magdalena-środa
Magdalena Środa zachwyca się Sarą James, bo ta jest czarnoskóra i snuje wizję Polski multikulti. "Wzmocnienie genetyczne"
Magdalena Środa zachwyca się multikulti

Magdalena Środa zachwyca się Sarą James, bo ta jest czarnoskóra i snuje wizję Polski multikulti. "Wzmocnienie genetyczne"

Źródło zdjęć: © Vibez
Marta MuniakMarta Muniak,22.06.2022 16:00

Według Magdaleny Środy w Polsce powinno być bardziej jak w Belgii, bo tam mają ludzi spoza "mdławej słowiańszczyzny". Nadążacie?

bGygcLyX

Ogromny sukces Sary James to bez wątpienia wydarzenie bez precedensu w polskim showbizie. Polska wokalistka w końcu została zauważona poza granicami naszego kraju. Sara zachwyciła nie tylko Simona Cowella, ale też samą Billie Eilish, której cover wykonała w "America's Got Talent". Prawdopodobnie już to wszystko wiecie, bo polskie media ze swoim kompleksem Zachodu zdążyły już ten temat przemaglować setki razy.

Golden Buzzer: Sara James Wins Over Simon Cowell With "Lovely" by Billie Eilish | AGT 2022

Trochę inaczej do sprawy postanowiła podejść Magdalena Środa. Dla młodszych czytelników małe wyjaśnienie: zanim polski feminizm otrzymał twarz Mai Staśko, w Polsce wczesnych lat dwutysięcznych miał niestety twarz prof. Magdaleny Środy.

bGygcLyZ

Środa pełniła nawet funkcję Pełnomocnika Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn w rządzie Marka Belki. Przypomnę tylko, że Środa była jedną z osób, które broniły Romana Polańskiego. Twierdząc, że "jako osoba lubiąca jego filmy, uważam, że trzeba dać mu spokój...".

Tyle jeśli chodzi o historię. Niestety Środa wciąż aktywnie komentuje rzeczywistość na Facebooku. W jednym z najnowszych wpisów postanowiła pochylić się właśnie nad postacią Sary James. Uwaga, mocne:

Zachwyt nad ciemnoskórą Polką, Sarą Jones, która wygrała konkurs Talentów (to znaczy zdobyła uznanie niejakiego Simona - guru takich programów) pokazuje ile możemy osiągnąć jeśli tylko otworzymy się na etniczną i kulturową inność. I to nie tylko w ramach piłki nożnej. Ach, wyobrazić sobie Polskę różnorodną, kolorową, tolerancyjną, wzmocnioną genetycznie i kulturowo ludźmi spoza mdławej słowiańszczyzny. Polskę jak Francję, Holandię czy Belgię... ileż nowych wartości, perspektyw, talentów mogłoby wzmocnić naszą kulturę, współpracę, społeczeństwo obywatelskie. A my nic tylko zamykamy granice, stawiamy nowe pomniki Kaczyńskiemu, modlimy się do słowiańskiego Boga (bo jak wiadomo Jezus pochodzi z Częstochowy, a Matka Boska z Torunia) i mnożymy między sobą. Fakt, że coraz rzadziej.

trwa ładowanie posta...

Ten wpis jest na tak wielu płaszczyznach zły, że naprawdę nie wiadomo, od czego zacząć. Po pierwsze patrzenie na Sarę (której nazwisko napisała z błędem) nie przez pryzmat jej talentu, a koloru skóry...

bGygcLzb

Gdyby Sara osiągnęła ten sam sukces, ale byłaby białą dziewczyną, to Środy by już nie zainteresowało. Potraktowanie nastolatki przedmiotowo, bo pasuje jej do tezy, że multikulturalizm ubogaca, to jedno. Drugą kwestią pozostaje fakt, jak obrzydliwie jest to opisane. Teksty o wzmocnieniu genetycznym brzmi jak jakaś formułka z lat 30. XX wieku, tylko w wykonaniu wielbicieli wizji Adolfa Hitlera. Według filozofki wielorasowa Polska może nam się opłacić, dlatego powinniśmy być za.

Snucie wizji różnorodności i pisanie w tym samym wywodzie o "mdłej słowiańszczyźnie" przemilczę. Tak jak wciskanie Kaczyńskiego, bo jak wiadomo - wszystko jest winą Kaczora-dyktatora.

Najbardziej niepokojące jest jednak, że profesor(ka) Środa, bezkrytycznie zachwycając się wielokulturową Europą, nie widzi lub nie chce widzieć, skąd ta "kolorowa" Europa się wzięła. Dla każdego wykształconego człowieka powinno być oczywiste, że to pokłosie kolonialnej przeszłości krajów Europy Zachodniej. Stawianie Belgii, która ma na swoim sumieniu ludobójstwo w Kingo za wzór? Może jednak za wiele wymagam od osoby, która twierdziła, że "arcybiskup Wesołowski zgwałcił więcej dzieci niż Polański", więc jednorazowy gwałt analny nie jest więc aż tak oburzający.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
Magdalena Środa zachwyca się Sarą James, bo ta jest czarnoskóra i snuje wizję Polski multikulti. "Wzmocnienie genetyczne"