Kto ubije gada? Floryda urządziła Polowanie na Pytony. Do wygrania 10 tys. dolarów
Nie tylko w Australii ludzie żyją hardkorowym życiem. W stanie Floryda w USA trwa właśnie Florida Python Challenge, którego uczestnicy mają za zadanie unicestwienie jak największej liczby pytonów.
Konkurs, który polega na zabijaniu pytonów - brzmi kontrowersyjnie i zarazem niebezpiecznie. Wydaje się wyzwaniem, którego podejmowano się dawno temu i mogło służyć rytuałom bądź towarzyszyć jakiemuś świętu. Albo po prostu odbywać się w Australii, gdzie nikt specjalnie się nie dziwi na widok skorpionów, węży czy krokodyli.
Podobne
- Influencerka porwała wombata na oczach jego matki. Teraz przeprasza
- Przerażające owady coraz bliżej Polski. Odkryto je na Słowacji
- Mężczyzna chciał przemycić towar. Wpadł, bo ruszały mu się kieszenie?
- Konkurs łapania pytonów. Ile miał najdłuższy gad?
- Mały żółw sześć dni wydalał tylko plastik. Do tego doprowadzili ludzie
Florida Python Challenge odbywa się jednak, jak sama nazwa wskazuje, na Florydzie w Stanach Zjednoczonych. Śmiałkowie, którzy zdecydują się wziąć udział w wydarzeniu mają za zadanie unicestwić jak najwięcej pytonów birmańskich.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Mestosław: "Ślub wezmę w Brazylii i... w Polsce". Gdzie zamieszka z mężem i dzieckiem?
Walczą z pytonami. Stawka to 10 tys. zł (i pomoc środowisku)
Pytony birmańskie są gatunkiem inwazyjnym dla ekosystemu Parku Narodowego Everglades. Węże niszczą równowagę środowiskową i żerują na gatunkach naturalnie występujących na tych terenach Florydy. Od 10 lat zielona polityka stanu prowadzi działania, które mają podnosić świadomość społeczną o tych zwierzętach. Florida Python Challenge wykluł się z programu edukacyjnego i choć wydaje się makabryczny, jak zapewniają włodarze, jest niezbędny do utrzymania balansu w zasobach fauny i flory Everglades.
W tym roku w konkursie uczestniczy 600 osób, w tym myśliwi z różnych stanów w USA i jeden ochotnik z Kanady. Rywalizować może każdy: od amatorów po wojskowych czy myśliwych, nagradzanych w osobnych kategoriach. Za zabicie najdłuższego węża wyznaczono 1 tys. dolarów nagrody (ok. 4 tys. zł), a za zabicie największej liczby węży - 2,5 tys. dol. (ok. 10 tys. zł). Zwycięstwo w kategorii open to już grubszy kaliber: najbardziej efektywny myśliwy zgarnie aż 10 tys. dol. (ok. 40 tys. zł). "Otwarte" polowanie trwa 10 dni. Podczas zeszłorocznego konkursu uczestnicy "odłowili" 209 pytonów birmańskich.
Źródło: donald.pl
W temacie ekologia
- Zielona przyszłość Polski. Jesteś na czasie z eko-zmianami? [QUIZ]Mat. Sponsorowany
- Jak bardzo jesteś eko-aware? Sprawdź, ile wiesz o zmianach klimatu! [QUIZ]Mat. Sponsorowany
- Warszawiak wietrzył buty na balkonie. Znalazł w nich 20 żywych nietoperzy
- Koniec papierowych słomek w McDonald's. Rozwiązanie zaskakuje





