Charli D’Amelio się skończyła? "Tracę radość z TikToka"
Najpopularniejsza gwiazdorka TikToka dorosła do tego stanu, w którym człowiek mówi, że kiedyś to były czasy, a teraz czasów już nie ma. Charli D’Amelio nie podoba się obecny TikTok. A kiedyś jej się podobał. No i co teraz?
Charli D'Amelio obserwuje na TikToku ponad 115 milionów użytkowników. Kiedy dziewczyna założyła konto w serwisie w 2019 roku, na pewno nie mogła się spodziewać, że po trzech latach działalności zostanie najpopularniejszą twórczynią na platformie. Postronny obserwator uznałby jej statystyki za gigantyczny sukces – spełnienie marzeń o sławie i bogactwie w młodym wieku (influnecerka ma 17 lat).
Podobne
- Patecki i Tromba u Wojewódzkiego o tym, kim będą w wieku 40 lat. "Willa w LA"
- Wardęga o aresztowaniu Kamerzysty: "Jego TELEFON jest bardziej obciążający"
- SZYBA zamiast maseczki? Influencerka odkryła, jak zostać pośmiewiskiem internetu
- Kamerzysta to "polski Cameron Herrin"? Oto jak psychofani kochają patojutubera
- Czy Kamerzysta ma przestrzelony mózg? Bo widzę potężne dziury w jego myśleniu
Po trzech latach rozwijania swojej marki na TikToku, Charli D'Amelio jest niekwestionowaną królową tego serwisu. I wygląda na to, że dziewczyna czuje się nasycona tym, co osiągnęła. Niedawno Amerykanka pojawiła się w programie "The Early Late Night Show", którego prowadzącą jest jej siostra, Dixie D'Amelio. Charli wypowiedziała się na temat obecnej kondycji TikToka… i są to gorzkie słowa.
Charli D'Amelio irytują krytycy jej twórczości
Najpopularniejsza tiktokerka podczas występu w talk-show swojej siostry opowiedziała o tym, jak jej pasja do social mediów słabnie. Dziewczyna stwierdziła, że obecnie bardzo trudno jest jej czerpać przyjemność z działania na TikToku: – Kiedy masz tak niesamowite możliwości, ale cały świat krytykuje każdy twój ruch, to trudno jest znaleźć przyjemność w rzeczach, które ciągle są niszczone.
Niezwykle trudno jest kontynuować robienie czegoś, o czym ludzie mówią, że tego nienawidzą.
Kiedyś były przyjaźnie. Teraz jest wyścig szczurów
Najpopularniejszą tiktokerkę irytuje nie tylko krytyka wymierzona w jej stronę, ale i rosnąca konkurencyjność pomiędzy twórcami w serwisie. – To trudne – powiedziała Charli D’Amelio. – To nie wygląda tak, jak kiedyś, kiedy była współpraca, zabawa i przyjaciele. Teraz wszyscy próbują się nawzajem pokonać. I to dla mnie nie ma sensu. Nie dlatego założyłam konto na TikToku.
Zaczęłam działać na TikToku, ponieważ robiłam zabawne filmy taneczne z przyjaciółmi, a obecnie są to jedne wielkie zawody.
– Ludzie rozmawiają ze sobą, kiedy jest to dla nich wygodne, lub chcą współpracować, kiedy jest to dla nich korzystne, a co się stało z przyjaźniami? – zastanawiała na Dixi D’Amelio w rozmowie ze swoją siostrą. – Kiedyś wszyscy byli ze sobą blisko i to tak prędko się zmieniło. Jest trudno, kiedy nie masz dużej grupy przyjaciół, która wspierałaby cię, gdy przechodzisz przez różne rzeczy w życiu.
Podzielacie zdanie najpopularniejszej tiktokerki, że kiedyś było pięknie, a teraz jest niefajnie? Dajcie znać, co myślicie o tym w komentarzach.
Charli Was So Nervous To Be On The Show | Dixie D'Amelio
Jeśli chodzi o wypowiedzi celebrytów młodego pokolenia, sprawdźcie, jak Billie Eilish zareagowała na popularność okładki w "Vogue'u".
Popularne
- Nowy symbol bogactwa. Porzucisz swój case na smartfon?
- Papież Franciszek znów kontrowersyjnie o wojnie w Ukrainie
- Patologiczne uniwersum Magicala. Dramatyczne rozstanie i kłótnie dla zasięgów
- Fani "Wiedźmina" to wyczuli. Plotki o Jaskrze okazały się prawdą
- Platoseksualność. Nowy trend rozgrzewa sieć
- "Nie mam z kim wyjść na miasto". Studenci UW o samotności
- Burza o zaręczyny Roksany Węgiel. Poznała narzeczonego, gdy miała 14 lat?
- 95 proc. ciała ma w tatuażach. Trollom zawsze mówi to samo
- Wydaje 2 mln dol. rocznie na wieczną młodość. Teraz robi wlewy z krwi syna