Fani 5 Second of Summer wydali 1600 zł na bilet na koncert? "Zawsze bierzemy VIP-a i zawsze jest warto" [VIBEZ IN LINE]
Ile trzeba zapłacić, żeby znaleźć się jak najbliżej swoich idoli? Fani 5 Seconds of Summer nie mają wątpliwości - nawet 1600 zł za bilet VIP to dla nich cena warta emocji, wspomnień i bliskiego kontaktu z zespołem. Przed koncertem w łódzkiej Atlas Arenie sprawdziliśmy, ile są w stanie poświęcić, żeby spełnić swój teenage dream.
22 kwietnia zespół 5 Seconds of Summer po raz kolejny zawitał do Polski. Tym razem wystąpił w łódzkiej Atlas Arenie. Wydarzenie było częścią trasy koncertowej "Everyone's a Star - World Tour", promującej najnowszy album chłopaków o tej samej nazwie. Trzeba przyznać, że boyband - który wiele Zetek pamięta z nastoletnich lat - zrobił comeback wszechczasów. Na płycie nie brakuje dojrzałych tekstów i mocnych brzmień okraszonych poprockowym sznytem. Nowy materiał tylko zyskał w wersji live - fani obecni na koncercie z pewnością podzielą moje zdanie. Energia sięgnęła zenitu, a show zwaliło z nóg nawet najbardziej wymagających muzycznych freaków. Ile trzeba było zapłacić, żeby móc złapać kontakt wzrokowy z Luke'iem, złapać pałeczkę Ashtona, vibe'ować z Michaelem czy trzęść tyłkiem z Calumem?
Podobne
- Jak przeżyć dreamy Meet & Greet? Pamiętaj o tych 6 punktach [VIBEZ IN LINE]
- Koncert solo vs. z kimś. Jak poznać soulmate na koncercie? [VIBEZ IN LINE]
- Jak wybrać najlepsze miejsce na koncercie? Zdradzę ci sekret muzycznych freaków [VIBEZ IN LINE]
- TOP 5 zagranicznych festiwali w 2026 r. [VIBEZ IN LINE]
- Fani Lorde czekali na jej koncert ponad dobę. Co jeszcze są w stanie zrobić dla artystki? [VIBEZ IN LINE]
Fani 5 Second of Summer wydali 1600 zł na bilet na koncert? "Zawsze bierzemy VIP-a i zawsze jest warto"
Przed koncertem 5SOS miałam okazję porozmawiać z największymi fanami zespołu, dla których noc spędzona pod areną to chleb powszedni, a bliskie spotkanie z idolami jest warte każdych pieniędzy. Rekordziści wydali około 1600 zł, żeby móc uczestniczyć w ekskluzywnym panelu Q&A, próbie i przeżywać koncert w specjalnej strefie pod samą sceną. "Mimo, że miałyśmy założony trochę mniejszy budżet to uznałyśmy, że i tak i tak będzie warto" - przyznała jedna z fanek. "Zawsze bierzemy VIP-a jak jedziemy na 5SOS i zawsze jest warto" - wtórowała jej kolejna.
Mimo gwarancji dobrego miejsca, wielu fanów zdecydowało się na kolejkowanie. Pierwsze osoby przyszły wieczorem w przeddzień koncertu. Usłyszałam godziny takie jak 22:30, 24:00 czy 6:00 w dniu wydarzenia.
Za czym z uniwersum 5SOS tęsknią fani? Komu ukradliby outfit?
Mówi się, że 2026 to nowy 2016. Osoby, które słuchają 5SOS od samych początków, dobrze pamiętają te czasy. Zespół buduje swoją karierę od 2011 r., dlatego żadną tajemnicą jest, że wraz z fanami przeszedł erę Tumblra, skinny jeans czy czerwonych koszul flanelowych. Zapytałam kolejkowiczów, za czym najbardziej tęsknią z tamtego okresu. Masa osób wskazała pamiętny kolczyk w ustach Luke'a czy blond pasemko Caluma. Wspominali również bandany noszone przez Ashtona, fanfiki, kult podartych spodni, a nawet stare fryzury chłopaków. "Byliśmy jedną wielką kupą ludzi, która się znała w całym kraju praktycznie" - zauważyła jedna z fanek. "Wtedy te koncerty były mniejsze i bardziej kameralne" - dodała inna.
Wraz z nową erą, 5SOS zmienili również swój wizerunek. Luke przefarbował się na blond, Ashton jeszcze bardziej podkreśla swoje oczy i często stawia na skórę, Calum nosi spódnice w kratę, a Michael wrócił do czerwonych włosów i wybiera na ciekawe dodatki. Zapytałam fanów, którą stylówkę by najchętniej ukradli. Choć głosy były mocno podzielone, to ogromna liczba osób doceniła kilt Caluma.
W temacie koncert
- Czy fani Louis'ego Tomlinsona byli gotowi na bliskie spotkanie z idolem? Jak ocenili nowy system kolejkowania? [VIBEZ IN LINE]
- Arlo Parks gra "Ambiguous Desire". Nie przegapcie koncertu w Warszawie!
- 5 Seconds of Summer zagrają w Polsce. Najbardziej iconic koncert nadchodzi
- Louis Tomlinson wraca do Polski. Koncert w już w kwietniu





