zdrowie-psychiczne
"Chrumkająca świnka" sprawi, że dzieci przestaną się objadać? To fatshaming
Krystyna Pawłowicz

Pawłowicz jest bezduszna, burmistrz Podkowy Leśnej cudowny, a tranzycja to poważna sprawa

Źródło zdjęć: © AKPA
Anna RusakAnna Rusak,08.04.2021 11:20

To ostatnie szczególnie powinniśmy sobie wszyscy zapamiętać. Przybliżamy, o co chodzi w sprawie Krystyny Pawłowicz i burmistrza Podkowy Leśnej. Przy okazji przypominamy, jak ważna jest tranzycja i jak szkodliwy jest deadnaming

bFOwcaBL

Krystyna Pawłowicz… Tak, wiem, ale obok jej wtorkowego wpisu na Twitterze nie mogliśmy przejść obojętnie – szczególnie po tym wszystkim, co stało się w związku z nim później. Sędzia TK podała, że szkoła w Podkowie Leśnej wspiera transpłciowe dziecko. Co oczywiście, niestety, wywołało falę hejtu na dyrektorkę szkoły, rodziców i właściwie wszystkich zaangażowanych w ten proces.

O co właściwie chodziło Pawłowicz? Według niej podjęto uchwałę, która zobowiązywała nauczycieli, by do 10-letniej uczącej się osoby, która jest w trakcje tranzycji, zwracali się używając damskiego imienia. Jak już pewnie wiecie, bo pisaliśmy o tym parę razy, dla osób w trakcie korekty płci jest to bardzo ważna kwestia.

bFOwcaBN

Dlaczego?

Po prostu dlatego, że deadnaming to przemoc, czym szerzej zajmowaliśmy się, gdy opisywaliśmy sprawę Elliot Page. Wszystkim niewtajemniczonym spieszę wyjaśnić, że o tym, czy czujemy się kobietą, czy mężczyzną, nie decydują genitalia czy chromosomy w kariotypie, tylko to, z jaką płcią (albo płciami) się identyfikujemy.

Z tego względu, użyte przez Pawłowicz sformułowanie, że zlekceważono dane aktu cywilnego, świadczy tylko o jej braku wykształcenia w tym temacie. Osoby w procesie tranzycji (czyli zmieniające sposób wyrażania płci lub cech płciowych, by były zgodne z ich tożsamością płciową) uzgadniają płeć lub przechodzą korektę płci. Mają prawo zmienić swoje imię, by w pełni móc się poczuć sobą.

Na szczęście na całą sytuację bardzo szybko zareagował Artur Tusiński, czyli burmistrz Podkowy Leśnej. Zdementował plotki dotyczące tego, że odbyła się jakaś rada pedagogiczna i cokolwiek, komukolwiek zakazano. Zapewnił też, że władze szkoły i miasta są otwarte na potrzeby wszystkich uczniów, także tych transpłciowych.

bFOwcaBP

"Podstawowym warunkiem dobrostanu psychicznego człowieka jest integracja jego psychiki z ciałem oraz możliwość ekspresji zgodnie z tym, jak się czuje. To oczywiste dla ludzi światłych. Rolą dyrekcji i grona pedagogicznego w szkole jest stworzenie przyjaznego środowiska, wspierającego edukację i zdrowy rozwój dzieci. I taka właśnie jest nasza szkoła – wspierająca i otwarta".

- Artur Tusiński

Gdybym miała wystosować jedno życzenie do świata, to chciałabym, żeby było w nim więcej takich burmistrzów i szkół. No niestety, sędzi TK nie możemy zaliczyć do „ludzi światłych”, bo sprawa ewidentnie ją przerosła. Na jej słowa zareagowało już biuro Rzecznika Praw Dziecka.

Na szczęście Pawłowicz podała mylne dane, co oczywiście nie sprawiło, że zarówno ono, jak i rodzice, nie mogli zobaczyć w sieci tych wszystkich okropnych, hejterskich komentarzy. Nie jestem sobie nawet w stanie wyobrazić, co musieli czuć, gdy dowiedzieli się o tym wszystkim.

bFOwcaBV

Rozumiem, że ignorancja Krystyny Pawłowicz nie pozwoliła jej na sprawdzenie, czym w ogóle jest tranzycja i deadnaming – to się pewnie niestety nigdy nie stanie. Nie jestem jednak w stanie pojąć, jak mogła w taki sposób potraktować 10-letnią osobę. Osobę w tak trudnym położeniu, w tak wymagającym czasie.

Jej bezduszność nie mieści mi się w głowie i mam nadzieję, że ktoś w końcu zrobi coś, co jakkolwiek ograniczy jej szkodliwe działania.

[Aktualizacja]

Jakiś czas po opublikowaniu tego tekstu, Krystyna Pawłowicz zamieściła tego twitta:

Trzeba przyznać, że to dość zaskakujący, ale niewątpliwie dobry ruch, który należy pochwalić - może wpis Artura Tusińskiego dał jej do myślenia. Przynajmniej taką mam nadzieję.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
Czarnek zastąpi naukę o zdrowiu psychicznym strzelaniem? Posłowie alarmują