afryka
Nasze szmaty - ich śmietniki. Jak zamieniamy plaże w Ghanie w wielkie wyspy ubrań
Biała Polka pracująca nad grą Afrofantasy ofiarą rasizmu?

Biała Polka pracująca nad grą afrofantasy ofiarą rasizmu? Ekspert: Powodem głęboka trauma Afrykańczyków

Źródło zdjęć: © Twitter, Instagram
Blanka RogowskaBlanka Rogowska,24.08.2022 15:45

Na Igę Oliwiak, polską ilustratorkę pracującą przy pierwszej grze afrofantasy "The Wagadu Chronicles", wylał się hejt. Internauci oskarżyli ją o "wykorzystywanie czarnych ludzi" oraz "fetyszyzację". - Powodem tego hejtu jest głęboka trauma Afrykańczyków - tłumaczy dr Abdoulaye Ndiaye.

"The Wagadu Chronicles" to pierwsza na świecie inspirowana Afryką Subsaharyjską gra RPG. Zespół, który nad nią pracuje - jak czytamy na stronie internetowej "The Wagadu Chronicles" - złożony jest z osób pochodzących z Afryki Zachodniej i Europy, którzy mieszają "fantastyczne mitologie Afryki z tradycją opowiadania fantasy w Europie" tworząc "nowy, tętniący życiem świat".

Iga Oliwiak - Polka współtworząca "The Wagadu Chronicles"

Wśród nich jest też Polka. To Iga Oliwiak, ilustratorka i artystka, dyrektorka artystyczna Twin Drums. Kobieta dzieli się na Twitterze grafikami, które przygotowuje na potrzeby gry. Pokazuje, jak wzoruje kostiumy rysowanych przez siebie postaci na tradycyjnych strojach różnych grup etnicznych. Na innych przedstawia ciekawe wariacje np. kobietę w gele (rodzaj zachodnioafrykańskiego turbanu) z motylimi skrzydłami.

trwa ładowanie posta...

Na niektórych widać z kolei ilustrację jej samej, np. w nawiązującej do polskiego stroju ludowego sukience, przytulającej się plecami do czarnoskórej Afrykanki.

Hejt na białą ilustratorkę gry o Afryce

W komentarzach Polka została nazwa m.in. "białą suką z dredami" oraz oskarżona o "wykorzystywanie czarnych ludzi" oraz "fetyszyzację". Niektórym prace podobały się do momentu, aż dowiedzieli się kim jest autorka. "Właśnie zobaczyłem, że jesteś białym człowiekiem z dredami. Jesteś zablokowana" - napisał internauta.

trwa ładowanie posta...

"Nie wspominając o tej niesamowitej, odpychającej sztuce wstawiania w prace siebie, gdzie autorka po prostu przedstawia swoje bardzo kaukaskie "ja" w czarnych fryzurach kulturowych, aby mogła spełnić swoją paskudną małą plemienną fantazję … proszę odejdź od moich ludzi, śmierdzisz!" - to tweet, od którego zaczął się zalew nieprzychylnych Polce komentarzy.

Twin Drums: Iga jest sprzymierzeńcem sprawy

Internetowa krytyka ilustratorki przybrała takie rozmiary, że głos w sprawie zajęła firma, która opublikowała oświadczenie podpisane przez Allana Cudicio, fundatora i dyrektora kreatywnego Twin Drums, który sam ma afrykańskie korzenie.

"Twin Drums została zatrudnia pracowników z całego świata, od Japonii po Kanadę – jesteśmy bardzo dumni z faktu, że tak różnorodny zespół pracuje nad projektem dla osób czarnoskórych i wierzymy, że o wiele więcej firm należących do osób czarnoskórych z radością tego doświadczy, rozwijając się na całym świecie" - czytamy w oświadczeniu.

Dalej Cudicio pisze, że atak na ilustratorkę jest dla niego szczególnie bolesny, bo wie, że kobieta jest wrażliwą i szanowną sojuszniczką wartości, które przyświecają projektowi.

trwa ładowanie posta...

"Za każdą jej pracą kryje się wiele poświęcenia, w tym również badanie i poznawanie grup etnicznych i kultur, które inspirują nasze otoczenie. Mogę śmiało powiedzieć, że Iga zawsze dokłada należytej staranności, aby sztuka była dokładnym i pełnym szacunku przedstawieniem tematów i inspiracji scenerii. Po odrobinie wnikliwości byłoby jasne, że nagość w sztuce Wagadu nie jest "fetyszyzacją" białego artysty, ale raczej celową antykolonialną wypowiedzią czarnych twórców".

trwa ładowanie posta...

"Hej, oto szybkie sprawdzenie faktów, ponieważ widziałem, że krąży o mnie kilka naprawdę nieprzyjemnych plotek. Większość ludzi, którzy je rozpowszechniają, właściwie nie zrobili żadnego researchu na temat mnie i projektu TWC i nie mają żadnej woli, aby zrozumieć, jakie są moje motywy" - skomentowała sprawę na Twiterze sama ilustratorka, która dalej wylicza, że 90 proc. projektu, w którym pracuje, należy do czarnoskórych właścicieli, pisze też, że nie ma nic wspólnego z turystyką wolontaryjną, czy wyjazdami na misje i stawianiu się w roli białego wybawcy, o co została oskarżona.

Ekspert: Afrykańczycy są straumatyzowani

W polskim internecie o sprawie, jako pierwszy napisał branżowy portal gamingowy mmorpg.org.pl. Po nim także android.com.pl, który całą sprawę nazwał "obrzydliwym rasizmem". "Miejmy nadzieję, że jest to początek walki z rasizmem, która zacznie troszczyć się o wszystkie jego ofiary – niezależnie od ich koloru skóry" - pisze w tekście Paweł Maretycz.

- Ta sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana niż chcieliby zarówno hejtujący ilustratorkę, jak i dziennikarz nazywający sprawę rasizmem i tym hasłem zamykający całą sprawę - mówi portalowi Vibez.pl dr Abdoulaye Ndiaye , pochodzący z Senegalu politolog, badacz czasów dekolonizacji i systemów politycznych Afryki Zachodniej, absolwent Uniwersytetu Łódzkiego. - Owszem. Zdarza się, że biali są ofiarami krzywdzących stereotypów, ale nie należy stawiać tego na równi z opresją systemową, jakiej doznają czarni od wielu wieków. Hasła typu "czarni też są rasistami" są prawdziwe, ale trzeba je umieszczać w kontekście by nie odwracały uwagi od rasizmu systemowego.

- Afrykańczycy po dziś dzień są głęboko straumatyzowani tym , jak przez setki lat byli traktowani przez świat szeroko pojętego Zachodu. Zaczynając od niewolnictwa, które w kulturze zachodniej na lata zrównało niemal postać czarnego człowieka ze zwierzęciem, poprzez lata kolonizacji, które wiązały się nie tylko z wyzyskiem ekonomicznym i gospodarczym, ale z kulturowym imperializmem. Francja czy Anglia w czasie kolonizacji przedstawiały swoją kulturę, jako tę wyższą i oświeconą, oferując rozmaite profity tym, którzy się w nią wpiszą, jednocześnie chcąc wymazać sięgające wieków tradycyjne afrykańskie. Mimo, że nasze cywilizacje też mogą pochwalić się niesamowitym dorobkiem, historiami wielkich królestw, różnymi formami politycznymi itd., w pojęciu białego człowieka Afryka nadal niestety często rysuje się, jako kraina zacofania, gdzie - dopóki nie przybył biały wybawca - ludzie skakali po drzewach i nic nie umieli.

Ekspert tłumaczy, że lata kolonializmu niejako wymazały rodzimą kulturę i pamięć zbiorową Afrykańczyków pisząc ich historię na nowo. Koloniom narzucono nie tylko europejskie języki, ale programy edukacyjne, nie mówić już o systemach religijnych.

- Tak naprawdę dopiero od niedawna Afrykańczycy zaczęli odzyskiwać swój głos, pisać i analizować swoją historię i sytuację na nowo. Uświadomienie sobie tego w wielu młodych Afrykańczykach wyzwala szczególną wrażliwość i wyczulenie na to, gdy to znowu biały człowiek próbuje za nas opowiadać naszą historię - mówi ekspert i dodaje, że najpewniej z tego zjawiska wziął się niesłuszny hejt na białą ilustratorkę.

- Ludzie, jak to bywa w internecie, nie sprawdzili jej historii, kontekstu jej twórczości i uznali po prostu, że po raz kolejny biały człowiek chce opowiadać historię za nas, zarobić na nas poprzez swoją interpretację naszej kultury. Gdyby wgłębili się w historię powstania gry, wiedzieliby, że Polka jest sprzymierzeńcem ważnej sprawy, za którą stoją także osoby pochodzenia afrykańskiego - mówi dr Ndiaye.

Czy dredy i warkoczyki to rasizm?

Wszystko to wiąże się także z pojęciem wywłaszczenia kulturowego, czyli sytuacji, gdy członkowie grupy większościowej adoptują elementy kulturowe grupy mniejszościowej w sposób wyzyskujący, lekceważący lub stereotypowy.

- W ten sposób często krytykowane jest np. noszenie dreadów czy warkoczyków przez białych ludzi. To są elementy różnych kultur, które są adaptowane przez białych jako element mody w oderwaniu od pierwotnego kontekstu - tłumaczy dr Ndiaye. - To w zglobalizowanym świecie niby zjawisko normalne, ale problem pojawia się wtedy, gdy - o czym donosiły np. kenijskie czy południowo afrykańskie media - noszą je osoby, które jednocześnie kulturę afrykańską traktują bez szacunku, czy wypowiadają się o czarnoskórych w uwłaczający sposób. Jednak jeśli nosi je osoba, która jest po prostu kulturą afrykańską zachwycona i ją szanuję, to mogę się z tego tylko cieszyć. Osądzanie białego człowieka o złe zamiary już z założenia jest formą rasizmu, ale mówić o tym musimy zrozumieć kontekst wielowiekowej traumy Afrykańczyków. I my i biali mamy wiele do przepracowania.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Nasze szmaty - ich śmietniki. Jak zamieniamy plaże w Ghanie w wielkie wyspy ubrań