Marcin Maciejczak wydał płytę pełną letniaczków. "8 piosenek o miłości", czyli co słychać w słonecznej Kalifornii? [RECENZJA]
Marcin Maciejczak prezentuje nową odsłonę swojej twórczości. Na płycie "8 piosenek o miłości" artysta sięga po pogodne, letnie brzmienia. Co słychać w słonecznej Kalifornii?
Sześć lat temu świat 14-letniego wówczas Marcina Maciejczaka zmienił się o 180 stopni. To właśnie wtedy skromny chłopiec z niewielkiej miejscowości w województwie łódzkim wzruszył jurorów trzeciej edycji "The Voice Kids" wykonem piosenki Lady Gagi "I'll Never Love Again". Niespełna 20 sekund - tyle potrzebował, by odwrócić trzy fotele. Początkujący piosenkarz dołączył do drużyny Dawida Kwiatkowskiego, który poprowadził go na sam szczyt. W finale Marcin zaśpiewał utwór "Jak Gdyby Nic", który podbił wszystkie listy przebojów. Niedługo potem wydał dwa kolejne single: "Deszcz i Bez" i "Kaj", które również podbiły serca słuchaczy.
Podobne
- Marcin Maciejczak: "chcę pokazać moją bezczelną twarz" [WYWIAD]
- Taylor Swift wydała POPrawny album. Dlaczego nie wrócę do "The Life of a Showgirl"? [RECENZJA]
- Co słychać? Bambi, Baby Lasagna, Kendrick i inni, czyli przegląd najlepszych premier
- Koniec pomidorowego szaleństwa? Sanah ujawnia, o co chodziło
- Nemo wydali najbardziej szaloną płytę 2025 r.? "Arthouse" to kolorowy manifest [RECENZJA]
Przez lata Maciejczak budował swoją karierę i kreował image tak, aby był jak najbardziej spójny z jego wartościami. Nie bał się również eksperymentować z modą czy brzmieniami. Obecnie na swoim koncie ma trzy albumy studyjne oraz jedną EP-kę - wszystkie projekty znacznie różnią się od siebie. Najnowsza płyta "8 piosenek o miłości" zabiera nas w emocjonalną podróż po słonecznej Kalifornii.
Marcin Maciejczak wyrusza w trasę koncertową
7 listopada 2025 r. Marcin wydał nowy album zatytułowany "8 piosenek o miłości". Płyta składa się - jak sama nazwa wskazuje - z ośmiu kawałków napisanych w języku polskim, w których artysta rozkłada to złożone uczucie na czynniki pierwsze. Oto pełna tracklista albumu:
- "Miłości"
- "Nie stanie się nic"
- "Uciekam"
- "Jagodowe papierosy"
- "Kumple <3"
- "Sauvage"
- "Grawitacja"
- "Tylko gest"
Już wiosną 2026 r. piosenkarz wyruszy w trasę koncertową, podczas której zaprezentuje zarówno kawałki z najnowszego CD, jak i piosenki z poprzednich er. Tour rozpocznie już 9 kwietnia od koncertu w Poznaniu, a dzień później odwiedzi fanów w Krakowie. W drugiej połowie miesiąca wystąpi w Sopocie (16 kwietnia), Łodzi (18 kwietnia) oraz we Wrocławiu (19 kwietnia). Bilety na wszystkie wydarzenia są dostępne na stronie bileterii Going.
Marcin Maciejczak wydał płytę pełną letniaczków. "8 piosenek o miłości", czyli co słychać w słonecznej Kalifornii?
Maciejczak ma tendencję do pisania smutnych, raczej nostalgicznych piosenek, dlatego wszechobecny na płycie temat miłości dał mu spore pole do popisu. Choć większość tekstów raczej nie podniesie na duchu osób ze świeżo złamanym sercem, to pogodne rytmy sprawią, że etap płakania w poduszkę będzie dużo lżejszy. Nowy album jest pełen letniaczków; artysta niczym ratownik z Baywatch patroluje plaże słonecznej Kalifornii. Właśnie takie skojarzenia budzi we mnie zarówno tracklista, jak i oprawa graficzna nowego krążka. Urlop, plaża, leżak, szum fal, mocktail z palemką i mp3 z utworami z "8 piosenek o miłości" brzmią jak raj dla wszystkich, którzy kochają retro vibe i romantyzowanie swojego życia.
Jeśli chodzi o brzmienie - tak jak wspominałam - jest zaskakująco jasne, ale w dalszym ciągu marzycielskie i popowe. Szczególnie podczas refrenów nie brakuje skoczniejszego bitu, a nawet mocniejszych bridge'ów. Moim faworytem jest kawałek "Uciekam", w którym piosenkarz postawił na ciekawy motyw gitarowy.
Maciejczak wielokrotnie był porównywany do artystów zarówno z zagranicy, jak i z Polski takich jak Troye Sivan, Conan Gray, sombr czy Jann. W wywiadach jeszcze częściej zaznaczał, że chciałby być sobą - Marcinem Maciejczakiem. Mimo to nie mogę pozbyć się wrażenia, że 20-latek lubi inspirować się światowymi produkcjami (i wychodzi mu to naprawdę dobrze). Wierzę, że jeśli w przyszłości zdecydowałby się na wydawanie piosenek w języku angielskim, to miałby szansę na zostanie naszym polskim "towarem eksportowym".





