strajk-kobiet
Przeciwnicy aborcji wykorzystali jej pracę – artystka ma dla nich odpowiedź
Talandia prawo aborcyjne

Tajlandia łagodzi prawo aborcyjne. "Chcemy zniesienia wszystkich kar"

Źródło zdjęć: © Pexels
Jakub TyszkowskiJakub Tyszkowski,29.01.2021 12:29

W tajskim parlamencie odbyło się głosowanie, w którego trakcie zalegalizowano aborcję w pierwszym trymestrze ciąży – informuje New York Times. Jednocześnie utrzymano kary dla kobiet, które dokonują aborcji w późniejszych etapach ciąży.

bDJhTURf

25 stycznia Senat Tajlandii zatwierdził większością głosów liberalizację prawa aborcyjnego. Dotychczas przerywanie ciąży w Tajlandii było niemal całkowicie zakazane i surowo karane. Lekarzowi, który dokonał zabiegu aborcji, groziła kara do 5 lat więzienia, natomiast kobiecie, która jej się poddała, do 3 lat pozbawienia wolności. Teraz aborcja będzie legalna przez pierwsze 12 tygodni ciąży.

Aktywiści pro-choice zwracają uwagę, że jest to tylko połowiczny sukces, ponieważ za aborcję po 12 tygodniu ciąży grozi kara grzywny i 6 miesięcy więzienia. Zgodnie z nową poprawką przerwanie ciąży po 12 tygodniu życia będzie możliwe tylko wtedy, jeśli dyplomowany lekarz uzna, że istnieje wysokie ryzyko uszkodzenia płodu, życie matki jest zagrożone lub ciąża była wynikiem gwałtu lub oszustwa.

bDJhTURh

Chodzi o prawo do godnego traktowania

– Chcemy, aby wszystkie kary za dokonanie aborcji były zniesione, ponieważ każda osoba ma prawo do przerwania ciąży bez groźby kary – powiedział Nisarat Jongwisan, aktywista pro-choice w rozmowie z Reuters. Nisarat zwrócił uwagę, że groźba kary spowoduje, iż kobiety nadal będą korzystać z usług podziemia aborcyjnego, a to jest nie tylko niebezpieczne, ale i uwłaczające ich godności.

A jak wygląda możliwość dokonania aborcji w Polsce? Od niedawna tej możliwości nie ma prawie w ogóle...

Komentarze (0)
arrow
Nastolatka skazana za zorganizowanie strajku