lifestyle
Co kupić na mikołajki? Niebanalne i tanie prezenty
biblia

Co Kościół złączył, człowiek może rozdzielić – jak dokonać apostazji?

Źródło zdjęć: © Patrick Fore / Unsplash.com
Anna RusakAnna Rusak,11.03.2021 13:00

Chcielibyście odejść z Kościoła, a nie wiecie jak? Krok po kroku wyjaśniamy, jak dokonać apostazji. Znajdzie się też coś dla tych, którzy chcieliby się wypisać z religii

Niektóre rzeczy wydają się być wieczne. Miłość, przyjaźń, wiara… a potem okazuje się, że partner_ka cię zdradza, przyjaciel/przyjaciółka oszukał_a, a z wiarą i chodzeniem do kościoła masz już niewiele wspólnego. Jak to mówią, a właściwie śpiewają: „Nic nie może przecież wiecznie trwać”.

Tak pewnie myślą osoby, które w ostatnim czasie dokonały apostazji. Wpływ na tę sytuację niewątpliwie miały filmy braci Sekielskich, dokument o Stanisławie Dziwiszu, czy sprawy związane z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Spadek religijności widać też w najnowszych badaniach:

"W ciągu ostatnich 25 lat spadek deklaracji wiary w Boga u młodzieży wyniósł ok. 20 proc., a spadek praktyk religijnych aż o 50 proc. Jest to zjawisko nowe, które możemy nazwać zaburzeniem międzypokoleniowego przekazu wiary. Jednocześnie utrzymuje się, a nawet nieco wzrasta, procent głęboko wierzących młodych ludzi, choć stanowią oni niewielką mniejszość – wzrost z 6 do 8 proc."

- "Kościół w Polsce" KatolickaAgencja Informacyjna

Wiecie, nie ma w tym nic złego. Ludzie się zmieniają, dojrzewają, edukują, dowiadują nowych rzeczy i ich światopogląd się zmienia. Dlatego jeśli ostatni raz byliście w kościele podczas bierzmowania i nie czujecie się w żaden sposób związani z tą instytucją, to w oparciu o informacje zawarte na stronie apostazja.info, przygotowaliśmy dla Was krótki poradnik, który pomoże Wam wypisać się z Kościoła.

Zaznaczę jeszcze, na wszelki wypadek, że nie namawiamy tu nikogo na pójście do parafii i dokonanie apostazji. Każdy z nas ma wolną wolę i może decydować za siebie, a my tylko przedstawiamy, na czym taka procedura polega.

Wszystko zaczyna się i kończy w Kościele

Procedura jest w miarę prosta, a na pewno łatwiejsza niż kiedyś. Wystarczy krótka wyprawa na plebanię, a konkretniej do miejsca, w którym kiedyś, dawno temu, byliście chrzczeni, by uzyskać świadectwo chrztu. Jeśli nie dacie rady zrobić tego osobiście, zawsze możecie poprosić, aby parafia przesłała taki odpis pocztą.

trwa ładowanie posta...

Potem w domowym zaciszu trzeba wypełnić tzw. pisemne oświadczenie woli w trzech kopiach. Do tego zestawu wyprawkowego potrzebujecie jeszcze dowodu osobistego, żeby można było potwierdzić Waszą tożsamość.

Teraz czas na wycieczkę do parafii zamieszkania, czyli tej najbliżej Was – możecie ją rozpoznać po bijących w niedzielę dzwonach. Najpierw trzeba będzie zweryfikować Waszą tożsamość, a potem będziecie musieli przedstawić z jaką sprawą przychodzicie.

Nie przestraszcie się tego, że proboszcz będzie wypytywał o powody odstąpienia i będzie próbował odwieść Was od tej decyzji. Taki ma obowiązek, ale też nie powinien tego robić zbyt nachalnie.

Po tej dyskusji następuje podpisanie aktów wystąpienia. Jedna kopia jest dla Was, reszta dla proboszcza i kurii. W ten sposób ta pierwsza parafia, w której uzyskiwaliście akt chrztu, do Księgi Chrztu wpisze informację o waszej apostazji. Na samiutki koniec dostaniecie świadectwo dokonania wystąpienia wraz z nowym, wzbogaconym o ten dopisek, aktem chrztu.

Co powinno się znaleźć w świadectwie woli wystąpienia z kościoła?

Przede wszystkim dane personalne, motyw Waszego odstąpienia, a także informacje m.in. o tym, że robicie to z własnej, nieprzymuszonej woli. Jeśli pisanie takiego podania Was przeraża, to na stronie apostazja.info znajdziecie przykładowy formularz w formie pdf, który wystarczy tylko uzupełnić swoimi danymi.

Czy każdy może dokonać apostazji?

I tak, i nie. Trzeba mieć ukończone 18 lat, a pismo należy złożyć osobiście. Jeśli wciąż się uczycie, zawsze możecie wypisać się z lekcji religii, ale tutaj też, do osiągnięcia pełnoletności, jesteście zależni od woli rodziców. Zawsze możecie jednak z nimi porozmawiać.

trwa ładowanie posta...

Apostazja wcale nie jest apostazją, czyli musimy sobie coś wyjaśnić

Wystarczy zerknąć do słownika, by dowiedzieć się, że apostazja to wyrzeczenie się woli chrześcijańskiej. Nie musi mieć to jednak nic wspólnego z formalnym odejściem od kościoła, bowiem odnosi bardziej do naszego stanu duchowego, niż do tego, czy przynależymy do kościoła.

Mówiąc wprost – apostazja może się skończyć na porzuceniu wiary w myślach i nie wiąże się bezpośrednio z formalnym odstąpieniem z organizacji religijnej. Dopiero te wszystkie wyżej wymienione czynności doprowadzają do takiego stanu i administracyjnie przestajemy być członkami/członkiniami kościoła. Tutaj przeczytacie o tym więcej.

Także jak widzicie sprawa nie jest taka trudna jak kiedyś. Nie potrzebujecie już świadków – wystarczy Wasza wolna wola i pewność w podjęciu tej decyzji. Pamiętajcie jednak, by wszystko wcześniej przemyśleć.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
Jessica Mercedes wzięła ślub. Jej wybranką jest ona sama