pop-qultura
"Space Jam: A New Legacy": słaby film, ale dzieciaki będą się dobrze bawić
Martę Linkiewicz znów ciągnie do pato. Dowód? Nowy mural w centrum Warszawy

Martę Linkiewicz znów ciągnie do pato. Dowód? Nowy mural w centrum Warszawy

Źródło zdjęć: © Materiały własne red. Vibez
Baby,11.06.2021 21:05

Marta Linkiewicz ogłosiła współpracę z patoinfluencerem Ralpem Ferre, który niedawno życzył internaucie, by zaraził się HIV. Takich słów nie przysłoni nawet mural w centrum Warszawy...

bEpNykxv

Przez ostatnie miesiące wydawało się, że Marta Linkiewicz skutecznie odchodzi od pato-wizerunku, z którym była kojarzona przez lata. Zdecydowała się m.in. spędzić dzień z Gonciarzem i opowiedzieć mu o swoich najbardziej traumatycznych doświadczeniach, a przejmujący mini-dokument na kanale YouTubera został obejrzany ponad milion razy.

Linki zdradziła też, że idzie na terapię i cieszyła się, że w końcu będzie mogła przepracować wszystkie swoje problemy ze specjalistą. Na naszych oczach Martusia z szalonej imprezowiczki z kreską pod nosem zaczęła stawać się dojrzałą, mądrą kobietą. Jej psychiczna i fizyczna metamorfoza mogła być prawdziwą inspiracją dla wielu młodych osób, a ona sama influencerką w najlepszym tego słowa znaczeniu. I właśnie wtedy pojawia się on…

bEpNykxx

Ralph Ferre - właściciel studia tatuażu i patoinfluencer. Jego ostatnie ekscesy odbijają się szerokim echem na TikToku. Dwudziestoparolatek życzy jednemu z internautów, by zakaził się HIV, nigdy nie znalazł pracy, przeklina go i odprawia w jego intencji swoistą czarną mszę (!). Ciężko też oprzeć się wrażeniu, że mówiąc to jest pod wpływem narkotyków. W innej instagramowej relacji Ralph mówi z kolei, że radzi biednymi ludźmi i nazywa ich plebsem, chwaląc się przy okazji, że wydał na alkohol w klubie kilka tysięcy. To właśnie Ferre jest nowym „partnerem biznesowym” Linkiewicz i osobą, która widnieje obok Marty na nowym muralu w centrum Warszawy.

Martę Linkiewicz znów ciągnie do pato. Dowód? Nowy mural w centrum Warszawy
Martę Linkiewicz znów ciągnie do pato. Dowód? Nowy mural w centrum Warszawy (Materiały własne red. Vibez)

Kontrowersyjny twórca postanowił zaprosić influencerkę do współpracy, chcąc uszczknąć nieco jej fejmu i pokaźnych zasięgów. Ogłosił konkurs, w którym do wygrania jest kolacja z Linkiewicz oraz 6900 złotych do wykorzystania w jego studiu tatuażu. Akcję promuje wspomniany "mini mural", który został namalowany na elewacji budynku przy ul. Koszykowej w Warszawie. Żeby wygrać wspomnianą nagrodę należy wypełnić krótki formularz i zasubskrybować wszystkie konta Ralpha w mediach społecznościowych. I jeżeli lubicie ostre pato-dramy, pewnie nawet nie pożałujecie tej decyzji…

Martę Linkiewicz znów ciągnie do pato. Dowód? Nowy mural w centrum Warszawy
Martę Linkiewicz znów ciągnie do pato. Dowód? Nowy mural w centrum Warszawy (Materiały własne red. Vibez)

Pojawia się jednak pytanie, dlaczego „odmieniona” Linkiewicz znów wraca do korzeni i brata się z jednym z największych patotwórców polskiej sieci? I to w momencie, w którym była na najlepszej drodze do tego, by zupełnie odciąć się od problematycznej przeszłości. Gdzie był manager, zdrowy rozsądek i... instynkt samozachowawczy?

bEpNykxz

Co prawda Ralph przeprosił za swoje (liczne) odpały i nienawistne ranty oraz wyznał też, że zmaga się z nałogiem, ale to zdecydowanie nie wystarczy, by odbudować zaufanie widzów. Linkiewicz ogłaszając z nim współpracę akurat teraz, wizerunkowo strzela sobie w stopę.

Miejmy nadzieję, że Marta zrobi dla patoinfluencera to, co jakiś czas temu zrobiła dla siebie i pomoże mu zerwać z pato akcjami i dramami wywołującymi ciary żenady. Oraz, że przy okazji nie ubrudzi sobie za bardzo rąk... W końcu każdy zasługuje na "drugą szansę". Właśnie to hasło obok słowa "przepraszam" powinien wydziarać sobie Ralph Ferre.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
Czy diabeł rzeczywiście ubierał się u Prady? Asystentka Anny Wintour zdradza jak było NAPRAWDĘ