popkultura
"Need for Speed: Unbound". Powrót do korzeni w zupełnie nowym stylu [WYWIAD]
Syndey Sweeney

Sydney Sweeney opowiada o swoim okropnym dniu: "Ludzie muszą być milsi w mediach społecznościowych"

Źródło zdjęć: © Instagram.com, Sydney Sweeney
Anna RusakAnna Rusak,09.02.2022 15:05

Sydney Sweeney wróciła wspomnieniami do dnia, w którym załamała się przed fanami na Instagramie. Przy okazja uświadamiania nam wszystkim, że po drugiej stronie ekranu siedzi człowiek, który ma uczucia.

bGxskTeH

Sydney Sweeney ostatnio w wywiadzie dzieliła się swoimi spostrzeżeniami na temat nagości na ekranie i sposobu, w jaki oceniane są jej role. Teraz trafiła na okładkę "Cosmopolitana" i wróciła wspomnieniami do jednego z trudniejszych dni w swoim życiu.

Wszystko wydarzyło się w maju 2021 roku. Wtedy Sydney musiała zmierzyć się z bardzo negatywnymi tweetami wyśmiewającymi jej wygląd. Zareagowała na nie dość impulsywnie w trakcie swojego live. Dopiero teraz wytłumaczyła się z całej sytuacji.

Załamana komentarzami Sydney Sweeney

Wtedy na live otworzyła się przed fanami i pokazała, jak cała ta sytuacja na nią wpłynęła. Trolling zupełnie ją załamał, ale chciała, by ludzie zobaczyli jak słowa, którymi bezmyślnie obrażamy innych ludzi w Internecie, wpływają na nich w tym prawdziwym, rzeczywistym życiu.

bGxskTeJ


Wygląda na to, że trenduję teraz na Twitterze przez to, że "jestem brzydka" i pewnie nigdy nie zrobiłabym tego, co teraz, ale myślę, że naprawdę ważne jest, aby ludzie zobaczyli, jak słowa faktycznie wpływają na innych.

trwa ładowanie posta...

Okres, tabletki antykoncepcyjne i kłótnia z przyjaciółką

Dopiero teraz dowiedzieliśmy się, że wtedy cały dzień Sydney był tragiczny, a negatywne tweety były właściwie wisienką na tym okropnym torcie. Tego dnia aktorka "Euforii" dostała okresu, ale nie chciała używać tamponu, bo miała w planach sesję zdjęciową i nie chciała, żeby jej napięty przez tampon i miesiączkę brzuch źle wyglądał na zdjęciach. Dlatego zafundowała sobie miks tabletek antykoncepcyjnych.

bGxskTeL


Tego ranka miałam sesję kampanii dla firmy bieliźnianej. Zaczął mi się okres i nie chciałam wkładać tamponu, bo nie chciałam wyglądać na rozdętą na zdjęciach. Wygooglowałam, że możesz wziąć jakieś trzy lub cztery tabletki antykoncepcyjne i zmieszać je z Advilem lub Tylenolem, żeby zatrzymać okres.

Jak możecie się domyślić, nie skończyło się to za dobrze. Chwilę później poczuła się okropnie, miała zawroty głowy, skończyło się na tym, że zwymiotowała w środku sesji. Oczywiście miała do siebie wyrzuty, bo w każdej sytuacji chce się przecież zachowywać "profesjonalnie".

Na domiar złego tego samego dnia jej przyjaciółka zakończyła z nią przyjaźń. Gdy weszła więc na Tweetera i zobaczyła te wszystkie negatywne komentarze, czara goryczy się przelała. Zapłakana Sydney Sweeney postanowiła pokazać obserwującym, jak naprawdę po tym wszystkim się czuje.

Zanim napiszesz, pomyśl

Wciąż jest trochę zakłopotana całą tą sytuacją, uważa jednak, że bardzo dobrze obrazuje ona to, jak nasze "niewinne" komentarze mogą wpływać na drugą osobę. Zanim cokolwiek do kogokolwiek napiszemy, powinniśmy dwa razy zastanowić się nad tym, czy na pewno chcemy kogoś w ten sposób zranić. Nigdy nie wiemy, w jakim stanie psychicznym jest osoba, która będzie te słowa potem czytała.

bGxskTeR


I wiem, że wszyscy mówią, żeby nie czytać takich rzeczy i nie powinnam tego robić, ale jestem piep*onym człowiekiem. Siedzę sobie tutaj po prostu z moim psem Tankiem i oglądam telewizję HD w moim wygodnym ubraniu. Ludzie muszą być dla siebie milsi w mediach społecznościowych, bo to naprawdę popiep*one.

Z tej całej historii płynie jeszcze jeden, dość ważny morał. Gdy macie okres, nie bierzecie środków antykoncepcyjnych, by go opóźnić. Nie, nie zawsze musicie być idealne i profesjonalne. Przypominam, że menstruacja to czas, w którym nie powinnyśmy na siebie nakładać zbyt dużych wymagań i trochę odpuścić. Chyba że chcecie czuć się jak Syndey Sweeney tego dnia…

 Źródło: Cosmopolitan

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
Zbita Filiżanka na YouTube. Stereotypy, obrażanie i szurowanie