trendy
Biblię napisała sztuczna inteligencja? Tak twierdzi OpenAI
Funkcja podgrzewania na TikToku

TikTok sztucznie promuje filmy? Afera o sekretny przycisk

Źródło zdjęć: © Aaron Weiss / Unsplash
Jakub TyszkowskiJakub Tyszkowski,24.01.2023 13:00

Jak nagrać film, który zdobędzie viralową popularność na TikToku? Niektórzy zapłaciliby majątek za odpowiedź na to pytanie. Tymczasem pracownicy chińskiej aplikacji podobno posiadają narzędzie, które umożliwia wypromowanie wybranych treści.

Jak informuje anglojęzyczny "Forbes", pracownicy TikToka i zarządzającej nim korporacji ByteDance mają korzystać z narzędzia, które zawyża liczbę wyświetleń wybranym treściom w aplikacji. Teoretycznie karta "Dla Ciebie" na TikToku jest spersonalizowana i rekomenduje treści na podstawie zachowania użytkownika. Tymczasem funkcja, o której pisze "Forbes", ma sprawiać, że niektóre filmy w zmanipulowany sposób trafiają do karty "Dla Ciebie" i zyskują viralową popularność.

Sekretna funkcja "podgrzewania" wyświetleń filmów na TikToku

Praktyka potajemnej promocji określonych treści na TikToku miała zyskać nazwę "podgrzewanie". "Forbes" twierdzi, że TikTok stosował "podgrzewanie" wobec influencerów i marek. W ten sposób miał zachęcać do współpracy. W tym układzie twórcy, którzy nie nawiązali współpracy z korporacją, byli poszkodowani, bo nie dostawali "zastrzyku" w postaci dodatkowych wyświetleń. Wytyczne rzekomo znajdują się w dokumencie o nazwie TikTok Heating Policy.

"Forbes" ujawnia, że pracownicy TikToka mieli nadużywać funkcji "podrzewania". Podobno manipulowali statystykami swoich własnych kont lub profili członków rodziny. W jednym z opisanych przypadków konto zyskało na manipulacji ponad 3 mln wyświetleń. To nic innego jak łamanie polityki TikToka.

Jedno ze źródeł przekazało redakcji "Forbes", że "podgrzewanie" miało zastosowanie wtedy, gdy TikTok nawiązywał głośną współpracę z podmiotami zewnętrznymi, w tym organizacjami pozarządowymi i artystami. Funkcja miała być wykorzystywana również wtedy, gdy twórca wyspecjalizowany w danej kategorii (np. uroda) zaczynał nagrywać treści w innej (np. gotowanie). Wówczas "podgrzewanie" miało pomóc algorytmowi znaleźć odpowiednią publiczność.

TikTok częściowo potwierdził istnienie funkcji

Przedstawiciel TikToka częściowo potwierdził ujawnione rewelacje: - Promujemy niektóre filmy, aby urozmaicić treści, zaprezentować celebrytów i wschodzących twórców społeczności TikToka. W USA jedynie kilka osób ma możliwość zatwierdzenia klipów do promocji, przy czym są to treści, które stanowią ok. 0,002 proc. filmów w karcie "Dla Ciebie" - przekazał redakcji "Forbes" rzecznik TikToka Jamie Favazza. Tymczasem dziennikarze twierdzą, że zjawisko ma większą skalę i dotyczy 1-2 proc. dziennej liczby filmów, które użytkownik ogląda na TikToku.

Dziennikarze wyrazili obawę, że funkcja "podrzewania" może zostać wykorzystana w celach politycznych. Łatwo wyobrazić sobie scenariusz, gdy chiński rząd zmusza korporację ByteDance, by wzmocniła lub wyciszyła narracje korzystne lub niewygodne dla władzy. TikTok nie odpowiedział na pytanie redakcji "Forbes", czy aplikacja "podgrzewała" treści zlecone przez chiński rząd lub chińskie media państwowe.

Raport w sprawie TikToka ukazuje się w momencie, gdy chińskiej aplikacji grozi zablokowanie na terenie USA. Z TikToka nie może korzystać coraz większa liczba uniwersytetów i pracownicy federalni. Amerykanie obawiają się, że Chiny wykorzystują popularną aplikację do szpiegowania.

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 0
  • emoji ogień - liczba głosów: 0
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 0
  • emoji smutek - liczba głosów: 0
  • emoji złość - liczba głosów: 0
  • emoji kupka - liczba głosów: 0
Komentarze (0)
arrow
Smartfon Coca-Cola trafi do sprzedaży. Co już o nim wiemy?