Miley Cyrus wydała pierwszy singiel

Miley Cyrus wydała pierwszy singiel. W "End of the World" brakuje pazura? [OPINIA]

Źródło zdjęć: © YouTube
Oliwia Ruta,
04.04.2025 17:30

Do premiery "Something Beautiful" - nowej płyty Miley Cyrus - zostały niespełna dwa miesiące. Piosenkarka zapowiedziała, że album będzie prawdziwym "dziełem sztuki". Te słowa tylko podsyciły ciekawość fanów artystki. Gwiazda postanowiła nieco osłodzić im czas oczekiwania, wydając pierwszy singiel. "End of the World" już hula w streamingu.

Miley Cyrus to prawdziwy kameleon sceniczny. Zaczynała jako urocza Hannah Montana, a dopiero potem wdarła się na szczyt listy przebojów jako bezkompromisowa gwiazda pop-rocka. Jej mocny i charakterystyczny głos sprawiał, że obecnie jest rozpoznawalna na całym świecie. Popularność poniosły jej takie hity jak starsze "Wrecking Ball" czy nowsze "Flowers". Piosenkarka zdecydowanie nie boi się eksperymentować z brzmieniami. Co tym razem przygotowała dla swoich fanów?

trwa ładowanie posta...

Miley Cyrus wydała pierwszy singiel z płyty "Something Beautiful"

Tytuł nowego albumu Miley Cyrus - "Something Beautiful" - mówi sam za siebie. Choć płyta ukaże się dopiero 30 maja, już teraz można przypuszczać, że artystka przygotowała prawdziwą ucztę - nie tylko dla koneserów przyjemnych brzmień, ale także dla tych, którzy cenią ładne kadry. 4 kwietnia piosenkarka wydała pierwszy singiel zapowiadający nadchodzącą produkcję. Wraz z premierą "End of the World" na YouTube pojawił się urokliwy teledysk.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Finaliści "Rap Generation" bez tajemnic

"End of the World"

W jednym z wywiadów Miley zdradziła, że jej główną inspiracją przy tworzeniu najnowszego albumu był osobliwy horror "Mandy". Akcja filmu toczy się na początku lat 80. XX wieku. Mandy i jej mąż - drwal - żyją w spokojnej, odosobnionej okolicy, ciesząc się każdą wspólną chwilą. Ich idylliczny świat zostaje jednak zburzony przez grupę nawiedzonych motocyklistów, którzy porywają kobietę, a potem ją brutalnie zabijają. W obliczu tej tragedii, mąż Mandy chce się zemścić na oprawcach.

trwa ładowanie posta...

Jeśli mam być szczera, to byłam przekonana, że Miley, nawiązując do filmu, pójdzie w mocno alternatywną stronę, a nawet zainspiruje się hardrockowymi zespołami takimi jak Black Sabbath. To właśnie ten gatunek pełni ogromną rolę w filmie "Mandy". W horrorze pojawia się masa easter eggów dotyczących zespołów o mocnych brzmieniach.

Singiel "End of the World" jest zupełnie inny, niż zakładałam. Co prawda, dość popowy jak na piosenkarkę, kawałek ma swój urok, natomiast jest bardzo delikatny. Nie powiem, że brakuje mi w nim "pazura" Miley, natomiast liczę, że cała płyta okaże się być odważniejsza. Nie zmienia to faktu, że utwór jest naprawdę przyjemny i z pewnością znajdzie się na mojej wiosennej playliście.

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 0
  • emoji ogień - liczba głosów: 0
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 0
  • emoji smutek - liczba głosów: 0
  • emoji złość - liczba głosów: 0
  • emoji kupka - liczba głosów: 0