ekologia
Czekolada z robakami we Wrocławiu. "Dostajemy pogróżki"
choinka żywa choinka sztuczna

Choinka żywa czy choinka sztuczna? Która jest bardziej eko?

Źródło zdjęć: © canva
Anna RusakAnna Rusak,12.12.2022 07:00

Która choinka będzie bardziej ekologiczna: sztuczna, która posłuży nam wiele lat, czy może jednak żywa? Zanim kupicie drzewko, koniecznie sprawdźcie, która opcja jest lepsza dla środowiska.

Niektórzy już kupili, inni wciąż planują. Nie jest to w końcu łatwy wybór. Sosna czy świerk? Sztuczna czy żywa? To pytanie nurtuje przede wszystkim tych, dla których ważne jest dobro naszej planety. Odpowiedź pozornie wydaje się oczywista, ale są pewne sprawy, które warto wziąć pod uwagę.

Wiadomo, sztuczna choinka wytrzyma dłużej, nie posypie się, będzie mniej sprzątania. Żywa z kolei ma nieodparty urok, no i ten zapach… Już nie wspominając o przyczepiających się do stóp igłach. Gdy jednak weźmiemy w tych rozważaniach pod uwagę aspekt ekologiczny, sprawa zrobi się trochę bardziej skomplikowana.

Choinka sztuczna czy żywa?

Na początku myślimy sobie, że to przecież oczywiste. Sztuczna choinka to plastik, a plastik, jak już wszyscy dobrze wiemy, jest jednym z największych wrogów tych, którzy chcą być eko. Rozpad związków PCV czy polichlorku winylu, czyli materiałów, z których wykonane są sztuczne choinki, trwa jakieś 400 lat. Sporo, prawda? Są też inne czynniki, które warto wziąć pod uwagę.

Co ze śladem węglowym? Jak czytamy na stronie The Carbon Trust, czyli organizacji wspieranej przez rząd Wielkiej Brytanii i specjalizującej się w temacie dwutlenku węgla i jego wpływu na środowisko: "Prawdziwe drzewko bożonarodzeniowe zostawi znacznie mniejszy ślad węglowy niż sztuczne, zwłaszcza jeśli je odpowiednio zutylizujemy".

Choinka sztuczna jest eko?

To wcale jednak nie oznacza, że sztuczna choinka nie może być bardziej ekologicznym wyborem. Po prostu, jeśli zdecydujecie się na sztuczną choinkę, to będziecie musieli jej używać przez około 10 lat, a najlepiej przez 20, by wyrównać te proporcje.

Carbon Trust szacuje, że 2-metrowe sztuczne drzewo zostawia ślad węglowy, który wynosi około 40 kg CO2, czyli dwa razy więcej niż jego żywy odpowiednik. Najważniejsze jest jednak to, co potem zrobimy z takim drzewkiem.

Organizacja podaje, że jeśli zostawimy naszą żywą choinkę na śmietniku, ślad węglowy jaki wytworzy się z jej rozkładu będzie równy 16 kg. choinki rosną, pochłaniają dwutlenek węgla. Jeśli zostaną ścięte, mogą uwolnić CO2, który magazynowały, z powrotem do atmosfery i nie jest najlepsza informacja dla naszej planety.

Badanie, na które w tym temacie porównuje się strona Unii Europejskiej, zostało przeprowadzone przez zespół naukowców i opublikowano je w magazynie "Ellipsos". Porównano w nim, ile CO2 wytwarza się podczas całego cyklu życia choinki sztucznej, a ile choinki żywej. Sztuczna wyemitowała 8,1 kg CO2, a żywa ponad połowę mniej, bo 3,1 kg.

Choinka żywa - gdzie najlepiej kupić drzewko?

Wychodzi więc na to, że prawdziwe choinki są bardziej ekologicznym wyjściem. Oczywiście jeśli weźmiemy pod uwagę kilka czynników. Istotne jest to, co z takim drzewkiem zrobimy po świętach. Lepszym rozwiązaniem od wyrzucenia choinki na śmietnik jest jej ponowne zasadzenie lub spalenie. Tak, tak, spalenie.

Wtedy drzewo owszem, wydzieli dwutlenek węgla, ale tylko ten, który zgromadziło wcześniej, a zatem nie będzie żadnego wzrostu CO2. Jeśli macie ogród, dobrym pomysłem jest też rozdrobnienie drzewa i rozłożenie go – to zmniejsza ślad węglowy nawet o 80%. Równie ważne jest jednak to, gdzie taką choinkę kupimy.

Na szczęście obecnie kradzieże drzew z lasu nie są już problemem. Choinki, które kupujemy, zazwyczaj pochodzą ze specjalnie założonych plantacji. Oznacza to, że są uprawiane jak rośliny ogrodnicze i nie cierpią przy tym żadne lasy.

Podczas zakupów warto postawić na lokalnych sprzedawców – tym rozwiązaniem też zmniejszamy ślad węglowy. Jeśli nie jesteście pewni, czy choinka pochodzi ze specjalnej plantacji i podejrzewacie sprzedawcę o kradzież, zawsze możecie poprosić go o dowód zakupu.

Świetnym rozwiązaniem są też wypożyczalnie choinek. Dzięki nim nie musicie się martwić o transport i odpowiedni recykling. To chyba najlepsza pod względem ekologicznym opcja. Takie wypożyczalnie znajdziecie m.in. w Warszawie, we Wrocławiu, czy Krakowie. Koniecznie sprawdźcie, czy w Waszym mieście też funkcjonują!

Pamiętajcie też, żeby nie przeciążać żywego drzewka zbyt dużą liczbą ozdób i przede wszystkim nie spryskiwać go sztucznym śniegiem! To negatywnie wpłynie na fotosyntezę, której oczywiście choinka potrzebuje do przeżycia. A, no i najważniejsza zasada przy dekorowaniu:

Know Your Meme
Know Your Meme

Źródło: cordis.europa.eu, carbontrust.com

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 33
  • emoji ogień - liczba głosów: 6
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 12
  • emoji smutek - liczba głosów: 4
  • emoji złość - liczba głosów: 4
  • emoji kupka - liczba głosów: 7
Julka,zgłoś
Sztuczna bez dwóch zdań
Odpowiedz
0
like
0
dislike
Ola.M,zgłoś
Moi rodzice mieli jedną sztuczną cztuczną choinkę ponad 30 lat. Tata kupił ją jeszcze zanim poznał moją mamę. Ja kupiłam z mężem pierwszą własną choinkę kiedy bylam w ciąży. Córka ma już 11 lat, a choinka cieszy oko co roku. I nie planujemy nowej przez co najmniej kolejne 11 lat. W sumie to wcale nie planujemy zakupu kolejnej. Choineczka stoi w naszym domu co roku przez miesiac, a potem przez 11 odpoczywa w pudełku w szafie. Żal mi tych wszystkich gołych drzewek wyrzucanych przy śmietnikach... smutny widok.
Odpowiedz
3
like
0
dislike
marta,zgłoś
Moi rodzice mają jedną sztuczną choinkę odkąd pamiętam, czyli na pewno ponad 20lat, i o ile mi wiadomo nie zamierzają jej wymieniać
Odpowiedz
3
like
0
dislike
Zobacz komentarze: 4
Komentarze (4)
arrow
RPO: nie zabraniajcie interwencyjnego odbierania zwierząt