Siedziba ONZ w Nowym Yorku

Chłop i baba. Polska w ONZ domaga się binarnego zdefiniowania płci

Źródło zdjęć: © canva
Marta Grzeszczuk,
17.05.2023 13:45

Polska delegacja w ONZ domaga się zapisania podziału na mężczyzn i kobiety w traktacie o zbrodniach przeciwko ludzkości. Planowana treść dokumentu w ogóle nie podejmuje się definiowania płci.

Organizacja Narodów Zjednoczonych pracuje nad traktatem o zbrodniach przeciw ludzkości. Dokument ma zobowiązywać kraje członkowskie do ścigania tych przestępstw również przez krajowe systemy sądownicze. Będzie to uzupełnienie dla działalności Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze.

Zbrodnie przeciw ludzkości nie mają dotychczas definicji uznawanej globalnie, stąd obecne prace ONZ nad traktatem, który będzie aktualizacją i rozszerzeniem Rzymskiego Statutu Międzynarodowego Trybunału w Hadze z 1998 r. w tym zakresie.

Definicja przyjęta na potrzeby Statutu Rzymskiego brzmiała: "'zbrodnia przeciwko ludzkości' oznacza którykolwiek z następujących czynów, popełniony w ramach rozległego lub systematycznego, świadomego ataku skierowanego przeciwko ludności cywilnej:

  • zabójstwo
  • eksterminację
  • niewolnictwo
  • deportację lub przymusowe przemieszczanie ludności
  • uwięzienie lub inne dotkliwe pozbawienie wolności fizycznej z naruszeniem podstawowych reguł prawa międzynarodowego
  • tortury
  • zgwałcenie, niewolnictwo seksualne, przymusową prostytucję, wymuszanie ciąży, przymusową sterylizację oraz jakiekolwiek inne formy przemocy seksualnej porównywalnej wagi
  • prześladowanie jakiejkolwiek możliwej do zidentyfikowania grupy lub zbiorowości z powodów politycznych, rasowych, narodowych, etnicznych, kulturowych, religijnych, płci (....) lub z innych powodów powszechnie uznanych za niedopuszczalne na podstawie prawa międzynarodowego, w związku z jakimkolwiek czynem, do którego odnosi się niniejszy ustęp, lub z jakąkolwiek zbrodnią objętą jurysdykcją Trybunału
  • zbrodnie apartheidu
  • inne nieludzkie czyny o podobnym charakterze celowo powodujące ogromne cierpienie lub poważne uszkodzenie ciała albo zdrowia psychicznego lub fizycznego

Polska delegacja chce zdefiniowania pojęcia płci w traktacie ONZ

W połowie kwietnia 2023 r. zebrał się szósty Komitet ONZ. Przy tej okazji polska delegacja wysunęła żądanie, aby w treści nowego traktatu znalazła się definicja płci, która była zamieszona w Statucie Rzymskim. Precyzuje on, że "pojęcie 'płeć' (gender) odnosi się do dwóch płci: męskiej i żeńskiej w kontekście społecznym".

Ciekawe jest nagłe przywiązanie konserwatywnej polskiej delegacji do sformułowania odnoszącego się co prawda binarnie, ale precyzyjnie do płci kulturowej. Czym właściwie jest "gender" pisaliśmy m.in. tutaj. O tym, dlaczego polskim skrajnym konserwatystom zależy na zdefiniowaniu płci w traktacie ONZ wspominaliśmy już tu.

Czy w traktacie potrzebna jest definicja płci?

Tymczasem reszta ONZ nie widzi potrzeby definiowania płci w dokumencie, nad którym trwają prace. Stany Zjednoczone i Unia Europejska argumentują, że pojęcie płci zdążyło się od 1998 r. przewartościować i w dalszym ciągu ewoluuje, więc bezcelowe jest sztywne jej definiowanie w traktacie, który ma na celu ochronę podstawowych praw wszystkich ludzi.

Do polskiego stanowiska przychylił się Węgry. Wcześniej podobne zastrzeżenia zgłaszały Watykan, a także Maroko w imieniu całej grupy afrykańskiej.

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 1
  • emoji ogień - liczba głosów: 1
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 0
  • emoji smutek - liczba głosów: 0
  • emoji złość - liczba głosów: 0
  • emoji kupka - liczba głosów: 4