lifestyle
Biznes i zarządzanie. Na lekcjach nie będzie inflacji? Dziwny ruch resortu Czarnka
zakupy

Nie ma co płakać nad odklejoną podeszwą – czyli jakie prawa mają konsumenci

Źródło zdjęć: © Pexels
Anna RusakAnna Rusak,15.03.2021 13:30

Buty zabarwiły mi skarpetki na czarno, mogę je zwrócić? Czy rzeczy kupione w lumpeksie podlegają reklamacji? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedzi w naszym krótkim poradniku

bGxBwqib

Czy kiedykolwiek zdarzyło Wam się zamówić coś, co nie spełniało Waszych oczekiwań? A może miesiąc po zakupie podeszwa butów po prostu postanowiła się odkleić? Jeśli tak, to dzisiaj przybliżymy kilka ważnych kwestii, które pomogą Wam zorientować się w temacie zwrotów i reklamacji.

Zaczniemy od prostego tematu, czyli zakupów internetowych. Czemu piszę, że prostego? Bo tutaj zawsze macie 14 dni na zwrot oraz tyle samo na odstąpienie od umowy i nie musicie w żaden sposób tego uzasadniać. Chodzi o to, że online nie macie możliwości przymierzenia konkretnej rzeczy, sprawdzenia czy Wam pasuje, nie musicie więc podawać żadnej przyczyny takiego odstąpienia.

Ważna sprawa – oczywiście nie możecie wcześniej w żaden sposób uszkodzić towaru, dlatego np. wylanie na niego zupy pomidorowej raczej nie będzie przemawiało na Waszą korzyść.

Jeśli chodzi o produkty zakupione w sklepie stacjonarnym, to zwrot nie jest już taki prosty. Czysto teoretycznie mieliście wcześniej możliwość, by sprawdzić, czy produkt spełnia Wasze wymagania i nie ma żadnych wad. Bywa jednak, że sprzedawcy przyjmują takie zwroty, ale to tylko oznaka ich dobrej woli. Prawa konsumenta w tej kwestii brzmią tak:

bGxBwqid

Jeżeli konsument dokonał zakupu w stacjonarnym sklepie, to zgodnie z polskim prawem sprzedawca nie ma obowiązku przyjmowania zwrotu niewadliwego towaru tylko dlatego, że klient się rozmyślił albo rzecz przestała mu się podobać.

Co z opakowaniem produktu, który chcemy zwrócić?

Jeśli z kolei martwicie się, że w oryginalnym opakowaniu zamieszkał już Wasz kot i nie macie jak spakować od tego pudełka rzeczy, to spokojnie, nie musicie zwracać przedmiotu oryginalne zapakowanego. Aczkolwiek musicie go jakoś bezpiecznie spakować, także inne, niezamieszkane przez koty kartony, mogą być bardzo pomocne.

Kto płaci za zwrot takiej przesyłki?

Wszystko zależy od sklepu. Niektóre z nich oferują darmowy zwrot, niektóre zwrócą wam tylko jakiś koszt przesyłki w pierwszą stronę. Ta grafika dobrze to ilustruje:

prawakonsumenta.uokik.gov.pl
prawakonsumenta.uokik.gov.pl

Jak długo trzeba czekać na zwrot kasy?

Sprzedawca musi oddać Wam pieniądze w ciągu 14 dni od chwili, gdy dowie się, że odstępujcie od umowy.

Czy wszystko można zwrócić?

Nie, nie można zwrócić chociażby rzeczy robionych na indywidualne zamówienie, co nie powinno za bardzo nikogo dziwić. Oczywiście w takiej sytuacji sami możecie spróbować sprzedać dany produkt np. przez Vinted czy Allegro.

bGxBwqif

W każdym razie bez znaczenia, gdzie robiliście zakupy, macie prawo do reklamacji i żadna karteczka, która będzie głosiła coś innego, nie powinna Was przed nią powstrzymywać. Jeśli zastanawiacie się, czy możecie zwrócić np. ubrania kupione w lumpeksie, to jak tłumaczy prawnik z portalu prawo.pl macie taką możliwość:

"Czyli np. spodnie kupione w second handzie też możemy reklamować. Tylko trzeba mieć na względzie, że naturalne zużycie rzeczy używanych, nie podlega reklamacji. Ale jeśli spodnie po pierwszym włożeniu rozerwą się na pół, to jak najbardziej. Każdy, kto kupuje ubrania w sklepie z ubraniami ma prawo do zwrotu towaru".

- https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/nowe-prawo-pozwoli-na-reklamowanie-takze-uzywanych-towarow,58782.html

Jeśli jednak kupicie coś od osoby prywatnej, to taki zwrot jest zależny tylko od dobrej woli sprzedającego.

Czy potrzebuję paragonu?

Jasne, lepiej go mieć, ale wystarczy też po prostu jakikolwiek dowód wpłaty np. wyciąg z karty.

bGxBwqil

Ile czasu mam na reklamację?

Najlepiej zrobić to jak najszybciej, ale na jej złożenie mamy rok po zauważeniu wady. Na rozpatrzenie naszej reklamacji sprzedający ma 14 dni. Jeśli w tym terminie nie udzieli odpowiedzi, reklamację uznaje się za przyjętą. Od negatywnej odpowiedzi można – i warto – się odwołać.

Dobra, ale co mogę zareklamować?

Nie to, że nie podoba nam się jednak kolor tej koszulki, którą niedawno kupiliśmy. Nie możemy też zwrócić produktów, które ze względów higienicznych po otwarciu tracą swoją ważność. Jeśli buty Was np. obcierają też nie możecie ich zwrócić – wtedy polecam zakupienie specjalnych wkładek.

bGxBwqim

Reklamacji podlegają wszystkie wady, wskazujące na to, że produkt jest niezgodny z umową. Czyli jeśli np. buty odbarwiły Wam skarpetki na czarno, to możecie na spokojnie zanieść je do sprzedawcy i zareklamować. Jeśli popsuje się zamek, pęknie Wam podeszwa, a z sukienki po przymierzeniu odpadną Wam cekiny, to też możecie wszystkie te rzeczy zareklamować.

Oczywiście, jeśli okaże się, że postanowiliście przez dwie godziny chodzić w wodzie w zamszowych butach, a potem odpadnie Wam od nich podeszwa, to nikt Wam takiego uszkodzenia nie uwzględni, bo użytkowaliście produkt w niewłaściwy sposób.

Jeśli potrzebujecie więcej informacji, to zachęcamy do zerknięcia na stronę https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/ . Polecam też ich rymowany poradnik, można tam znaleźć takie cuda:

prawakonsumenta.uokik.gov.pl
prawakonsumenta.uokik.gov.pl (prawakonsumenta.uokik.gov.pl )
Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
Tiktokerka usunęła jajowody i zamieniła je w naszyjnik. Czemu?