Tatyana Zuyeva prowadzi treningi erotycznego fitnesu

Erotyczny trening fitness. Czy jest się czym bulwersować?

Źródło zdjęć: © @erotaverse Instagram
Marta Grzeszczuk,
12.06.2024 16:30

Media społecznościowe obiegło nagranie "erotycznego" treningu fitness. Ćwiczenia bioder i mięśni dna miednicy to dobry pomysł, nawet z czysto medycznego punktu widzenia.

Wiralową popularność na portalu X zdobył właśnie filmik przedstawiający kobiety podczas nietypowego treningu fitness. Wykonują energiczne i sugestywne ruchy biodrami, także w parach, które kojarzą się z aktywnością fizyczną, która ma zazwyczaj miejsce w bardziej intymnych przestrzeniach niż sala treningowa. Nagranie znalazło się na X z opisem: "Co to za dziwaczne zajęcia fitness?".

Fitness-kamasutra dla lepszego seksu i zdrowia?

Nagranie oczywiście wywołało falę zarówno zbulwersowanych, jaki i rozochoconych komentarzy. Pochodzi z Instagrama rosjanki Tatyany Biseri, która prowadzi zajęcia Erotraverse. Opisuje je jako fitness-kamasutrę. Na stronie trenerki przeczytamy: "10 lat temu opracowałam unikalny program, którego wartością jest stworzenie w ciele nawyku pięknego poruszania się w pozycjach seksualnych, odruchowo kurcząc mięśnie intymne".

trwa ładowanie posta...

Filozofia Erotraverse to: "Intymna strona życia jest najważniejszym źródłem zdrowia fizycznego, pomyślności i przyjemności". Na stronie internetowej Biseri pyta potencjalne klientki: "Chcesz urozmaicić łóżkowe igraszki o nowe pozycje i zwiększyć wrażliwość swoich intymnych mięśni?". W ramach programu treningowego obiecuje: poprawę "piękna ciała", naukę "mistrzowskich technik seksualnych" i wzmocnienie zdrowia intymnego.

Ćwiczenie bioder i mięśni dna miednicy to bardzo dobry pomysł

Zwłaszcza ta ostatnia obietnica rzeczywiście może mieć duże znaczenie. Ze względu na siedzący tryb życia i kulturowo ugruntowany pomysł, by kobiety siedziały, zakładając nogę na nogę, nasze miednice są często w nie najlepszym stanie. Długotrwałe siedzenie ze skrzyżowanymi nogami może prowadzić zarówno do rozwoju żylaków, jak i trwałych zniekształceń w układzie mięśni i kości miednicy. Także regularne rozruszanie bioder, które proponuje Erotaverse, może być bardzo dobrym pomysłem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

CAROLINE DERPIEŃSKI odpowiada NA ZARZUTY o zmyśleniu KARIERY | Vibez Talk

Również ze względu na uruchomienie mięśni dna miednicy (Kegla), które zaniedbywane tracą swoje funkcje, w tym te związane ze zdolnością trzymania moczu. Jak przeczytamy m.in. na stronie kobiecjafizjoterapia.pl: "Dbając o zdrowie mięśni dna miednicy, zyskujesz nie tylko lepszą kontrolę nad układem moczowo-płciowym, ale także redukujesz ryzyko wystąpienia nieprzyjemnych dolegliwości, takich jak nietrzymanie moczu czy bóle krzyża".

W Polsce coraz popularniejsze jest korzystanie z usług urofizjoterapii, która adresuje te problemy, szczególnie w ramach dochodzenia do siebie po przebytym porodzie. Jako że lepiej zapobiegać niż leczyć, treningi bioder i mięśni dna miednicy, chociażby takie jak proponowane przez Tatyanę Biseri, nie są wcale złym pomysłem.

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 0
  • emoji ogień - liczba głosów: 0
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 0
  • emoji smutek - liczba głosów: 0
  • emoji złość - liczba głosów: 1
  • emoji kupka - liczba głosów: 1