pop-qultura
Piekło zamarzło, bo Velma Dinkley została ogłoszona Azjatką [prawaki triggered]
Maja Staśko i Krzysztof Stanowski się kłócą

Maja i Krzysiek znowu się kłócą. Zawołajcie panią przedszkolankę!

Źródło zdjęć: © YouTube @Kanał Sportowy / YouTube @Kanał Sportowy
Jakub TyszkowskiJakub Tyszkowski,10.06.2021 09:54

Maja Staśko i Krzysztof Stanowski tylko z pozoru są jak dwa różne żywioły, których nie sposób ze sobą pogodzić. W rzeczywistości są jak dzieci w piaskownicy, pragnące tej samej zabawki, czytaj: atencji internautów.

bEhRTNmb

Maja StaśkoKrzysztof Stanowski docinają sobie w mediach społecznościowych po raz 19284332. Totalnie nie rozumiem, dlaczego to robią, więc prześledziłem ich najnowszą dramcię. Niewtajemniczonym czytelnikom przypominam, że po jednej stronie (sporu?) znajduje się lewicowa aktywistka i dziennikarka, a po drugiej stronie jest dziennikarz sportowy, współzałożyciel Kanału Sportowego.

O co poszło tym razem? Krzysztof zaczepił Maję w odcinku swojego wideofelietonu "Dziennikarskie Zero". Aktywistka odpowiedziała dziennikarzowi na Twitterze, krytykując go za to, że w ramach "Hejt Parku" (serii wywiadów na Kanale Sportowym) nigdy nie zaprosił do siebie kobiety. "[...] Może po prostu nie umie rozmawiać z kobietami?" – zasugerowała Maja, mając na myśli Stanowskiego.

bEhRTNmd

Krzysztof odpisał "Już nie jesteś zaproszona, pzdr.", na co Maja odparła "Nie ty mnie zapraszałeś, pozdro", na co Stanowski odpisał "Wiem, ale ja odwołałem", na co Maja odpisała, że ją zaprosiła Iwona Niedźwiedź i że Stanowskiego tak bolą wybory kobiet, że postanowił nie pozwolić prowadzącej decydować, z kim chce rozmawiać. Krzysztof odpowiedział Mai, że "Tak, Pzdr".

Nie no, dojrzała rozmowa.

Maja Staśko i Krzysztof Stanowski kłócą się
Maja Staśko i Krzysztof Stanowski kłócą się (Twitter , Twitter.com)

Maja Staśko "siedzi cicho w kąciku" i czeka na cios

Dziennikarka ze swojej perspektywy opisała najnowszą odsłonę sporu z Krzysztofem Stanowskim na Instagramie. Maja zasugerowała, że Stanowski boi się konfrontacji z nią, ponieważ aktywistka jest "wygadaną dziewczyną, która ma swoje poglądy i jest w stanie je obronić". Staśko przypomniała, dlaczego spór z Krzysztofem Stanowskim w ogóle istnieje w debacie publicznej:

bEhRTNmf

Stanowski kilka miesięcy temu zaczął od obśmiania tekstu, w którym dzieliłam się swoim doświadczeniem molestowania. I od tego czasu co rusz mnie atakuje. A ja nie siedzę cicho w kąciku, czekając na kolejny cios, tylko odpowiadam i wyrażam sprzeciw.

- Maja Staśko

Maja podzieliła się doświadczeniem hejtu, jaki ją spotyka z racji tego, że prowadzi spór ze Stanowskim. – Od kilku godzin dostaję setki komentarzy i wiadomości – pisze dziennikarka. – Groźby, obrazy, setki „zaorana”, „XD”, „rozjechana”, „głupia p*zda”, „krótko ze szma*ą”, „jedzie po was n*gusy jak po burej s*ce”.[...] Cyberbullying jest rodzajem przemocy, która może doprowadzić do śmierci.

Krzysztof Stanowski nie zaprosi Mai Staśko do "Hejt Parku"

Współzałożyciel Kanału Sportowego, po wymianie zdań z Mają na Twitterze, wystosował oświadczenie, w którym wytłumaczył, dlaczego lewicowa aktywistka nie pojawi się w "Hejt Parku". – Nie spełnia podstawowych warunków: nie jest wystarczająco znana, ani nie jest istotną stroną w jakiejkolwiek publicznej debacie, która aktualnie by się toczyła – tłumaczy Krzysztof Stanowski.

bEhRTNml

Stanowski obawia się, że Maja Staśko ma jego punkcie obsesję, a "[Hejt Park] nie jest miejscem do leczenia tej obsesji [...], ma być miejscem, w którym widz może z innej strony poznać idola czy też po prostu interesującego człowieka, [...] a nie rozkręcać jakieś bazujące na przekłamaniach niekończące się dramy. [...] Panią Maję pozdrawiam"

PS. Jest jeszcze KILLING STRIKE ARGUMENT od Stanowskiego:

LOL, ludzie spotkajcie się na kawkę albo drina i zakończcie tę inbę

Zarówno Maja Staśko, jak i Krzysztof Stanowski są liderami opinii w pewnych kręgach społecznych. Ich głosy są zauważalne w debacie publicznej. Dlatego nie umiem pojąć, dlaczego oboje dają tak fatalny przykład, jak prowadzić spory w internecie. Przecież ich wymiana zdań na Twitterze przypomina kłótnię dzieci w przedszkolu, a nie dyskusję dorosłych, dojrzałych ludzi.

bEhRTNmm

W tym sporze nie ma żadnego WYGRANEGO_EJ i ZAORANEGO_EJ, bo tutaj nie ma żadnego problemu. Wielkie halo, bo on mnie nie zaprosił do programu? Drama, bo ona ciągle o mnie coś pisze? Serio? Naprawdę chcemy, aby takie gównoproblemy kształtowały debatę publiczną w Polsce? Maja i Krzystof umiejętnie wykorzystują social media i emocje internautów, aby podbijać sobie nawzajem zasięgi. I nic więcej.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
„Obsesja Eve” powraca! Czwarty sezon coraz bliżej, także szykujcie się na nową dawkę tajemnic