Joe Biden szuka memiarza. Można zarobić fortunę
Kampania prezydencka w USA trwa w najlepsze. O fotel w Białym Domu zawalczą Donald Trump i Joe Biden. Ten drugi postanowił wytoczyć ciężkie działa - chce zatrudnić memiarza. Obecny prezydent USA jest w stanie sporo zapłacić za śmieszne obrazki.
Współczesne kampanie wyborcze znacznie różnią się od tych prowadzonych jeszcze kilkanaście lat temu. Plakaty wypierane są przez śmieszne obrazki i filmiki publikowane w internecie. Politycy i polityczki zauważyli, że wielu wyborców szuka swojego kandydata w sieci, gdzie łatwiej jest porównać programy wyborcze wielu polityków za jednym kliknięciem. Jedni uważają to za błogosławieństwo, inni za przekleństwo. Fakty są jednak nieubłagane - współcześnie większość aspektów życiowych przeniosła się do internetu.
Podobne
- Wpływowy republikanin ostrzega przed Trumpem. "Zagłosuję na Kamalę Harris"
- TikTok z banem w USA? Izba Reprezentantów przegłosowała ustawę
- Mark Zuckerberg szuka nowych kolegów? Biznesmen wsparł Donalda Trumpa
- Adin Ross streamował z Donaldem Trumpem. Dał mu wyjątkowy prezent
- Kamala HQ dostarcza kontekst. Czy Zetki kupiły "projekt kokos"?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
ZETKACPER: CHCĘ ZOSTAĆ POLITYKIEM!
Joe Biden szuka memiarza
Trwająca obecnie kampania prezydencka w USA przypomina wojnę tytanów. Po jednej stronie barykady stoi Donald Trump. Kontrowersyjny miliarder z niezdrowym zamiłowaniem do solarium i Władimira Putina już raz pełnił funkcję prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jego kadencja zakończyła się z przytupem - Trump sprowokował swoich wyborców do przeprowadzenia ataku na Kapitol po tym, jak przegrał wybory.
Przeciwnikiem Donalda Trumpa jest Joe Biden, obecny prezydent Stanów Zjednoczonych. Polityk poważnie podchodzi do kwestii prowadzenia kampanii wyborczej. Jego sztab szuka twórcy memów. Oficjalna nazwa stanowiska brzmi: "menadżer ds. treści i stron z memami".
Joe Biden potrzebuje śmiesznych obrazków
Jak donosi amerykański "Business Insider", do obowiązków przyszłego pracownika Joe Bidena należeć będzie tworzenie memów, oraz szukanie dróg ich dystrybucji w sieci poprzez współpracę z podcasterami, mediami cyfrowymi i stronami z memami w mediach społecznościowych. Memiarz musi mieszkać w Wilmington w stanie Delaware albo być gotowym na przeprowadzkę, ponieważ sztab prezydenta szuka osoby do pracy stacjonarnej.
Ile może zarobić nadworny memiarz Joe Bidena? Sztab proponuje od 65 tys. do 85 tys. dolarów rocznie, czyli od 254 839 do 333 251 zł rocznie. Od twórcy śmiesznych obrazków wymagane jest przynajmniej dwuletnie doświadczenie w branży wideo, mediów albo rozrywki.
Źródło: "Business Insider"
Popularne
- To oni pozwali Sylwestra Wardęgę. Lista jest bardzo długa
- W 12 godziny spała z 1000 facetów. Onlyfansiara twierdzi, że pobiła rekord
- Dubajska czekolada trafiła do Żabki. Limitowana i ekstremalnie droga
- AI Iga Świątek wali szoty w reklamie pubu Mentzena. Będą pozwy?
- "Fazolandia" sprzedana. Koniec marzenia słynnego youtubera
- Jelly Frucik spał z Wojtkiem Golą? Żaden 20-stronnicowy dokument tego nie wymaże
- Dawid Podsiadło z AliExpress. Hubert jak Maciej Musiał - też posprząta mieszkanie
- Merch Drwala 2025 nadchodzi. Trzy daty, które lepiej zapamiętaj
- 19 stycznia krytyczną datą dla TikToka. MrBeast zabrał głos