popkultura
Oxford wybrał słowo roku. "Tryb goblina" może dotyczyć ciebie
Walka osób bez rąk

Zawodnicy bez rąk zawalczyli w oktagonie. Polska gala zapisze się w historii

Źródło zdjęć: © Facebook, Twitter
Jakub TyszkowskiJakub Tyszkowski,14.06.2022 11:30

10 czerwca w Kępnie odbyła się druga edycja gali mieszanych sztuk walki Solo Combat Federation. Największą uwagę przyciągnęło starcie Bartosza Klimka z Przemysławem Wieczorkiem. To zawodnicy, którzy... nie mają rąk.

Kępno to miasto na południu Wielkopolski, które zapisze się w historii mieszanych sztuk walki. W piątek 11 czerwca w mieście odbyła się druga gala SCF. Jest to nowa federacja, która powstała na początku tego roku. Jej włodarzem jest Grzegorz "Szuli" Szulakowski - fani freakowych pojedynków mogą go kojarzyć jako gwiazdora walki wieczoru na Prime Show MMA 2.

Gala SCF 2 budziła ogromne zainteresowanie z powodu walki Bartosza Klimka z Przemysławem Wieczorkiem. Są to zawodnicy bez rąk. "To osoby będące motywacją, inspiracją i wzorem dla innych, którzy są najlepszym przykładem pokonywania własnych słabości, przełamywania barier, realizacji własnych marzeń i dokonywania niemożliwego" - tymi słowami federacja SCF reklamowała pojedynek bez precedensu w historii Polski.

W Kępnie odbyła się walka zawodników bez rąk

Przemysław Wieczorek stracił ręce w wieku 20 lat, kiedy uczestniczył w wypadku kolejowym. To wielokrotny medalista mistrzostw Europy i świata w para taekwondo. Z kolei Bartek Klimek stracił ręce w wieku 7 lat. Mężczyzna trenuje na co dzień w klubie Arrachion Olsztyn pod okiem Pawła Derlacza.

Walka przebiegła w sportowej atmosferze

Pojedynkowi osób bez rąk sprzeciwiał się m.in. Andrzej Wasilewski, szef KnockOut Boxing Promotion. Mimo głosów krytyki walka się odbyła. Zawodnicy okładali się kopami w formule trzech rund po trzy minuty. Werdyktem sędziów Bartosz Klimek pokonał Przemysława Wieczorka. Podczas walki odbyła się zbiórka charytatywna, której cel wybiorą zawodnicy z niepełnosprawnościami.

trwa ładowanie posta...

Klimek po walce zwrócił uwagę na to, że w Polsce odbywają się walki osób niskorosłych, ale pojedynki osób bez rąk do niedawna nie mogły mieć miejsca. - Oni [osoby niskorosłe - przyp. red.] mają jakąś niepełnosprawność, ja też. Dlaczego dopuszczamy ich, a nie dopuszczaliśmy mnie. Podpisuję papier, że zgadzam się na jakieś warunki, znam ryzyko. Nie wiem, w czym jest przeszkoda robić takie walki na większą skalę - powiedział sportowiec.

trwa ładowanie posta...

Zawodnikom bez rąk życzymy sukcesów. Mamy nadzieję, że wkrótce zainteresują się nimi największe federacje w Polsce.

Źródła: sport.radiozet.pl/mma.pl/olsztyn.com.pl

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
"Troll" Netfliksa to chrystofobia? Odklejka katolickiego portalu