupka - liczba głosów: 0
Komentarze (0)
arrow
Armie Hammer o zarzutach w sprawie gwałtów na partnerkach