gaming
"The Last of Us". Odcinek 3. pokaże to, czego w grze nie było
"Rise of the Ronin" na PS5. Team Ninja odpalił petardę

"Rise of the Ronin" na PS5. "Red Dead Redemption" w Japonii?!

Źródło zdjęć: © Kolaż: Vibez, YouTube
Oliwier NytkoOliwier Nytko,14.09.2022 13:31

"Rise of the Ronin" od Team Ninja zapowiada się na japoński odpowiednik "Red Dead Redemption". Tylko, że zamiast rewolwerowców dostaniemy ronina. Co już wiadomo o grze?

Nie brakuje wam ciekawych gier? Wszystko teraz obraca się wokół jednego schematu? Chcielibyście powrócić do "Ghost of Tsushima", ale przeszliście tę grę już pięć razy? Sony niespodziewanie zapowiedziało nowy, ekskluzywny produkt dla PS5. Chodzi o grę "Rise of the Ronin", czyli… halo, to przecież "Red Dead Redemption" w Japonii.

"Rise of the Ronin" na PS5. Zmierzch okresu Edo

"Rise of the Ronin" będzie tytułem dostępnym jedynie na platformie PS5. Za grę odpowiada Team Ninja, który wcześniej maczał palce w "Nioh", "Ninja Garden" czy "Dead or Alive". A teraz przyszedł czas na grę osadzoną w Japonii u schyłku ery Edo, czyli koniec XIX wieku.

Rise of the Ronin na PS5. Zapowiada się epicko!
Rise of the Ronin na PS5. Zapowiada się epicko! (Sony)

Jak podaje blog PlayStation, "Rise of the Ronin" jest nastawione na walkę RPG z otwartym światem, którego akcja rozgrywa się w Japonii w czasie wielkich zmian. Jest to sam koniec 300-letniego okresu Edo, znanego powszechnie jako Bakumatsu.

Akcja rozgrywa się pod koniec XIX wieku, gdy Japonia stoi w obliczu mrocznych czasów, zmagając się z opresyjnymi władcami i śmiertelnymi chorobami, podczas gdy wpływy Zachodu przenikają do kraju, a wojna domowa trwa pomiędzy szogunatem Tokugawy a frakcjami antyszogunatu.

Rise of the Ronin na PS5. Zapowiada się epicko!
Rise of the Ronin na PS5. Zapowiada się epicko! (Sony)

W grze wcielimy się (nie zgadniecie) w Ronina, który będzie przemierzał "świat inspirowany tamtejszą historią". Walka? Standardowe katany i inna broń biała pomieszana z - wtedy już coraz częściej pojawiającą się - bronią palną.

To bardzo ambitny projekt. Ten okres w historii Japonii może zagwarantować nam co najmniej niesamowicie dużo najróżniejszych wątków, w tym sporo mroku. I to zapowiada też Team Ninja:

"Chcieliśmy przejść na wyższy poziom, starając się dokładnie przedstawić najbardziej krytyczną rewolucję w historii Japonii, włączając w to najmroczniejsze i najohydniejsze rozdziały, od których wielu stroni" - czytamy na łamach bloga PlayStation.

Premiera tytułu została zaplanowana na 2024 rok.

Skąd porównanie do "Red Dead Redemption"?

Pierwsza część "Red Dead Redemption" opowiada o zmierzchu rewolwerowców na już nie tak Dzikim Zachodzie. Pojawiające się samochody, technologia i prawo - w miejsce bezprawia. RDR jest cudowną historią o zmianie, stronach politycznych oraz rodzinie i zemście.

Everything GREAT About Red Dead Redemption!

Ten pierwiastek "stare odchodzi" zdaje się ponownie powielony w przypadku "Rise of the Ronin". Jeżeli twórcy dobrze podejdą do opowieści, to możemy dostać kandydata do gry roku. Szczególnie, że Sony polubiło się z klimatami Japonii przy "Ghost of Tsushima".

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 0
  • emoji ogień - liczba głosów: 0
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 0
  • emoji smutek - liczba głosów: 0
  • emoji złość - liczba głosów: 0
  • emoji kupka - liczba głosów: 0
Komentarze (0)
arrow
"The Last of Us" i gejowski wątek miłosny. Jak było w grze?