recenzja
Ubrania Biedronka "fan collection". Kupiłem, sprawdziłem - i żałuję? [RECENZJA]
harry's house

Harry Styles i jego "Harry’s House", to album na ciepłe, letnie wieczory [Recenzja]

Źródło zdjęć: © Instagram.com, YouTube
Anna RusakAnna Rusak,20.05.2022 12:45

Harry Styles wypuścił właśnie swój nowy album "Harry’s House". Tym razem zaprasza nas do swojej codzienności i udowadnia, że właśnie zaczął nowy rozdział w swojej karierze. Czy to rozdział warty przesłuchania?

bFZXFQJL

Nie skłamię, jeśli napiszę, że czekałam na ten album od dawna. Po występie Harry’ego na Coachelli moje oczekiwania względem "Harry’s House" tylko wzrosły. Czy nowy krążek Stylesa spełnił moje oczekiwania?

I tak, i nie. Zaznaczę może od razu, że albumu przesłuchałam zaledwie dwa razy, więc jak to zazwyczaj bywa moja opinia na temat konkretnych kawałków jeszcze nie raz się zmieni. Niemniej jednak mogę z całą pewnością napisać, że "Harry’s House" to idealny album na ten późno wiosenny i letni czas.

Harry Styles - As It Was (Official Video)

"Harry’s House", czyli Style w trochę innej odsłonie

W długim wywiadzie z Zanem Lowem Harry Styles mówił o tym, że "Harry’s House" będzie zupełnie innym albumem niż dotychczas. Twierdził, że do tej pory nie starał się tworzyć czysto komercyjnych albumów, ale tym razem postanowił trochę zejść z tego toru.

bFZXFQJN

Zdecydowanie słychać to na "Harry’s House". To chyba najbardziej popowy album Stylesa, który tym razem postanowił zafundować nad głównie dobrą muzyczną rozrywkę, do której z pewnością świetnie będzie się tańczyło w letnie wieczory.

Po prostu widać po tym albumie, że Styles już wie czego chce i nie idzie na żadne kompromisy. Mam wrażenie, że na "Harry’s House" chciał nam po prostu przekazać, że życie jest zwyczajnie w porządku i możemy się w nim, z nim i jego muzyką najzwyczajniej w świecie dobrze bawić.

Harry Styles - Zane Lowe & Apple Music ‘Harry’s House’ Interview

Jak wygląda "dom" Harry’ego?

Na tej płycie dostajemy, jak sam tytuł albumu wskazuje, trochę wgląd w "codzienność" Stylesa. Harry przekonuje nas, że jego tryb życia w zasadzie nie różni się od naszego. On też jeździ na rowerze, je tosty i rozlewa piwo.

bFZXFQJP

Oczywiście nie można pominąć też wątków miłosnych, które przewijają się w zasadzie we wszystkich piosenkach na tej płycie, choć Harry pisze o nich chyba trochę odważniej niż do tej pory i niech świadczy o tym ta fraza z "Cinema": "If you’re getting yourself wet for me, I guess you’re all mine".

Harry Styles i "Harry’s House" czy warto słuchać?

Co prawda na Twitterze niektórzy fani już doszukują się podobieństw między tym, co stworzył Styles, a tym, co już istnieje w śwecie muzyki, doszukując się plagiatu. Wydaje mi się jednak, że każdy, kto przesłuchał "Harry’s House", wie, że ten album jest absolutnie wyjątkowy i niepowtarzalny.

Styles świetnie lawiruje między utworami, a jego album przez te zaskakując różnorodność chyba nie jest w stanie się znudzić. Piosenki są naprawdę z różnych rejestrów i widać, że Harry bawił się tutaj elektroniką, dźwiękami, a praca nad "Harry’s House" sprawiała mu radość.

bFZXFQJV

Nie jest to może idealne, ponadczasowe dzieło, ale z pewnością będziecie się przy nim dobrze bawili. Przyznam, że moimi ulubionymi utworami wciąż jest "Late night talki" i mam nadzieję, że uda mi się usłyszeć cały album na żywo, bo "Harry’s House" jest chyba do po prostu stworzone.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
Better Call Saul: Sezon 6. Zaskakujące zakończenie serialu [RECENZJA]