zdrowie-psychiczne
Elliot Page to dla Ciebie wciąż Ellen? Pamiętaj: deadnaming to przemoc
Kaja Godek

Kaja Godek określiła homoseksualistów "zboczeńcami" i nie musi za to przepraszać

Jakub Tyszkowski,13.01.2021 10:41

W 2018 roku na antenie Polsat News Kaja Godek stwierdziła, że osoby homoseksualne "są zboczone". Pozew przeciwko aktywistce złożyli urażeni jej wypowiedzią przedstawiciele środowiska LGBT. Proces zakończył się wygraną Kai Godek.

bDACBgWb

12 stycznia 2020 roku Kaja Godek zakomunikowała na swoim profilu na Facebooku, że Sąd Okręgowy w Warszawie "oddalił w całości powództwo dotyczące słowa "zboczenie" oraz innych moich wypowiedzi o LGBT". Proces o naruszenie dóbr osobistych wytoczyła jej grupa 16 przedstawicieli środowiska LGBT.

Pozew dotyczył wypowiedzi Kai Godek z maja 2018 roku. Wówczas na antenie Polsat News kobieta komentowała wyniki referendum w Irlandii w sprawie liberalizacji prawa aborcyjnego: – Jeżeli premier Irlandii obnosi się ze swoją dziwną orientacją [...], jeżeli jest to przyjmowane, jako normalne, to dla mnie jest potworne, że taki kraj określa się mianem katolickiego – powiedziała Godek.

Największe oburzenie wywołało sformułowanie "zboczeńcy", którym Kaja Godek określiła homoseksualistów. Wypowiedzią tą poczuła się urażona grupa przedstawicieli środowiska LGBT i wytoczyła kobiecie proces. Jakim efektem zakończyła się rozprawa? 12 stycznia 2020 sąd rozpatrzył pozew na korzyść Godek.

bDACBgWd

16 homoaktywistów nie udowodniło, że mają legitymację czynną, tj. że wypowiedzi o homoseksualistach bezpośrednio ich dotyczą. Sąd zdecydował, że moje słowa (w tym o związku homoseksualizmu z pedofilią) dotyczyły zjawiska, a nie osób, które złożyły pozew.

- Kaja Godek

We wpisie na Facebooku liderka ruchu pro-life w Polsce skierowała szczególne pozdrowienia wobec Krzysztofa Śmiszka, partnera Roberta Biedronia i jednego z powodów. – [...] chodzi po świecie i mówi, że jest gejem. To nie znaczy, że jak Pan pójdzie do sądu i powie, że jest gejem, to będzie Pan mógł wymusić zakaz jakiejkolwiek krytyki homoseksualizmu jako takiego – napisała Godek na FB.

Kaja Godek laureatką "Biologicznej Bzdury Roku"

Warto zauważyć, że to nie pierwszy raz, kiedy wypowiedzi Kai Godek budzą – subtelnie określając – kontrowersje. W styczniu 2020 roku kobieta wygrała plebiscyt na "Biologiczną Bzdurę Roku". Jest to coroczny ranking, który gromadzi najbardziej bezsensowne i pozbawione naukowych podstaw twierdzenia dotyczące biologii, medycyny, chemii oraz psychologii.

bDACBgWf

Aktywistka "zabłysnęła" wypowiedzią o tym, że "Nie ma czegoś takiego, jak orientacja [seksualna]". Kaja Godek nie wycofała się ze swoich słów. Wręcz przeciwnie, zwycięstwem pochwaliła się w mediach społecznościowych. – No i brawo! Jest wygrana! [...] Dziękuję wszystkim głosującym! – ogłosiła Godek.

Komentarze (0)
arrow
Nabór KRZYKÓW zakończony. Teraz ich posłuchajcie