Ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk

"W jakim to języku?". Ministra Dziemianowicz-Bąk rozpala emocje

Źródło zdjęć: © @AgaBak X
Marta Grzeszczuk,
14.12.2023 12:15

Pod postami ministry rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk wiele komentatorów i komentatorek omdlewa nad feminatywami. Czy mają rację?

13 grudnia Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej objęła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy. Jej resort używa w oficjalnej komunikacji feminatywów. Pod wpisami w mediach społecznościowych wiele osób głośno, czasem wulgarnie wyraża z tego powodu niezadowolenie.

Czy ministra Dziemianowicz-Bąk stosuje "zideologizowaną nowomowę"?

trwa ładowanie posta...

Komentarze pod postami ministerstwa zaczynają się od wątpliwości: "Ta Pani powinna chyba powtarzać szkołę podstawową. Co to jest 'ministra'?", a kończą na obelgach: "Ministra? Gościni? Idiotkini". Niektórzy przykrywają niechęć do feminatywów ubolewaniem: "Nie róbcie jaj... to jest tak sztuczne. Źle to brzmi i tyle".

Ogłoszenie ADB na X również przywołało "wojowników Zakonu Poprawnej Polszczyzny". Post zebrał ponad 1300 komentarzy. Większość z nich atakuje świeżo upieczoną ministrę za używanie feminatywów.

trwa ładowanie posta...

Wcześniej sprawę skomentowała też Europosłanka Beata Szydło. Polityczka napisała: "W jakim języku jest ten wpis? Lewica zaczyna używać urzędów państwowych, żeby promować swoją zideologizowaną nowomowę". Dodała, że obecna władza skupia się na niszczeniu poprawnej polszczyzny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

O tym, że feminatywy są w polskim naturalną formą, językoznawcy i językoznawczynie próbują przypominać od dawna. W popularnym wystąpieniu na konferencji TEDxKoszalin redaktor i polonista Maciej Makselon udowodnił, że formy żeńskie nie są "nowym wymysłem", pokazując słowo "gościni" w słowniku z roku 1927. Przed II WŚ w polskich słownikach funkcjonowały również słowa "delegatka", "prezydentka", "bankierka" itd.

Makselon pokazał również, że w Biblii Jakuba Wujka z 1593 r. występuje "prorokini Anna", a nie "pani prorok". Językoznawca podkreślił, że zniknięcie feminatywów z powszechnego użycia nie było konsekwencją naturalnej ewolucji języka. Formy żeńskie zostały z niego odgórnie usunięte przez władze komunistyczne, które argumentowały w 1957 r., że "tytuł gramatycznie żeński miałby piętno jakiejś niższości".

Językoznawca podkreślał, że "w imię równości" feminatywy zostały wyrugowane ze środowisk zdominowanych przez mężczyzn i z funkcji prestiżowych. W języku zadomowiły się pani poseł czy pani dyrektor. Makselon podsumował, że "ideologiczną nowomową" jest więc de facto unikanie feminatywów, a nie korzystanie z nich.

"Ministra" czy "ministerka"?

trwa ładowanie posta...

Co ciekawe, w niedawnym wpisie na Instagramie Makselon odniósł się do kwestii, czy poprawnym feminiatywem słowa "minister" jest forma "ministra" czy ministerka". Językoznawca tłumaczył, że "ministerka" jest formą poprawniejszą, jako analogiczna do "aktorka", "nauczycielka" czy "redaktorka".

Przypomniał równocześnie, że formy ministra zaczęła używać lata temu Izabela Jaruga-Nowacka, więc jest ona już uzusem. "Uzus król" - napisał Makselon. Uzus w językoznawstwie to rzeczywisty stan funkcjonowania systemu językowego, utarty w danej wspólnocie. Język jest systemem żywym i dynamicznym, wystarczająco utarte uzusy stają się z czasem jego formalnymi regułami.

Językoznawcy i psychologowie społeczni zauważają, że obecnie niektóre poprawne formalnie feminatywy brzmią nam "niepoważnie", tak jak komunistom. "Ministra" brzmi "godniej" niż "ministerka". Zapewne dlatego ta forma jest obecnie preferowana przez polityczki. To tylko kolejny przyczynek do tego, żeby przywracać językowi polskiemu feminatywy. Gdy znów będą używane powszechnie, wrażenie "niepoważności" po prostu zniknie.

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 7
  • emoji ogień - liczba głosów: 0
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 8
  • emoji smutek - liczba głosów: 3
  • emoji złość - liczba głosów: 2
  • emoji kupka - liczba głosów: 5
To już nie będzie się mówiło "panna" tylko "kawalerka". Z drugiej strony to dobrze, że będą feminatywy, bo będzie można powiedzieć "chujka"
Odpowiedz
3Zgadzam się0Nie zgadzam się
Pieron łognisty,zgłoś
Ministra. ??? To ministrantka może jest? Bo maja byc w polsce ministrantki beda sie nazywac Ministry
Odpowiedz
4Zgadzam się0Nie zgadzam się
Bąk,zgłoś
Poszukajcie co o niej mówi jej ojciec
Odpowiedz
5Zgadzam się0Nie zgadzam się
Zobacz komentarze: 21