trendy
Na walentynki kwiaty LEGO? Zestawy 10313 i 10314 już dostępne
Google

Australia w obliczu Google-exitu. "Nie odpowiadamy na groźby"

Źródło zdjęć: © Pixabay
Jakub TyszkowskiJakub Tyszkowski,22.01.2021 13:34

Google zagroził, że zablokuje swoją wyszukiwarkę w Australii. Stanie się tak, jeśli tamtejszy rząd przegłosuje prawo nakazujące gigantom technologicznym płacenie lokalnym mediom za tworzone przez nich treści.

Australijski rząd chce zobligować nie tylko Google'a, ale i Facebooka oraz innych gigantów cyfrowych, aby płaciły lokalnym mediom tantiemy za pozyskiwane od nich informacje. Projekt nowego prawa przewiduje, że jeśli zagraniczne korporacje i australijskie media nie dogadają się w tej sprawie, mediatorem pomiędzy stronami zostanie rząd – donosi CNN.

Mel Silva, dyrektor zarządzający Google na obszarze Australii i Nowej Zelandii, powiedział w australijskim Senacie, iż nowe przepisy będą niewykonalne.

Gdyby ta propozycja stała się obowiązującym prawem, nie mielibyśmy innego wyboru, jak wycofać wyszukiwarkę Google z Australii. Nie byłoby to dobre ani dla nas, ani dla Australijczyków, ani dla pluralizmu mediów oraz dla małych firm, które na co dzień korzystają z naszych usług.

- Mel Silva

Premier Australii, Scott Morrison, zakomunikował dziennikarzom w Brisbane, że: – Nie odpowiadamy na groźby. To Australia ustala zasady, co można robić w Australii. Ustalamy to w naszym parlamencie. Robi to nasz rząd – informuje Associated Press.

Przeciwko proponowanej przez australijski rząd ustawie opowiadają się sir Tim Beners-Lee, jeden z twórców światowej sieci, oraz Vint Cerf, jeden z ojców-założycieli internetu.

Facebook dołącza do przeciwników ustawy australijskiego rządu

Na przesłuchaniu w australijskim Senacie znajdował się również Simon Milner, wiceprezes Facebooka ds. polityki publicznej w regionie Azji i Pacyfiku. Mężczyzna powiedział, że Facebook także może zablokować newsowe treści w na obszarze Australii, jeśli nowe prawo wejdzie w życie.

Warto zauważyć, że we Francji Google zakomunikowało, iż zapłaci tamtejszym wydawcom za to, że tworzone przez nich treści pojawiają się w wynikach wyszukiwarki – podaje CNN.

Australii grozi Google-exit, natomiast Chinom Apple-exit. Sprawdźcie, jak do tego doszło.

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 0
  • emoji ogień - liczba głosów: 0
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 0
  • emoji smutek - liczba głosów: 0
  • emoji złość - liczba głosów: 0
  • emoji kupka - liczba głosów: 0
Komentarze (0)
arrow
Oreo x BLACKPINK. Spróbowałem i nie jestem zaskoczony [TEST]