popkultura
Zbita Filiżanka na YouTube. Stereotypy, obrażanie i szurowanie
Moon Knight: Premiera, s01e01.

Moon Knight: Premiera, s01e01. Spore odejście od "standardowego" MCU - i super

Źródło zdjęć: © Kolaż: Vibez, YouTube
Oliwier NytkoOliwier Nytko,30.03.2022 06:40

Moon Knight: Premiera pierwszego odcinka nowego serialu z MCU już za nami! Czym teraz zadziwił nas pomysł na kolejnego (anty)bohatera? Sami sprawdźcie!

bGxUrqwj

MCU znowu nas zadziwia. Jak kiedyś ich filmy były "ciekawe" i "zaskakujące", tak teraz seriale Marvela przejęły tę pałeczkę. Na dużym ekranie podziwiamy sztampowe produkcje, a na małym ekranie… mamy WandaVision, Lokiego czy rom-coma Hawkeye. W końcu przyszedł czas na thriller psychologiczny, horror… no Moon Knight.

Uwaga, te pierwsze wrażenia oraz minirecenzja będą zawierać spoilery dot. serialu.

Moon Knight: Premiera: s01e01 - to nie kolejny serial od MCU

Zaznaczę, są to pierwsze odczucia/moje subiektywne zdanie na temat tego serialu. Jeżeli macie swoje - podzielcie się nim w komentarzu. Ale: Moon Knight kształtuje się na genialny serial, który mógłby być też bez problemu filmem - zamiast kiepsko zapowiadającego się "Mobiusa", przygody Granta zapowiadają się o kilometry lepiej.

trwa ładowanie posta...

Akcja, akcja i jeszcze raz… gadanie. Pilot zapewnia tyle akcji, ile było +/- w drugim "Iron Manie". Co najlepsze, ta akcja zaczyna się kompletnie niespodziewanie. Ot mrugacie - a tutaj główny bohater jest w kompletnie innym miejscu. Mrugniecie za kilka minut - znowu jesteście gdzieś indziej.

Moon Knight: Premiera, s01e01
Moon Knight: Premiera, s01e01 (YouTube)

Uwielbiam takie zabiegi, które podtrzymują naszą uwagę, nie robią z nas idiotów - pozdrawiam twórców Wiedźmina. Niełatwo się znudzić pierwszym odcinkiem Moon Knighta.

bGxUrqwl

Na plus oczywiście scenografie, efekty specjalne czy ujęcia, które zapierają dech w piersiach. Jak zobaczycie góry, to zatrzymajcie chwilę, bo nawet w najlepszych reklamach nie uświadczycie takich ujęć.

Kim jest główny bohater Moon Knight?

trwa ładowanie posta...

Teoretycznie Oscar Isaac wciela się w spokojnego Granta, pracującego w londyńskim muzeum. Pierwsze "czerwone flagi" pojawiają się, gdy w serialu widzimy, że przykuwa się kajdanami do łóżka podczas snu. A, łóżko jest otoczone piaskiem. Po co? Cóż, początek serialu przenosi nas ot tak z łóżka Granta… do gór Europy, podczas strzelaniny. Dokładniej, gdy strzelają w niego najemnicy.

Moon Knight: Premiera, s01e01
Moon Knight: Premiera, s01e01 (YouTube)

Tyle ze spoilerów. Oscar Isaac wreszcie dostaje swoją rolę. We wcześniejszych hitach m.in. Disneya dawał radę, aczkolwiek nie miał tyle czasu, ile potrzebuje. A tutaj gra główne skrzypce - i to mi się kuźwa podoba. Ekspresje, przechodzenie w różne postacie (sorki, kolejny spoiler) i taka specyficzna maniera Granta strasznie mi się podoba.

bGxUrqwn

MCU idzie w dobrym (tj. innym) kierunku

Szczerze, jestem zmęczony obecnym stanem MCU. Nowy Thor przyniesie zapewne trochę świeżości - tak samo, jak drugi "Doktor Strange" - ale tutaj potrzeba czegoś kompletnie innego. Jak na razie Moon Knight to zapewnia.

trwa ładowanie posta...

Ten serial zapowiada się genialnie. Przed nami jeszcze sześć odcinków, więc stay tuned, krótkie recki będą się pojawiały na Vibezie w każdą środę.

Gdzie jest dostępny serial Moon Knight?

Moon Knight: Premiera, s01e01
Moon Knight: Premiera, s01e01 (YouTube)

Moon Knight jest obecnie dostępny jedynie na platformie Disney+. Ta nie jest jeszcze oficjalnie w Polsce - dopiero 14 czerwca zawita do naszego kraju. Najlepszym sposobem na obejrzenie nowego serialu MCU, jak i wcześniejszych, jest szybka wycieczka za zachodnią granicę.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
Wardęga nie pojawi się na Fame MMA 17. Mówi o dużych zmianach w federacji