Maja Staśko o MMA VIP

Maja Staśko komentuje MMA Najmana: okładanie kobiety przez mężczyznę za pieniądze? Nie widzę w tym nic złego

Źródło zdjęć: © Kolaż: Vibez
MMU,
05.11.2021 19:12

Aktywistka zaskoczyła wszystkich swoją aprobatą dla tego typu widowisk.

W ostatni piątek odbyła się trzecia odsłona MMA VIP czyli walk z cyklu tzw. freak fight. Aha, żeby było ciekawiej albo raczej zabawniej - włodarzem federacji jest Marcin Najman.

Chyba nikt nie spodziewał się, że gala odbije się aż tak głośnym echem. A już na pewno, że napiszą o niej światowe media.

A jednak. Wszystko za sprawą dwóch kontrowersyjnych walk żeńsko-męskich. W pierwszym starciu zmierzyli się: Wiktoria Domżalska i Michał "polski Ken" Przybyłowicz, a następnie zawalczyli Ula Siekacz i Piotr "Muaboy" Lisowski. Obie walki wygrali mężczyźni.

Sprawę opisały największe bulwarówki takie jak The Sun, Daily Mail czy New York Post. Galą zainteresowały się też media sportowe takie jak hiszpańska Marca czy AS.

Światowe oburzenie skomentował sam Najman, nazywając całe zamieszanie lewacką hipokryzją.

Do sprawy odniosła się Maja Staśko. Czy tego chcemy czy nie, chyba jedna z najbardziej medialnych polskich aktywistek feministycznych.

Staśko zaskoczyła.

Okazuje się, że wbrew przewidywaniom Najmana, Maja nie widzi nic złego w walkach kobiet z mężczyznami. Słowa padły w wywiadzie dla Pudelka, możecie je usłyszeć w 1:54.

Dla mnie to nie jest kontrowersyjne, żeby mężczyzna bił się z kobietą. Wiem też, że Lil Masti bardzo chciała się bić z mężczyzną w następnej walce. I ja jej tego życzę. Tylko rzeczywiście muszę być mocno wyrównane: wzrost, waga, wszystko musi być na podobnym poziomie. Dla mnie to jest bardzo ciekawe.

Czyli nie ma nic złego w tym, że mężczyzna okłada na ringu kobietę za pieniądze? - dopytywał Michał Dziedzic.

No tam się wszyscy okładają jakby za pieniądze. Jeśli nie ma tam dużej nierówności to nie.

Szczerze przyznam, że jestem w szoku. I to pozytywnym. Zdarza mi się krytykować Maję za jej nieprzemyślane wypowiedzi, liczne wpadki i braki w reserachu.

Jednak w tym wypadku ma rację i nie ma się co oburzać. A jeśli chodzi o "lewacką hipokryzję" to oburzone były głównie tabloidy, które szukają sensacji, a walka między kobietą i mężczyzną, wydaje się wręcz idealnym tematem dla bulwarówek.

Myślicie, że walki kobiet z mężczyznami staną się normą w innych federacjach?

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 4
  • emoji ogień - liczba głosów: 1
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 0
  • emoji smutek - liczba głosów: 0
  • emoji złość - liczba głosów: 0
  • emoji kupka - liczba głosów: 0
Moim zdaniem aby realistycznie wyrównać szanse powinno być przyjęte , ze kobieta może mieć 10kg wiecej :) a tak to nie widzę żadnych przeciwwskazań a wręcz odwrotnie
Odpowiedz
0Zgadzam się0Nie zgadzam się
Mellon,zgłoś
Walki kobiet z facetami to dno. Kobiety różnią się od mężczyzn. Układ mięśniowy stanowi przeciętnie u mężczyzny 38% masy ciała a u kobiet 27%. Przy tym samym wzroście i wadze np 60 kg mężczyzna będzie miał kilka kilogramów mięśni więcej.
Odpowiedz
0Zgadzam się0Nie zgadzam się