Dostaniemy serial od Taylor Swift? "Sukcesja" z feministycznym wydźwiękiem
Taylor Swift chciałaby do swojej długiej listy sukcesów dorzucić kolejne osiągnięcie. Mówi się, że artystka pracuje nad serialem. Do produkcji planuje zaprosić gwiazdę "Sukcesji". Czy każdy album Swift dostanie swój oddzielny sezon?
Wszyscy pewnie wciąż żyjemy faktem, że Taylor Swift już w przyszłym roku pojawi się w ramach "The Eras Tour" w Polsce. Jeśli należycie do tego grona, to przypominam o tekście, w którym znajdziecie najlepsze rady dotyczące tego, jak przygotować się na taki koncert (i to bez wizyty w toalecie - serio).
Podobne
Wychodzi jednak na to, że sukces związany z trasą koncertową to dla artystki za mało. Pojawiły się informacje o tym, że Taylor Swift rozmawia ze znaną scenarzystką o własnym serialu.
Serial od Taylor Swift
Wszyscy fani i fanki Taylor Swift dobrze wiedzą, że piosenkarka interesuje się nie tylko muzyką, ale również filmem. Najlepiej świadczą o tym liczne wyreżyserowane przez nią teledyski, a w szczególności 10-minutowa wersja "All to well" ze wznowionej płyty "Red".
Wychodzi na to, że Swift ma jeszcze większe ambicje. The Sun poinformowało o tym, że Taylor rozmawia ze scenarzystką Alice Birch o nowym programie. Swift zamierza stworzyć swój serial i do tego chce to zrobić w jak najlepszym towarzystwie.
Skąd możecie kojarzyć Birch? Po pierwsze z "Sukcesji", po drugie z "Normalnych ludzi", po trzecie z "Rozmów z przyjaciółmi". Informator powiedział The Sun, że Swift jest zainteresowana współpracą z Birch ze względu na to, jak scenarzystka ukształtowała postać Shiv Roy.
- Alice jest idealną partnerką do pisania [scenariusza - przyp.red.], ponieważ pomogła stworzyć Shiv Roy, czyli postać z serialu "Sukcesja". Taylor zwróciła na nią uwagę po tym, gdy zobaczyła, jak scenarzystka ukształtowała tę funkcjonującą w zdominowanym przez mężczyzn środowisku postać - przekazał informator.
O czym będzie serial Taylor Swift?
Mówi się, że serial Swift ma być po pierwsze feministyczny, a po drugie czerpać inspirację z jej długiej historii związków. Jeśli mam być szczera, to wydaje mi się, że sprowadzanie artystki po raz kolejny tylko do jej różnych romantycznych relacji, jest mało ciekawe.
Wydaje mi się, że Swift zdecydowanie mogłaby bazować na swoich licznych osiągnięciach i niewątpliwych feministycznych sukcesach - przypomnijmy, że jest pierwszą kobietą, której utwory znalazły się w pierwszej dziesiątce listy Billboard - i stworzyć feministyczną wersję "Sukcesji".
W każdym razie, jeśli plotki się potwierdzą, czeka nas naprawdę wielka produkcja. Wyobrażam też sobie np. że każdy album Swift mógłby dostać swój oddzielny sezon. Myślę, że taki serial z pewnością zagroziłby i dorównał nowemu "Harry'emu Potterowi".
Źródło: The Sun
W temacie taylor swift
- Przetestowałam ulubiony kebab Taylor Swift. Żeby go zjeść, poleciałam do Londynu
- "The Life of a Showgirl". Co wiadomo o nowym albumie Taylor Swift?
- Taylor Swift i jej hiperrealistyczne figury woskowe. Inspiracją outfity z The Eras Tour
- Psychofan Taylor Swift dostał bana? Nie może zbliżać się do piosenkarki
Popularne
- Mężczyzna wyrwał chłopcu czapkę, którą ten dostał od tenisisty. Fejkowe oświadczenie lata po X
- McDonald's przywraca kultowe produkty. Klasyki wracają już wkrótce!
- Lody Wojanek już wkrótce w Żabce? Podobno już są w niektórych sklepach
- Nowy obrzydliwy trend. Szon Patrol ruszył na polowanie
- Jakie sosiwo wariacie? Walka w Żabce: Julia Żugaj kontra Łatwogang
- Zrobili konkurs kwiczenia jak świnie. Peppa byłaby dumna?
- Kim jest Makowkamusic? Influencerka znów budzi emocje
- Ola Jasianek zwolniona z pracy. Ekspertka ocenia sprawę
- Ola Jasianek pod lupą ZUS-u. Tiktoker złożył obywatelski donos