trendy
Invisible Challenge z TikToka ofiarą hakerów. Na co uważać?
Dziennikarze wygenerowani przy pomocy AI

Para prorosyjskich dziennikarzy nie istnieje - wygenerowała ich sztuczna inteligencja

Źródło zdjęć: © Twitter, Canva
Jakub TyszkowskiJakub Tyszkowski,03.03.2022 12:23

Facebook i Twitter usunęły profile Vladimira Bodnarenko i Iriny Kerimovy. Byli to pracownicy mediów, którzy rozpowszechniali w internecie antyukraińską propagandę. W rzeczywistości te "osoby" nie istniały, bo stworzył je komputer.

Wojna w Ukrainie rozgrywa się zarówno w terenie, jak i w domenie informacyjnej. Putinowska propaganda chce przekonać świat do własnej, zakłamanej wizji sytuacji, jaka ma miejsce za naszą wschodnią granicą. Armia prorosyjskich trolli zmobilizowała się w mediach społecznościowych i zalała internet treściami o antyukraińskim charakterze.

W rozpowszechnianiu putinowskiej narracji pomogło dwoje dziennikarzy z Ukrainy. Vladimir Bodnarenko miał być blogerem z Kijowa, który powielał antyukraińską propagandę, a Irina Kerimova przedstawiała się jako redaktor naczelna prorosyjskiego serwisu Ukraine Today. Vladimir i Irina tak naprawdę nie istnieli. Chociaż może to brzmieć jak science fiction, postaci te wygenerował komputer.

Wygeneruj sobie trolla

Ben Collins z NBC News przeanalizował wygenerowane komputerowo twarze dziennikarzy i wykazał, co jest w nich podejrzanego. Irina nosi dwa różne kolczyki, co jest mało prawdopodobną sytuacją w prawdziwym świecie. Natomiast Vladimir Bodnarenko posiada zdeformowane ucho. Jest to charakterystyczny defekt postaci generowanych przy pomocy popularnego w sieci narzędzia This Person Does Not Exist.

Kiedy wejdziecie na tę stronę, po każdym odświeżeniu waszym oczom ukaże się inna postać. Żadna z nich nie jest prawdziwa. Wszystkie zostały stworzone przy pomocy sztucznej inteligencji.

trwa ładowanie posta...

Social media walczą z kremlowskimi trollami

Vladimir i Irina byli zarządzani przez farmę trolli zlokalizowaną w Rosji. Propagandziści udostępniają mieszkańcom Ukrainy fejk newsy, jakoby ich krajem władali neonaziści. Dezinformacje rozpowszechniają "osoby" pokroju Vladimira i Iriny, które tak naprawdę nie istnieją.

Media społecznościowe próbują walczyć z trollami na usługach Kremla. Twitter miał usunąć kilkanaście kont powiązanych ze wspomnianą farmą trolli, Facebook zlikwidował 40 kont, a YouTube usunął kilka kanałów.

Źródła: inputmag.com/nbcnews.com

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Rok 2022 w wyszukiwarce Google. Czego najczęściej szukaliśmy?