Doda doprowadzona do płaczu przez reżysera TVP

Doda we łzach po słowach reżysera. TVP przeprasza, Maja Staśko uderza

Źródło zdjęć: © Instagram
Konrad SiwikKonrad Siwik,06.06.2023 13:30

Dorota Rabczewska, znana lepiej jako po prostu Doda, została doprowadzona do płaczu przez reżysera TVP. Telewizja już przeprosiła, a haniebne zachowanie jej pracownika potępiła nawet Maja Staśko, która niegdyś uderzała też w Dodę.

Wielkimi krokami zbliża się 60. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu. Wydarzenie muzyczne będzie trwało trzy dni od 9 do 11 czerwca 2023 r. Na scenie pojawi się elita polskich gwiazd w tym m.in. Maryla Rodowicz, Edyta Górniak czy Doda, która podzieliła się z fanami skandaliczną sytuacją zza kulis.

trwa ładowanie posta...

Doda doprowadzona do płaczu przez reżysera TVP

Zapłakana piosenkarka nagrała serię insta stories, w których opowiedziała o bezczelnym zachowaniu reżysera TVP Mikołaja Dobrowolskiego.

- Słuchajcie, jestem tak roztrzęsiona, że to jest po prostu koniec. Skończyliśmy nagrywać wizualizacje do Opola, jest tak okropna atmosfera. Reżyser przyszedł, ani dzień dobry, ani pocałuj mnie w d**ę. Od początku negatywnie nastawiony. Mówi do mnie: "Wyp***dalaj, odp***dol się, rób sobie swój festiwal sama". I ja nie wiem, czy ja zrobię to Opole… - żaliła się roztrzęsiona Doda.

Doda płacze przez reżysera TVP! #doda #tvp

- Ja jestem po ciężkiej sytuacji w moim życiu, naprawdę przeszłam różne takie sytuacje, w których musiałam się mierzyć z takim traktowaniem w pracy przez najbliższą byłą osobę i takim pastwieniem się psychicznym. Ale ja po prostu tego nie przeżyję teraz i nie mogę w takich warunkach pracować - wyjaśnia piosenkarka.

Rabczewska w dalszej części nagrania zdradziła również, że pozostałe osoby na planie dostały od Dobrowolskiego pewną wiadomość, po której opuściły plan filmowy.

- Wszyscy dostali wiadomość, zostali sami operatorzy tylko, którzy pomagali mi skończyć wizualizacje, nagrałam wszystko przez godzinę. Reszta po prostu zeszła z planu i mnie zostawiła po jego wiadomości do nich. Bardzo chcę zrobić ten festiwal, przygotowaliśmy się wszyscy na maksa, bardzo nam zależy, ale nie da się w takiej atmosferze po prostu, nie mam siły - zwieńczyła Doda.

Jak na ironię festiwalowi przyświeca hasło "Bądźmy Razem". Najwyraźniej zapomnieli dodać "na dobre i na złe".

Maja Staśko murem za Dodą

Maja Staśko poruszona skandalicznym zachowaniem reżysera TVP również uaktywniła się w mediach społecznościowych. Mimo że w przeszłości sama krytykowała niektóre zachowania Dody, tym razem postanowiła stanąć w jej obronie i pogratulować odwagi.

"To jest masakra: elity czujące totalną bezkarność w znęcaniu się nad ludźmi, ludzie u władzy uciszający podwładnych, latami jadący na wyżywaniu się na ludziach, w poczuciu wszechmocy i wyższości. Dobrze, że to powoli pęka. Brawo dla Dody, że o tym mówi" - przekazała Maja Staśko.

trwa ładowanie posta...

"A skoro Doda była tak traktowana - z mocną pozycją w branży - to co dopiero osoby, które takiej pozycji nie mają? Piosenkarki, artyści, pracownicy techniczni? Jak dobrze, że to się kończy. Nareszcie" - dodała aktywistka.

Maja Staśko skomentowała dramę między Dodą a TVP
Maja Staśko skomentowała dramę między Dodą a TVP (Instagram)

Reżyser TVP przeprosił Dodę

Niedługo po tym, jak nagranie Dody poniosło się w sieci, TVP wystosowała przeprosiny podpisane przez Mikołaja Dobrowolskiego.

"Dodo, jest mi bardzo przykro, że poniosły mnie emocje podczas wspólnej pracy przy jednym z twoich najważniejszych recitali na Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Będzie to bardzo dobry show, a cała sytuacja nie powinna mieć miejsca. Tylko pozytywne emocje. Przepraszam, Mikołaj Dobrowolski" - przekazała w mediach społecznościowych TVP.

TVP przeprasza Dodę
TVP przeprasza Dodę (Instagram)
Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 0
  • emoji ogień - liczba głosów: 0
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 2
  • emoji smutek - liczba głosów: 0
  • emoji złość - liczba głosów: 0
  • emoji kupka - liczba głosów: 0