Łukasz Jasina, rzecznik MSZ zawieszony. Poszło o Wołyń
Łukasz Jasina został wysłany na bezterminowy urlop. Rzecznik MSZ został zawieszony w związku z wypowiedzią na temat zbrodni wołyńskiej.
Łukasz Jasina oficjalnie jest na urlopie. Jak się okazuje - bezterminowym. Wszystko przez kontrowersyjną wypowiedź rzecznika MZS dotyczącą Wołynia.
Podobne
- Apelowała o zakończenie wojny. Spotkała ją surowa kara
- Viktor Orbán o wyborach w Polsce. "Wygrały partie prowojenne"
- O 11-letnim Janku mówi cała Polska. Bohatera doceniła policja
- Polak był w więzieniu w Kongo i oskarża o to Andrzeja Dudę. "To nasz prezydent zafundował mi piekło"
- Szafarowicz zaczepia Brzezicką. Poszło o "propisowskie lektury"
Słowa o zbrodni wołyńskiej
Łukasz Jasina przestał udzielać się w mediach oraz w internecie 19 maja. Tego też dnia rzecznik MZS stwierdził, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powinien "przeprosić za Wołyń".
Jak czytamy na rmf24.pl, ambasada Ukrainy nazwała tę wypowiedź "godną ubolewania", a Jasina, według naszych informacji, nie wróci już na stanowisko rzecznika resortu.
"Osobiście do tego podchodzę, bo jestem prawie z Wołynia i wprawdzie moja rodzina nie jest wołyńska, ale się wychowałem wśród ludzi, którzy stamtąd uciekli. Pamiętam czasy, kiedy ta zbrodnia nie była problemem, bo była mało znana" - mówił 19 maja w rozmowie z Onetem Jasina, pytany o zbliżającą się rocznicę zbrodni wołyńskiej.
"Przepraszam i proszę o przebaczenie" - takie słowa według Jasiny powinny paść z ust Zełeńskiego.
Źródło: rmf24.pl
W temacie społeczeństwo
- Polska staje do walki z kryzysem demograficznym. Czy "Rządowy Tinder" rozwiąże problem?
- Bolt Lokalnie już jest. Możesz zamówić przejazd z osobą płynnie mówiącą po polsku?
- We Wrocławiu pojawi się świąteczny tramwaj. Św. Mikołaj rozda grzecznym upominki
- Kolacja z Natsu wystawiona na licytację. Pieniądze pójdą na szczytny cel





