popkultura
Dziki Trener wydarł się na temat Janusza Filipiaka i mrugnął okiem do wyznawców teorii spiskowych
Camila Cabello

Camila Cabello o ciałopozytywności i presji "zdrowego ciała": "bardzo wciągałam brzuch"

Źródło zdjęć: © Camila Cabello, Instagram, YouTube
Anna RusakAnna Rusak,04.04.2022 13:00

Camila Cabello odnisoła się ostatnio do presji z jaką musi się mierzyć, gdy gdziekolwiek pokazuje się publicznie. Okazuje się, że ciałopozytywność nie jest łatwa, kiedy czujemy się nieustannie oceniani.

bFPtNTqX

Camila Cabello znana jest nie tylko ze swojego talentu muzycznego czy roli Kopciuszka. Od dawna otwarcie i szczerze mówi o ciałopozytywności, starając przy tym nie przejmować się komentarzami, które na temat jej ciała można spotkać w sieci.

Piosenkarka biega dla zdrowia i to z odkrytym brzuchem, po plaży chodzi w kostiumie kąpielowym i nie chce niczego ukrywać. Po prostu akceptuje, a raczej stara się akceptować to, jak wygląda. Ostatnio jednak szerzej odniosła się do presji, z którą się spotyka.

Camila Cabello kontra paparazzi – czy da się być ciałopozytywną, gdy ciągle ktoś cię ocenia?

Camila Cabello niedawno postanowiła wybrać się na plaże w Miami i poczytać książkę o zmianach klimatycznych. Niestety, jej spokój zakłócili paparazzi, którzy mieli odebrać jej całą przyjemność ze spędzania tego wolnego czasu.

Cabello przyznaje, że sama ze sobą czuje się dobrze, a przynajmniej stara się tak czuć. Tutaj od razu przypomina się to, co o ciałopozytywności mówiła Barbie Ferreira z "Euforii". To poczucie akceptacji swojego ciała, jest przecież nieustannym procesem.

bFPtNTqZ

Photoshop, diety, kult ćwiczeń, czy wybieranie odpowiednich kątów przy robieniu zdjęć, które sprawią, że nasze ciała będą wyglądały inaczej […]. Pamiętam o tym wszystkim, słucham podcastów o intuicyjnym jedzeniu, śledzę kobiety, które akceptują cellulit na swoich ciałach, rozstępy, to jak wyglądają ich brzuchy, akceptują wzdęcia i wahania wagi… i wciąż…

Camila wciąż, mimo tego wszystkiego o czym mówi, czuje się niepewnie w swoim ciele, gdy widzi w sieci swoje zdjęcia i czyta komentarze. W swoim długim wpisie zwraca uwagę na to, że ta presja wynika ze szkodliwego spojrzenia na kobiece ciało i odbiera jej niekiedy całą przyjemność z odpoczynku. Mówi nawet o tym, że w pewnych momentach podczas pobytu na plaży musiała wciągać brzuch, bo czuła się obserwowana i oceniana.

bFPtNTrb

Tak bardzo wciągałam brzuch, że aż mięśnie zaczęły mnie boleć. Wstrzymywałam oddech, ledwo się uśmiechałam. Miałam świadomość, że cały czas idą za mną paparazzi. Nie mogłam się zrelaksować i robić tego, co powinniśmy robić w otoczeniu natury. Próbowałam udawać, że ich tam nie ma, ale nie udało mi się to.

"Zdrowa" kobieta kreowana przez media nie istnieje

Oczywiście Cabello zwraca też uwagę na to, że w pewnym sensie przyzwyczailiśmy się do tego jak powinno wyglądać "zdrowe" kobiece ciało. Przypomina jednak, że ten obraz nie ma bardzo często niczego wspólnego z rzeczywistością i nie jest prawdziwy.

W końcu wygląd naszego ciała zmienia się w zależności od dnia cyklu czy tego, co zjemy. Czasem wystarczy też odpowiednie ustawienie się do zdjęcia, by całkowicie zmienić sposób, w jaki prezentuje się na nim nasze ciało.

bFPtNTrh

Społeczeństwo przyzwyczaiło nas do tego, jak powinno wyglądać ciało "zdrowej" kobiety, a przecież dla większości z nas te standardy są kompletnie nieosiągalne.

Cabello przyznaje też, że sama korzysałą z pomocy terapeuty, bo komentarze na temat jej wyglądu niekiedy bardzo ją dotykają. Szuka też na nowo tej radości i pełnej akceptacji, którą dążyła swoje ciało w dzieciństwie.

Wszystkie terapie, na które uczęszczam, cała ta praca nad sobą ma właśnie sprawić, abym znowu mogła się poczuć tak, jak gdy miałam 7 lat i bawiłam się beztrosko na plaży.

Przestańmy się oceniać

Cóż, ciężko się dziwić Camili. Wystarczy spojrzeć na komentarze pod tekstem opisującym jej przemyślenia, by przekonać się, że wciąż dla niektórych jej ciało nie jest idealne. Bez znaczenia, czy biega, czy nie biega, zawsze znajdzie się ktoś, kto skrytykuje wygląd jej ciała.

bFPtNTri

Zachęcamy was do tego, byście jak Camila próbowali mimo wszystko akceptować to jak wyglądacie i to bez znaczenia, pod jakim kątem na to wasze ciało patrzycie. Byście szukali tej beztroskiej radości, o której mówili Cabello. Z negatywnych i oceniających komentarzy na pewno nie wyniesiecie niczego dobrego, a takie podejście jakie ma piosenkarka może naprawdę zmienić wasze życie na lepsze.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
"Mam cię w DUP*E", chamski "fan" zaczepił Wersow na ulicy